Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Panowie, sprawa jest prosta. Sprzedający pisze, że zostało przebadane, niech poda jakieś linki do testów, szczególnie tych potwierdzających usuwanie metali ciężkich. Zresztą, poprosiłem go o to, zobaczymy co odpisze :)


Wysłane z telefonu

Opublikowano
Dokładnie jakbyś mógł to przybliż nam swoje doświadczenie z tym produktem. Jak zmieniało się Kh I pH w akwarium.

stan ja osobiście nie wierzę w super-hiper wkłady biologiczne!bo takich niema :).Wkład jak wkład wiadomo,że keramzyt(nie każdy) uzyska w tych akurat parametrach(KH,PH) podobne wyniki i tu nie ma co ukrywać! natomiast mając te super wkłady 4 i coś tam za nie małą kasę za L.(i także inne) nie mogłem sobie przez długi czas poradzić z sinicami,a po zastosowaniu tego sinice zanikły jak i parametry wody się poprawiły.

Opublikowano
Kolego skąd takie wnioski?poparte czymś czy brane z własnego doświadczenia?widziałeś?używałeś?z powyższych wpisów wnioskuję,że nikt nie miał akurat z tym danym złożem do czynienia!więc nie piszcie bzdur które powstają z waszych domysłów!

Proces produkcji tego kruszywa jest trochę inny niż zwykłego ogrodniczego keramzytu. Ten wypalany jest w znacznie większej temperaturze i wytwarzany z innej masy glinowej, czego potwierdzeniem jest porowata struktura podobna do ceramiki i przekrój ziarna wkładu, no i gwałtowny wzrost KH badanej próbki.

Jeżeli już macie zamiar coś opisywać-podsumowywać to chociaż weźcie to do ręki i wtedy narzekajcie!



A stąd, że na pewno nie otworzył linii produkcyjnej, laboratorium i nie stworzył super nowego wkładu do wszystkiego i na wszystko. Po tandetnym opakowaniu i pięknej grafice nie sądzę aby go było na to stać. Kolejny "cfaniak" szukający naiwnych.


Złoże które ma pozytywny wpływ na KH, GH, pH, na klarowność wody i dodatkowo jeszcze absorbuje związki azotowe. Przecież to perpetuum mobile XXI wieku akwarystki. To cud, że jeszcze nie zostało opisane w literaturze polskiej jak i światowej. Proponuje dać nieoficjalną nagrodę Nobla w dziedzinie akwarystyki.


Panowie, sprawa jest prosta. Sprzedający pisze, że zostało przebadane, niech poda jakieś linki do testów, szczególnie tych potwierdzających usuwanie metali ciężkich. Zresztą, poprosiłem go o to, zobaczymy co odpisze :)


Wysłane z telefonu



Jeszcze z całego arsenału przewspaniałych funkcji tego złoża zapomniałem o absorpcji metali ciężkich. Możliwe, że jeszcze potrafi zwalczyć raka.

Opublikowano

Dostałem odpowiedź od sprzedającego. Pozwolę sobie ją tutaj wkleić. Proszę o opinie :)

" Witam,

jest Pan już którąś z kolei osobą, która pyta o ten wkład, więc spieszę z wyjaśnieniami. Cieszy nas popularność ogłoszenia, ponieważ pojawiło się całkiem niedawno, a zainteresowanie jest spore.

Jesteśmy dystrybutorem wkładów (i nie tylko) do filtrów wody, sprowadzamy je z Włoch. Dużym zainteresowaniem cieszy się lawa wulkaniczna, zeolity i wkłady keramzytowe.

Sprowadzamy wkłady w workach zbiorczych 25kg, po czym rozsypujemy do mniejszych opakowań i etykietujemy, dzięki czemu możemy zaproponować tak satysfakcjonującą cenę. Nasz dostawca jest dużym producentem keramzytów, zajmują się też przetwarzaniem skał wulkanicznych, dlatego w naszej stałej ofercie prócz wkładów do filtrów wody małych granulacji, można znaleźć również większe kawałki lawy do dekorowania akwariów i ogrodów (chwilowy brak w ofercie). Ponoć jeden z większych koncernów akwarystycznych zaopatrywał się u nich w kwestii keramzytów, ale nie jest to formalnie potwierdzona informacja.


Odpowiadając na Pańskie pytanie. Niestety nie jestem w stanie podlinkować wyników przeprowadzonych badań, ponieważ nie są opublikowane. Gdyby były, zapewne link znalazłby się w ogłoszeniu. Nie publikowałem badań z prostej przyczyny - badania powinny być przeprowadzane przez osoby bezstronne, nie ma sensu publikować czegoś w co zainteresowani i tak nie uwierzą.


Przebadałem wkład na własną rękę na swoje potrzeby, bo sam używałem go długi czas w swoim akwarium, a nie mam w zwyczaju topić w akwarium szkodliwych i niebezpiecznych materiałów. Przebadany został pod względem zatwardzania wody i stabilizowania pH. Badania przeprowadzone na wodzie RO wykazały iż wkład w proporcji 1:3 objętościowo do wody w ciągu 72 godzin ustabilizował pH na poziomie 7,8, jednocześnie zwiększając TWw z poziomu zerowego do 15*n, TWo zachowało się podobnie.


Jeśli zdanie zawarte w ogłoszeniu o przeprowadzonych badaniach, wskazuje na przeprowadzenie badań w zakresie absorbowania metali ciężkich i fenoli, to bardzo przepraszam. Nie to miałem na myśli zaznaczając, że wkład nie jest szkodliwy i z całą pewnością nie szkodzi zarówno faunie jak i florze.


Niestety nie przeprowadzałem badań, które mogłyby potwierdzić wiązanie metali ciężkich i fenoli, ponieważ nigdy nie miałem co do tego wątpliwości. Wkład swoją strukturą bardzo przypomina keramzyt, jednak jest bardziej porowaty (porównywalny z ceramiką), produkowany jest na podobnej zasadzie jak keramzyty, z tym że tajemnica tkwi w materiale do produkcji i sposobie jego wypalania.


W tej kwestii ponieważ było sporo zapytań, zwróciłem się do producenta o pomoc i wyjaśnił co nie co.

Producent zapewnia, że "zwykły" keramzyt (który zresztą też można znaleźć w naszej ofercie) wypalany jest z gliny, natomiast wkład do Malawi to keramzyt produkowany z mieszaniny węgla aktywnego, zeolitów i gliny, wypalany w znacznie większej temperaturze niż "zwykły" keramzyt. Stąd jego struktura i właściwości absorbowania porównywalne do tych popularnych wkładów węglowych i zeoliteowych. Absorbowanie metali ciężkich i fenoli (zaleta zeolitów i poniekąd węgla aktywnego też), oraz związków azotu (tutaj głównie zeolity), klarowanie wody (węgiel wyjaławia wodę, pochłaniając choćby garbniki), zapobiega wysypowi glonów (nie od dziś wiadomo, że wydajna filtracja to mniej problemów z glonami). Oczywiście jak każdy inny wkład biologiczno-chemiczny, tak i ten ma ograniczone możliwości i po pewnym czasie staje się "zwykłym" wkładem biologicznym.


Jak już wspomniałem wcześniej, nie publikowałem wyników moich badań, gdyż nie ma to najmniejszego sensu, skoro jestem stroną najbardziej zainteresowaną, aby wyniki wypadły jak najlepiej, wobec tego jestem w stanie udostępnić próbkę wkładu do przebadania na własną rękę pod dowolnym kątem.


Mam nadzieję ze choć trochę pomogłem i rozjaśniłem sytuację."


Wysłane z telefonu

Opublikowano
Producent zapewnia, że "zwykły" keramzyt (który zresztą też można znaleźć w naszej ofercie) wypalany jest z gliny, natomiast wkład do Malawi to keramzyt produkowany z mieszaniny węgla aktywnego, zeolitów i gliny, wypalany w znacznie większej temperaturze niż "zwykły" keramzyt. Stąd jego struktura i właściwości absorbowania porównywalne do tych popularnych wkładów węglowych i zeoliteowych. Absorbowanie metali ciężkich i fenoli (zaleta zeolitów i poniekąd węgla aktywnego też), oraz związków azotu (tutaj głównie zeolity), klarowanie wody (węgiel wyjaławia wodę, pochłaniając choćby garbniki), zapobiega wysypowi glonów (nie od dziś wiadomo, że wydajna filtracja to mniej problemów z glonami). Oczywiście jak każdy inny wkład biologiczno-chemiczny, tak i ten ma ograniczone możliwości i po pewnym czasie staje się "zwykłym" wkładem biologicznym.



Tak na babski rozum, jak ten węgiel aktywowany ma przekazać swoje właściwości temu keramzytowi ? W wysokiej temperaturze po prostu się spali i zamieni w popiół.

Opublikowano

Kolega podesłał mi linka do tematu i obserwuję go od jakiegoś czasu, ciekaw byłem szczegółów, które jak widzę już się pojawiły.

No to teraz już wiemy więcej.

Czas się wypowiedzieć.


Jednak...

Tak na babski rozum, jak ten węgiel aktywowany ma przekazać swoje właściwości temu keramzytowi ? W wysokiej temperaturze po prostu się spali i zamieni w popiół.

wypadałoby poznać metodę wytwarzania węgla aktywnego. Węgiel aktywny to nie węgiel do pieca wprost ze śląskich kopalni... On się tak łatwo nie pali, a to dlatego, że powstaje właśnie poprzez termiczną obróbkę w warunkach z ograniczoną ilością powietrza. Jeśli macie akwarystyczny węgiel w granulkach to spróbujcie go spalić ;)


Pomysł wypalania keramzytów z dodatkiem węgla aktywnego czy zeolitów jest całkiem trafiony. Działa to na podobnej zasadzie jak te różne kulki filtracyjne wielkich producentów, które porównywane są do powierzchni boisk :P Większość tych super wkładów oparta jest na węglach aktywnych, bo ten ma naprawdę spore możliwości, ale mało kto zdaje sobie sprawę, że jako biolog nie nadaje się, bo powstałe w nim pory są za małe jak dla bakterii nitro, ale tutaj widzę że węgiel został wykorzystany tylko jako wkład chemiczny.


Pytanie czy jest sens wydawać kasiorę na wkład, skoro mogę do mojego eheima po jednym koszu zapakować osobno keramzyt, zeolit i węgiel aktywny i wyjdzie na to samo :rolleyes:


Szkoda panowie, że pojechaliście pana już na samym początku. A można było wpierw zapytać a później po nim jechać. Pan zaproponował próbki, ja już napisałem info, że chętnie przygarnę.

Opublikowano

wypadałoby poznać metodę wytwarzania węgla aktywnego. Węgiel aktywny to nie węgiel do pieca wprost ze śląskich kopalni... On się tak łatwo nie pali, a to dlatego, że powstaje właśnie poprzez termiczną obróbkę w warunkach z ograniczoną ilością powietrza. Jeśli macie akwarystyczny węgiel w granulkach to spróbujcie go spalić ;)


Węgiel aktywny, węgiel aktywowany – substancja składająca się głównie z węgla pierwiastkowego w formie bezpostaciowej (sadza), częściowo w postaci drobnokrystalicznego grafitu (poza węglem zawiera zwykle popiół, głównie tlenki metali alkalicznych i krzemionkę).

Grafit sublimuje powyżej 3800ºC. Ok "nie pali się" tylko sublimuje - ulatnia się z postaci stałej do gazowej. Wyparowuje - "znika" .

http://www.nieorg.skn.gumed.edu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=81&Itemid=108

Ja się nie twierdzę, że przekazanie właściwości węgla aktywowanego, w konkretnych - kontrolowanych warunkach jest niemożliwe. Tylko pytanie czy otrzymany produkt jest lepszy od pierwowzoru ?

Opublikowano

Jeszcze raz nawiążę do tego "spalania się" węgla, bo suricade ciekawe info teraz wstawiłeś Nie pomyślałem żeby trochę pogooglować.

Węgiel aktywny, węgiel aktywowany – substancja składająca się głównie z węgla pierwiastkowego w formie bezpostaciowej (sadza), częściowo w postaci drobnokrystalicznego grafitu (poza węglem zawiera zwykle popiół, głównie tlenki metali alkalicznych i krzemionkę).

Grafit sublimuje powyżej 3800ºC. Ok "nie pali się" tylko sublimuje - ulatnia się z postaci stałej do gazowej. Wyparowuje - "znika" .


To ja też zacytuję wikipedie, ale o keramzytach:

"Keramzyt – lekkie kruszywo budowlane, wypalane z gliny ilastej w temperaturze ok. 1150 °C."


Czyli już wiadomo, że kerazyty wypalane są w niższej temperaturze niż węgiel sublimuje.


Ciekawie przemyślny proces produkcji tego wkładu. IMO wolę czysty węgiel.

Jak kto woli.

Opublikowano

Tylko że węgle aktywowane i zeolity aDsorbują (nie absorbują) i ciekawe czy/i/lub kiedy oddają to co z adsorbowały?

Niemniej wkład z użyciem keramzytu dla bakterii, węglem do metali ciężkich i adsorbcji DOC (dissolved organic carbon) oraz zeolitem, który adsorbuje do 8% swojej masy związków azotowych, może spełniać role jakie podaje producent. Rozpuszczony DOC to budulec dla bakterii, które zasiedlą keramzyt, a związki azotowe zostaną wchłonięte prze zeolity. Pytanie właśnie jak długo, bo w teorii pięknie.


Sam mam w sumpie 20kg zeolitu i 2L węgla w reaktorze. Ale są wymienne. ;)

I zeolit jest u mnie tylko na pierwsze pół roku prowadzenia zbiornika, do ostatecznej stabilizacji podłoża akwarium.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A jaka grubość szyby przy takim 250x80x60? Bo za 12mm i zwykłe szkło float cena 4100zł, przy grubości 15mm to już 13000zł Taka bynajmniej tutaj wycena https://diversa.com.pl/product-pol-841-AKWARIUM-NA-ZAMOWIENIE.html
    • @Bojar kombinuję coś bo fajnie byłoby mieć większy zbiornik ale budżet rodzinny zawsze ma inne priorytety przy dwójce małych Bąbli 😅 Myślałem że takie ramowe akwarium byłoby tańsze i możliwe do ogarnięcia samodzielnie. 
    • Ramowe jako takie to raczej już rzadkość ALE są rozwiązania dla dużych zbiorników tylko z przednią szybą osadzoną chyba właśnie w ramie.  To jednak raczej nie z oszczędności a z przymusu i konstrukcji samego zbiornika. Samo klejenie to IMHO niewielki koszt w stosunku do ceny samego szkła przy dużym zbiorniku.  A to czy w ramie czy klejone chyba się nie rożni?!  
    • Szczerze mówiąc, zastanawiam się czy w ogóle w takim projekcie oszczędność byłaby sensownie odczuwalna czy jedynie kosmetyczna. Ciekaw jestem czy ktoś na forum ma takie akwarium ramowe czy jest już "passe"  
    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.