Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Oj tam odrazu leki chemia.ja zastosowałem leczenie temperaturą na dwie tury i pomogło.było to gdzieś na forum szczegółowo opisane ale niemoge teraz tego wyszukać.

Pierwsze co to trzeba wiedzieć co się leczy.mikroskop prawde powie.Powodów może być wiele.nawet karmienie



Też nie jestem fanem chemii ale wole to niż grzać ryby w temp powyżej 30"C. (kojarzę ten temat o którym wspomniałeś) Mimo ze przez 60 dni w roku taką temp(29/30) mam w zbiorniku jest to dla mnie psychologiczna granica której nie chce przekraczać. Z tego co pamiętam to sugerowano 32"C przez kilka dni i powtórzyć ponownie.


Mikroskop przydałby się na pewno aktualnie nie posiadam ani nie znam nikogo kto by go miał.


Zastanawiam się czy naświetlanie UV-C teoretycznie pomoże bo takową posiadam. 2dni świecenia nic nie dały. Ale pytam z ciekawości.


Karmienie odrzucam bo tydzień głodówki a ciągle to samo.

Opublikowano

Kupiłem coś takiego CAPICAPS w kapsułkach http://www.rybarium.pl/zoolek-capicaps-t.html jest to zamiennik CAPIFOS'u


Włałem porcję na 250l do 350l akwarium, jeśli ryby nie będą zachowywać się dziwnie rozpuszczę jeszcze porcję do 300l bo tyle podejrzewam że tam faktycznie jest. Przez 15 min od wlania ryby zachowują się normalnie. Po za tym nic szczególnego

Opublikowano

Mija trzeci dzień kuracji ryb. Ryby karmię w mniejszych ilościach niż zwykle. Zachowania w normieWidzę poprawę ryby się mniej obcierają ale jednak nadal występuje drapanie/obcieranie się seriami. Jeszcze wczoraj były sporadyczne machanie/strzepywanie z płetw brzusznych ale tylko u jednej ryby. Dzisiaj nic takiego nie zaobserwowałem (co nie koniecznie znaczy że ryby tego nie robią) W poniedziałek powinienem zaaplikować drugą dawkę w związku z czym rodzą się u mnie dwa pytania.


1) Na opakowaniu jest napisane by dać połowę dawki zastanawiam się na dodaniu 2/3 dawki (różnica 1tab)


2) Po jakim czasie od drugiej dawki zastosować węgiel? producent nie precyzuje poza samej wzmiance o jego zastosowaniu. Domniemam że jest to taki sam czas, jak między 1wsza a 2gą dawką. O podmianach nic nie wspomina więc zrobię ją zgodnie z harmonogramem.

Opublikowano
1) Na opakowaniu jest napisane by dać połowę dawki zastanawiam się na dodaniu 2/3 dawki (różnica 1tab)

nie zaszkodzi

2) Po jakim czasie od drugiej dawki zastosować węgiel? producent nie precyzuje poza samej wzmiance o jego zastosowaniu. Domniemam że jest to taki sam czas, jak między 1wsza a 2gą dawką. O podmianach nic nie wspomina więc zrobię ją zgodnie z harmonogramem.

uważam, że po 4-5 dniach od 2 dawki leku, zrób większą podmianę ok. 30/40%, dolej bakterii i węgiel do filtra. Możesz, też zapodać witaminy dla ryb :)

Opublikowano

Jeszcze jedno szybkie pytanie kiedy mogę pisać że kuracja okazała się skuteczna lub nie ? Po jakim czasie objawy powinny ustąpić (oczywiście chodzi o mniej więcej)


Drapanie jest tak charakterystyczne że spokojnie można odróżnić, od zwykłego otarcia się "bo mogę"

Opublikowano

Już trochę czasu minelo i wydaje mi sie ze mogę juz z przykroscia stwierdzić że kuracja nie pomogła. Ryby dalej ocierają się i gwaltownie strosza pletwy z mniejsza częstotliwością ale jednak. Właśnie wlozylem węgiel aktywny w korpus i przetrzymam go do końca stycznia. Może on cos zdziała. Jeśli nie to w lutym zrobię podmiane z 30-50% Jeśli i to nie pomoże zawiozę próbkę wody do ichtiologa. Do którego dostałem namiar od kolegi z forum wielkie dzieki! Gdyby nic z tego nie wyszło to chyba jestem hipochondrykiem ale jestem pewien że nie wymyslilem sobie problemów.

Opublikowano
Jeśli nie to w lutym zrobię podmiane z 30-50%

czyli teraz nie robisz podmian czy jak, dziwnie to napisałeś ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.