Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Labidochromis to wszystkożerca, więc nie widzę przeciwwskazań. Psedotropheusowi też nic się nie stanie jak sporadycznie wciągnie coś mięsnego.

Opublikowano

Ktoś, nie wiem kto, zakwalifikował L.C.Yellow jako mięsożercę i z tego względu jako jedynego przedstawiciela grupy mbuna przykleja się go do obsad non-mbuny, ale w/g mnie jest wszystkożercą i pasuje właściwie do każdej obsady, dlatego zaproponowałem L.c.c.

Opublikowano

i tu mnie masz :confused:;)

Nie zmienia to jednak mojej opinii, zresztą powszechnej w opisach tej ryby, że w warunkach akwariowych jest to ryba wszystkożerna. Taką opinię znalazłem też w opisach Labidochromis chisumulae, dlatego ją poleciłem.

Opublikowano

Pewnie że mięsożercom w znacznie mniejszym stopniu "zaszkodzą" karmy roślinne (jeśli nie stanowią 70% ;)) niż roślinożernym mięsne, dlatego łatwo te ryby łączyć z wszystkożercami. Natomiast łączenie ich z typowo roślinożernymi rybami jak demasoni, tropheopsy czy labeotropheusy to już inna bajka i takie połączenie IMHO odbije się na kondycji jednych lub drugich. Pewnie że wszystko można ale po co skoro mamy tak szeroki wybór gatunków w "naszym" jeziorze.

Opublikowano
i tu mnie masz :confused:;)

Nie zmienia to jednak mojej opinii, zresztą powszechnej w opisach tej ryby, że w warunkach akwariowych jest to ryba wszystkożerna. Taką opinię znalazłem też w opisach Labidochromis chisumulae, dlatego ją poleciłem.



Nie dziwię się koledze że tak myśli, skoro ta ryba w Naszym akwarium nr 30 z 2002 przez panią Marzenę została sklasyfikowana jako konsument bezkręgowców i planktonu. Sam Ad.K jest jakiś niezdecydowany i w jednym artykule napisał że występuje na 20 m, w innym opisuje 10-50 m. Podobnie opisuje miejsce występowania 2003 r odmiana żółta występuje w rejonie Charo, w opisie podanym przez eljota napisał ,,żółty kolor nie zawsze jest obecny pomiędzy Charo-Kajzingi.' Pewne jest to że skoro Grant przeoczył ten gatunek to występuje on niezwykle rzadko. Mam obawy czy faktycznie ktoś obserwował tego Labidochromis podczas uczty. Kiedyś opisywałem ten gatunek i na diecie 50/50 dobrze sobie wyglądał. :D

Opublikowano
Kiedyś opisywałem ten gatunek i na diecie 50/50 dobrze sobie wyglądał.
Moje na takiej diecie też wyglądały dobrze ale jak trafiły do akwa z dietą totalnie mięsną wyglądają o niebo lepiej :)
Opublikowano
No i fajne zestawienie. Tylko może zastanów się nad Saulosi zwykłym, samce są naprawdę piękne, natomiast samice to takie cytrynki. Ja ostatnio zakochałem się w Cynotilapia Hara Gallireya Reef. Samiec biały, a samica niebieska. Myślę, że jednak odcienie niebieskiego między samicą Hary i samcem Saulosi będą znaczące więc niebieskiego nie będzie za dużo. Kup po 8 szt z każdego gatunku by później stworzyć harem. Moja propozycja to Saulosi i Rdzawy 2/4 a Hary 1/3. Dieta 50/50 lub 60/40 na korzyść pokarmu roślinnego.

Taka to moja propozycja �*����



Witam , Hara jako trzeci gatunek nie bardzo się już zmieści . Dorosłe samce mają u mnie po 13-14 cm.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.