Skocz do zawartości

Akwarium dwustronne 160 l - Saulosi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam :)

Po przeczytaniu wielu wątków na forum, wreszcie zaczęłam się do zakładania mojego akwarium. Jest dwustronne, główny widok z salonu, a wychodzi w sypialni i tam stoi na szafce.

Zamierzam kupić 15 pyszczaków saulosi, a docelowo zostawić 3+7.


Jako podłoże użyłam piasek kwarcowy Kreisel. Kamienie nie mam pojęcia jakie to są, bo są zebrane z dworzu. Może Wy będziecie wiedzieć??:)

Filtr zewnętrzny to Hw 302, a w środku ceramika + zeolit + gąbki, które były w zestawie z filtrem, wewnętrznego jeszcze nie mam, ale zamierzam kupić aquael turbo 1500, będzie dobry?? Grzałkę zamierzam kupić firmy tetra o mocy 150 w, może być??

Co do oświetlenia to zastanawiam się pomiędzy zwykłą świetlówką, a paskami ledowymi. Czytałam, że się psują, ale ja mam narazie zamontowany do szyby od paru dni zwykły pasek ledowy bez silikonu i nic się z nim narazie nie dzieje. Więc jak będę robić pokrywę chyba spróbuje z paskami w sylikonie, nie sa drogie, więc wymieniac je co jakis czas to nie jest problem.

Jutro zamierzam zasadzić między kamienie parę nurzańców.


Mam jedną karmę, którą dostałam od znajomego - JBL Novo Malawi, będzie dobra dla Saulosi? Zamierzam jeszcze kupić OSI Spirulina i OSI VIVID Color, czy te 3 pokarmy wystarczą?


Ryby będę wpuszczać jakoś na początku lutego mam nadzieję, jeszcze nie sprawdzałam żadnych parametrów wody, dopiero będę kupować testy.


widok z salonu:

34405955564159427523.jpg

12836367129363682217.jpg

Naokoło będzie jeszcze zrobiona ramka, narazie szukam materiału, który będzie pasował do mebli.


Później dodam więcej zdjęć :)

Opublikowano

Witam Ciebie serdecznie na forum !


zamierzam kupić aquael turbo 1500, będzie dobry?? Grzałkę zamierzam kupić firmy tetra o mocy 150 w, może być??

Filtr i grzałka oczywiście ,że może być.

Co do oświetlenia to jednak nie polecam ale ze względu na naprawdę ich podatnośc na szybkie psucie się.

Karma może być bo jest dla roślinożerców . Fajna obsada..bardzo osobiście lubię saulosi .Sama się przekonasz ile te ryby dają wizualnego zadowolenia:) Zanim je wpuścisz upewnij się tylko w kwestii parametrów ale jestem przekonany ,że tego nie trzeba Tobie przypominać bo to co i jak opisałaś świadczy ,że wiesz co robisz:) Pozdrawiam i miłych wrażeń Tobie życzę w naszym hobby.

-- dołączony post:

Później dodam więcej zdjęć

...nie ma Twoich zdjęć!

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

odddam pyszczaki (saulosi, socolofi??) - YouTube





Dostałam od znajomego pyszczaki. Ale zastanawia mnie czy ten niebieski to napewno socolofi?? Mi to wygląda na red-blue, co to za pyszczak?
Opublikowano

Dziękuję za szybką odpowiedź. Niestety w internecie jest bardzo mało informacji na temat tej ryby. Czym ją karmić, czy może być razem z yellow? Myślałam żeby dokupić i niebieskich i żółtych rybek, a dopiero jak urosną to oddać/sprzedać. Bo podejrzewam, że dwa takie dorosłe gatunki w 160 l nie da rady?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.