Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,nie wiem czy czasami już tego wątku nie bylo na forum - szukałem, może za mało :)

chodzi mi o klasyfikacje (moze jakis link, jakas prezentacja, pdf) pysiów z malawi - mbuna, non-mbuna. moze ma ktos jakis katalog:)

przy okazji pytanie - kazdą rybke mbuna mozna chodować z inna ? i tak samo z non - mbuna?

moze to smieszne pytanie, ale jestem swiezak

pozdro

Opublikowano

Katalog posiadam dość obszerny ale w wersji pisanej więc niewiele Ci to da choć z tego co wiem jest wydanie na CD - a jest to AquaLex Andreasa Spreinata.


Co do drugiego putanai to odpowiedz brzmi NIE

W malawi jest taka róznorodność pyszczaków że nawet w tej samej grupie czyli np Mbuna są gatunki o dość róznych a wręcz skrajnych wymaganiach. O non mbunie nie wspominając bo to dopiero jest duuuuży "worek"


PS. zmień swój baner bo daleko wykracza on poza regulaminowe rozmiary - coprawda nie jesteś w tym osamotniony bo inne banerki tez czasem są ciut przyduże ale Twój jest wyjatkowo za duży i z tąd zwracam Ci na to uwage. Regulaminowy rozmiar banera to 500/80 pix

Opublikowano

hmm.. dzieki za odpowiedz - czym wobec roznia sie te dwa gatunki, rodzaje?

kto tak postanowil, ze jedne beda mbuna, drugie non - mbuna?

co je dzieli, co je rozni?

ma moze ktos info na ten temat? moze tytuł jakiejś ksiązki, jakiś link?

bo duzo tu na ten temat... ten gatunek z tym, ten z tym nie.. a mi podstawy potrzebne :)

Opublikowano

hehe to ciekawe pytania, Jak zostalem pierwszy raz sprzedawca w sklepie zoo to nic nie wiedzialem o pyszczakach, chociaz bawilem sie juz w akwarystyke bez mala 20 lat. Kolega, ktory mnie oprowadzal po sklepie i pokazywal ryby powiedzial tak: Wszystkie te male kolorowe pyszczaki to mbuna i je karmimy roslinnym a te wszystkie male szare pyszczaki to utaka, one sie wybarwia pozniej i te karmimy mrozonkami. Wtedy wszystko bylo takie proste :D

Tak naprawde to dopiero pozniej wiesz co jest mbuna co utaka a co jest non mbuna, to po prostu widac, a ogolne charakterystyki wszystkich tych grup, znajdziesz wszedzie. NIe ma to natomiast wiekszego znaczenia bo np grupa mbuna jest tak zroznicowana wewnetrznie, ze okreslenie ryby mianem "mbuna" wlasciwie nic ci nie mowi, musisz poczytac o danym gatunku, zeby dowiedziec sie jakie sa jego wymagania.

pozdrawiam

Opublikowano

Ooo Kaszub bardzo ładnie to opisał.

Pytasz się kto tak to podzielił - więc zrobili to badacze Malawi a pierwsze podziały-badania maja przeszło 100 lat więc nazwisk by sie tu dużo przewineło ale chyba nie o nazwiska Ci chodzi.

Co do konkretnych podziałów nie ma jednoloitej recepty, raczej są to założenia ogólne - pytasz się o podstawy - takie to spokojnie znajdziesz w BTN Ada Koningsa - oraz w necie też.

Głównie podział zalezy od diety, zachowania konkretnego biotopu w jakim wystepują oraz wspólnych cech anatomicznych - ale generalnie to takie wyjasnienie miałoby rozmiar referatu a nie postu na forum bo sprawa jest skomplikowana bo mimo przedstawionych powyżej założen ogólnych to np mimo ze mbuna kojarzy się z rybami roślinożernymi to jednak pojawiają się w tej grupie ryby lubiące wiekszą domieszke tzw"miesną" a nawet polujące na narybek innych mbuniaków choć wcale nie sa uznane za drapiezniki - tak samo w szerokopojetej nonmbunie gdzie sa Aulonocary, Haplochromisy i drapiezniki tez zdarzaja się wyjatki bo nie wszyskie one sa skorupiako/miesozerne bo śą też takie co lubią jesć głównie roslinki/glony i w dodatku mieszkaja w biotopie skalnym wiec według opisu powinny być mbuna a jednak sa np Haplochromisami bo gatunkowo pochodzą od rodzaju który ma już całkiem inne wymagania.

Opublikowano

nie krzycz - tzn. nie uzywaj DUZYCH LITER!


ja posiadam BTN Malawi + Aqualeksa

BTN to nie tylko podstawy, to rowniez przeglad gatunkow

Opublikowano

Mam pytania co do książki Back To Nature - Przewodnik po świecie Malawi mianowicie: ile książka posiada stron ? Ile wynosi zniżka dla klubowiczów ?

Opublikowano
czyli to co stary kot sprzedaje na allegro to podstawy?


prosze o podanie tytułów książek które macie w swoich biblioteczkach

dot. własnie naszej pasji :)



Są to podstawowe wiadomosci o samym jeziorku jak i hodowli pyszczaków do tego masz opisanych sporo gatunków wraz ze zdjęciami.

Jako że książka została napisana już pare lat temu to co do klasyfokacji mogą byc obecnie jakieś zmiany - tak samo proponowane przez autora minimalne wielkości zbiorników są dyskusyjne ale niewatpliwie jest to z polskojęzycznych wydań najlepsza pozycja jaką możesz dostać.


Co do biblioteczki to ja mam

w/w Back to Nature - przewodnik po Świecie Pielęgnic z Malawi - Ad Konings

Pielęgnice moja pasja - Ad Konings

Malawisee-Cichliden aus Tanzania - Andreas Spreinat

AquaLex catalog Malawisee Cichliden - Andreas Spreinat

dwie ostatnie pozycje wydanie niemieckie z tego imho AquaLex jest niezrównany pod wzgledem fotograficznym i ilości przestawionych gatunków i odmian natomiast Malawisee-Cichliden aus Tanzania zawiera szzcegółowe opisy ryb warunków w jakicg zyja itd niestety są to opisy tylko tych gatunków które występują wzdłuż wybrzezy Tanzani no i problem językowy zwielokrotniony technicznym akwarystycznym jezykiem.

Z tego co wiem to są tez wydania anglojęzyczne.

Opublikowano
Mam pytania co do książki Back To Nature - Przewodnik po świecie Malawi mianowicie: ile książka posiada stron ? Ile wynosi zniżka dla klubowiczów ?

Lenek - 1 pytanie:

- umiesz czytac, ze zrozumieniem przeczytanego tekstu?

Jesli tak, to:

1. w aukcji starykot wyraznie napisal ze szczegoly na maila, wiec dlaczego mielibysmy Ci TUTAJ odpowiadac?

2. dlaczego wcinasz sie niemerytorycznie w temat? Chcesz sie o cos spytac - zaloz wlasny watek lub znajdz odpowiedni

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.