Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, planuje w najbliższym czasie zredukować obsadę a właściwie ten jeden gatunek. Aktualnie posiadam 10 szt. Maingano 5-6cm, Perlmutty 1+3 i Saulosi Coral 1+2 (póki co). I teraz pytanie. Wiem że mam 5 samców i 5 samic (inkubowały). Niby sprawa prosta bo jest z czego wybierać ale zastanawiam się czy zamiast standardowego układu 1+4 nie zostawić np. 2+4-5. Samiec alfa rządzi w akwa ale drugi jest tych samych rozmiarów i raczej nie wchodzą sobie w drogę (do tarła przystępuje tylko alfa). Reszta pochowana po kątach. Jak myślicie uda się? Czy raczej mało możliwe?


Akwarium 240l.

Opublikowano

..też mam ( jak się okazało ) dwa samce. Jest spokój..Rządzi i tak "saulosi". Nie ma reguły....U wielu kolegów jak u Ciebie Maingano potrafi być samcem alfa i potrafi być bardzo agresywny> Ja mam "baranki" .Darek..Póki się da to próbuj trzymać dwa samce..Jak coś będzie się działo to się pozbędziesz ..I tyle.

Opublikowano

No nic, dzięki za opinie. Słyszałem że to nieprzewidywalne ryby, u każdego inaczej. Póki co agresja jest raczej wewnątrzgatunkowa, spróbuję zostawić 2, najwyżej jednego się pozbędę.

Opublikowano

darek_vn

W jakim wieku są u Ciebie poszczególne gatunki i gdzie kupowałeś Perlmutty?

Andrzej Wroc

Maingano, jeżeli są młodsze od pozostałych, to mają prawo być zdominowane.

Z czasem jednak to one powinny przejąć władzę w akwa.

U mnie , do pewnego momentu Maingano sa potulne, ale zawsze przychodzi " ich czas".

Opublikowano
Maingano, jeżeli są młodsze od pozostałych,to mają prawo być zdominowane.

Z czasem jednak to one powinny przejąć władzę w akwa.



Przecież napisał, że samiec alfa rządzi w akwa, problem nie leży w tym, że są zdominowane albo nie, tylko w jaki sposób zredukować ten gatunek...

-- dołączony post:

Samiec alfa rządzi w akwa ale drugi jest tych samych rozmiarów i raczej nie wchodzą sobie w drogę (do tarła przystępuje tylko alfa)


Zrób tak jak napisał Andrzej, skoro nie wchodzą sobie w drogę to próbuj dwusamcowo. Zazdroszczę swoją drogą bo ja miałem na początku 8szt. Maingano i wygląda na to, że za jakiś czas zostanie już tylko samiec alfa...

Opublikowano

Wiele lat temu Auratusy, Maingano i Chipokae miałem w układzie 2/5-6.

Układ się nie sprawdzał - po około 1 -1,5 roku zostawał jeden samiec, drugi był zabijany przez silniejszego. Teraz mam układy 5/6-10 i jest ok. Hierarchia samców co jakiś czas się zmienia, a przy okazji są ciągle wewnątrz gatunkowo stymulowane co uwidacznia się w kolorystyce dominantów. Przy tej okazji wiem, że nie tylko jeden samiec jest ojcem uzyskiwanego potomstwa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.