Skocz do zawartości

Dyskusja na temat przydatności akwarium 112 litrów


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak można mówić,że nasza konwersacja o dbaniu o zwierzaki jest zaśmiecaniem wątku,przecież cały czas piszemy o doborze ryb do 112l. Proponuję przenieść kolegę z akwarium 112l do sekcji gimnastycznej

Opublikowano

A w moim rozumieniu zeszliśmy z tematu przydatności akwarium 112l na temat absolutnego minimum do hodowli ryb. I nie wiem skąd pomysł, że mam takie akwarium, gdybyś się skupił, zauważyłbyś że posiadam 300 litrów, czyli Twoje ABSOLUTNE MINIMUM.

Opublikowano

Wątek Toma zakłada, że te akwarium nadaje się dla co najmniej 2 gatunków. Masz zdanie odrębne i OK natomiast to co napisałeś jest manifestem potępienia 112ek. Dlatego wątek wydzielono. Jak ci bardzo zależy wpisz w tamtym wątku swoje zdanie odrębne ale nie czyń z wątku jakieś tragikomedii.

Opublikowano

Czytaj dokładnie,że nie potępiam takiego wymiaru akwarium, bo sam mam podobne ale nie nadaje się ono na pyszczki, cały czas to piszę.Nie czytasz tego co napisałem Harisimi

Opublikowano

Rozumiem to co masz na myśli a ty nie rozumiesz, ze jesteś na Forum Malawi, gdzie nikt nie musi pisać pełnym zdaniem. Każdy wie, że nie chodzi o inne ryby, bo pisanie o innych rybach generalnie jest traktowane tutaj jako OT.

Opublikowano
Kiedy ja zaczynałem z akwarystyką 112l to był szczyt marzeń. Teraz możliwości są większe to i wymagania się zmieniają. Jednak nie popadajmy w skrajność bo za kilka lat to 450l będzie za małe dla haremu saulosi.


Moja przygoda z pyszczakami zaczęła się jakieś 10 lat temu od akwarium 200l. Umieściłem w nim saulosi, rdzawe i yellowki i NIKT na KM nie zwrócił mi uwagi, że mam za małe akwarium, względnie za dużo rodzajów. Tylko że wtedy akwaria 300-350l. były średnimi, dzisiaj to jest OPTYMALNE minimum. 200l. to jak widzę, bezwzględne minimum, zło konieczne, a 112l. to akwarium dla sadystów. Pozmieniało się przez te lata.

Zastanawiam się, skąd u tych "ortodoksyjnych" malawistów takie opinie, takie przekonania. Gdzieś musieli o tym przeczytać, ktoś lub coś musiało u nich wyrobić te przekonania. Przychodzi mi, niestety, tylko jeden wniosek...KM. Już jakiś czas temu zauważyłem, że wdarła się tu pewna schematyczność, szablon w/g którego tworzone są akwaria. Każde odstępstwo spotyka się krytyką. Nie dziwcie się więc harisimi i tom, że tyle jest głosów "świętego" oburzenia.

Mam jeszcze jedną uwagę. Przekonanie, odczucie tych, którzy uważają, że 112-tka jest za mała dla pyszczaków i ryby się w niej męczą jest ich subiektywną opinią, którą wyrobili sobie na podstawie swoich przemyśleń lub cudzych, które sobie przyswoili. Dyskomfort, który odczuwają widząc pyszczaki w 112-tce jest ich dyskomfortem. Ryby dyskomfortu nie odczuwają, gdyż żeby taki odczuwać, trzeba mieć świadomość, a jak wiadomo ryby takowej nie posiadają. Całe dla nas zresztą szczęście, gdyż gdyby mogły to jeszcze zwerbalizowač, mogłoby się okazać, że takie saulosi stwierdzą, że dla nich bezwzględne minimum to 1000l., a tak w ogóle to rdzawe im się nie podobają i jeśli ich się nie zabierze, to popełnią zbiorowe samobójstwo.

Nie namawiam tutaj, oczywiście, do trzymania ryb w słoikach, a do pewnego umiaru, elastyczności i tolerancji...no i zdrowego rozsądku.

  • Dziękuję 4
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.