Skocz do zawartości

woda w baniaku 240l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Czytam i czytam po forum o preparatach przy starcie z Malawi.

Napiszcie proszę, czy muszę coś lać do zbiornika, by woda była gotowa do zarybienia i jak długo czekać.

Zalałem zbiornik 2 tyg. temu ( zbiornik 240 l)

Na dnie piasek, pod piaskiem kamienie dolomitowe - polecił mi je akwarysta do utrzymywania ph wody. na piasku wapienie. Filtr JBL e901, mechanika jeszcze nie mam ( jaki polecacie ? )

Brzęczyk do bąbelków tetry, kilka muszli.

Wodę lałem w 100% z kranu i nie dodawałem żadnej chemi.

Zauważyłem jakieś pierwotniaki w wodzie kilka dni temu, ale wyczytałem że to normalne.

Trzy dni temu robiłem pomiar NO3, wyszło w okolicy 5 ( test zoolek, kopelka ) P04 jeszcze nie robiłem.

Opublikowano

Dwa tygodnie stracone a Ty coś słabo czytasz... Pewnie tylko tytuły działów... ;)

Możesz zrobić start na moczu, wodzie amoniakalnej, mięsku, karmie dla ryb... zalać bakteriami np. Prodobio Biodigest. I dokupić co najmniej test na NO2 oraz pH z zakresu Malawii. Kropelkowe, np JBL.


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Na chwilę obecną kup Probido Biodigest i jak już będziesz miał to wlej do akwarium ze dwie ampułki + trochę moczu... tak tak, własnego moczu. Tylko nie wiadro a powiedzmy kieliszek :)

Opublikowano

W swojej okolicy nie mogę dostać Probido Biodigest, nawet pytałem w aptece ;)

Czy jest coś podobnego co można kupić w zwykłym sklepie akwarystycznym ?

Opublikowano

A może masz znajomego akwarystę ? Jak masz to można wody zapodać z jego akwarium. Lub w zoologu kupić inne bakterie startowe nie koniecznie prodibio.

Opublikowano

Możesz też kupić JBL Denitrol, albo jakiekolwiek inne bakterie startujące, albo właśnie, jak napisał stan, wlać wodę z innego, używanego akwarium. Testy na PO4 raczej Ci niepotrzebne, ale tak jak pisali koledzy, powinieneś zaopatrzyć się w NH3/4, NO2, NO3 i pH z zakresu 7,4-9 , najlepiej kropelkowe JBLa. Co do filtracji, moim zdaniem troszkę za słaby kubeł, ale mogę się mylić, jako mechanika kup Aquel Circulator 2000 i na to gąbkę. A do wody też możesz dodać jednak jakiś uzdatniacz, bo nawet jeśli nie masz w kranie chloru, czy chloraminy, to na pewno masz jakieś metale ciężkie, które też są neutralizowane przez takie specyfiki.

Opublikowano

Zrobiłem testy na :

PH: 7,8

NO2: 0

NO3: 5

Mam test zoolek na GH-KH, ale nie bardzo rozumię jak go zastosować by zmierzyć wartość ?

Jako mechanika kupię Aquaela Turbo 2000 lub 1500

Opublikowano

Z tego, co producent opisał na swojej stronie, wnioskuję, że tak samo jak JBL, czyli wlewasz do miarek odpowiednią ilość wody (w JBLu jest to po 5ml) i zaczynasz dodawać krople. Kiedy woda zmieni swoje zabarwienie na docelowe, przestajesz, a ilość kropel potrzebnych do zmiany tej barwy, określa Ci twardość wody (łopatologicznie - wpuściłeś 6 kropel testu, np. na GH i woda zmieniła kolor z x na y więc twardość wody to 6 ;) )

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.