Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Poszukuję pomocy z obsada do mojego pierwszego Malawi. Akwarium o wymiarach 100x50x40 i pojemności 200 l.

Chciałbym aby akawarium było barwne tak żeby podobało się córce :)

Na chwile obecna mam:

7 szt Pseudotropheus acei

1 szt Pseudotropheus socolofi z małymi w pyszczku

1 szt Maylandia Esherea

Oraz osobno po 4 szt narybku Maylandia Esherea i Haplochromis nyererei

Wiem mieszanka niesamowita. Z racji, że wszystko jest jeszcze bardzo małe chce pozmieniać tak aby było optymalnie.

Opublikowano

Przeczytaj cały mój wątek o obsadzie jednogatunkowej do 200l. Mi już przetłumaczyli czemu między innymi Acei w 200l nie kest dobrym pomysłem. O tylu gatunkach co wymieniłeś nawet nie dyskutuję.

Opublikowano

Dziękuję, już biorę się za lekturę.

r3b nie chce tam mieć tylu gatunków. Myślę o 2 -3 napisałem wszystko co teraz mam. Zostawię te 2 -3 a resztę sprzedam, oddam, zamienię :)

Opublikowano

Kolego bossi, w Twoim akwarium max. to dwa gatunki. Jeśli ma być kolorowo to proponuję Pseudotropheus Sulosi i Iodotopheus Sprengerae, przy tych gatunkach otrzymujesz trzy kolory, rybki naprawdę urodziwe i kolorowe ;) zamiast Sprengerae możesz jeszcze pomyśleć o Labidochromis Perlmutt, jednak zostałbym na Twoim miejscu przy Rdzawych, są niepozorne, ale mają w sobie "to coś".

Opublikowano

Właśnie, przeczytałem cały temat kolegi r3b i uznaje, że w każdym sklepie akwa liczy się tylko żeby sprzedać. Z ryb które podałem jedynie acei są kupione - kupiłem je dziś opowiadając wcześniej sprzedawcy jaki zbiornik, co potrzebuje itd. Resztę dostałem:)

W takim razie z tego co mam teraz nadają się jedynie malutkie saulosi?

A red red nie mógłby pływać w takim zbiorniku?

Opublikowano

A no widzisz, niestety nic z tym nie zrobimy, takie życie... Mi też próbował wcisnąć kiedyś facet Haplochromis Nyererei do 112 litrów, ale poczytałem i uniknąłem problemu... A propos, to przedstawiciel jeziora Wiktorii (też dość pokaźnych rozmiarów), nie wciskaj tego do Malawi. I z tego co wyczytałem, nie posiadasz Saulosi ;) Ode mnie propozycję obsady już dostałeś, jeśli szukasz czegoś innego, to zajrzyj do linka przesłanego przez Bezpryma, tam jest od groma zestawień.

Opublikowano

No więc powstały pewny pomysły:

gatunek nr 1. Saulosi - mam samicę z młodymi postaram się coś wychować....

pytanie pozostaje jedno czy do Saulosi mogę wpuścić Red - Redy ? albo np. aulonocara fire fish?

Opublikowano

Za małe akwarium,pod linkiem który podałem patrz tylko na obsady do 160-200l resztę sobie odpuść albo postaw większy zbiornik.


Wysłane z mojego LG-D722

Opublikowano

Dziękuję. Link bardzo przydatny. Jeden gatunek już mam będą a w zasadzie już są Saulosi. Co do drugiego jeszcze cały czas kombinuje, wyczytałem że jest sporo możliwości. Pytanie z ciut innej beczki, dziś wyciągnąłem od samica ki Saulosi 18 szt narybku - samica pływała z reszta i nie chciałem żeby małe stały się pokarmem. Teraz odpoczywają spokojnie w kotniku. Ile trzeba będzie czekać żeby miały tak z 4 -5 cm?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.