Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Na wstępie opiszę trochę zbiornik. Szkło 240l profilowane, filtracja Tetra ex 1200+ mechanik Aquael 1500l/h. Akwarium to będzie ozdobą salonu dlatego też nie zależy mi na obserwacji zachowania haremów(od tego mam inne zbiorniki) a cieszyć oko widza wyłącznie kolorami. Chciałbym uzyskać coś takiego (nie jestem pewien czy mogę zamieścić tutaj ten link):

All Male Malawi Cichlid Tank - YouTube

.

Oczywiście ryb byłoby mniej ze względu na litraż. Czy ktoś z forumowiczów prowadzi swój zbiornik na takich zasadach bądź też ma doświadczenie z nim związane?

Opublikowano

Pierwsze wyjście - kupujesz wszystko jak Ci się podoba i tyle. Robisz kolorowy mix nie mający nic wspólnego z prawdziwą akwarystyką i zaspakajasz swój gust nową "ozdobą" salonu, ale w tym wypadku ten temat nie ma sensu bo tutaj nikt tego nie pochwali.


Wyjście drugie - kupujesz 2-3 gatunki mbuny pod swój litraż. Robisz wszystko jak należy, a my w tym pomagamy. Ta opcja będzie najpiękniejszą ozdobą twojego salonu jaką można sobie wyobrazić i każdy to tutaj przyzna.


Twój wybór...

  • Dziękuję 3
Opublikowano

Nie mogę się z Tobą nie zgodzić że będzie to po prostu "zupa rybna". Jednakże jakie różnice dla oka mogą mieć 2-3 haremy naprzeciw powiedzmy 12 samcom różnych gatunków? Przeglądając akwaria haremowe nie do końca jestem przekonany dlaczego może to być najlepsza opcja salonu, pod jakim względem? Jestem otwarty na wszelkie rady i sugestię a co chyba najważniejsze w tym hobby- cierpliwy :)

Opublikowano
2-3 haremy naprzeciw powiedzmy 12 samcom różnych gatunków? Przeglądając akwaria haremowe :)

Przy 12 masz dużą szansę,że żaden nie wybarwi się prawidłowo i nie pokaże swojego prawdziwego charakteru.Natomiast przy 3 masz szansę doświadczyć tego wszystkiego :).

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Przy 12 masz dużą szansę,że żaden nie wybarwi się prawidłowo i nie pokaże swojego prawdziwego charakteru.Natomiast przy 3 masz szansę doświadczyć tego wszystkiego :).

Pewnie masz rację ale jak to się ma do filmiku który zamieściłem? ;)

Opublikowano

Otóż nie mam wizji, w innym wypadku nie powstałby ten temat. Może znajdziemy kompromis. Jako doświadczeni w temacie pyszczaków mimo tego, że nie jesteście zwolennikami takiego połączenia ile gatunków samców mógłbym tutaj maksymalnie umieścić by przerybienia uniknąć i jakich gatunków ewentualnie nie łączyć? Uwzględniając wspólna dietę oraz rozmiar.

Opublikowano

:D Niestety yellowy zupełnie mi nie pasują. Opcja 2 jak najbardziej trafiona(była w planach do mixu). Coś z listy:

Copadichromis trewavasae

Metriaclima Zebra

Metriaclima elongatus

Aulonocara baenschi Benga?

Opublikowano

Szczerze mówiąc trochę nie rozumiem Twojego podejścia do tematu... Jaką różnicą dla Ciebie jest to, czy pływa 12 samców, które tak jak napisał Adam, prawdopodobnie nie wybarwią się tak jak mogłyby z samicami, a może złapią agresję i będą się męczyć nawzajem, czy 3 haremy, jeśli to i tak ma być "ozdobne" akwarium...? Skoro i tak nie chcesz obserwować zachowań to zrób wszystko tak, jak to powinno wyglądać, ryby poza tarłem i ewentualną walką o rewir będą pływały w zbiorniku tak samo jak te Twoje 12 samców, a przynajmniej nie będzie to trzymanie zwierząt dla własnego widzi mi się. Dobierz takie gatunki mbuna, które mają piękne samce i samice, a akwarium na pewno bardziej będzie cieszyć oko niż z samymi samcami...

  • Dziękuję 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.