spiochu Opublikowano 22 Października 2014 #1 Opublikowano 22 Października 2014 Mam jedną rybkę, młodziutką, której płetwa grzbietowa dziwnie zaczyna się nie na środku a po lewej stronie grzbietu. Czy to zdarza się? Co z nią zrobić? Odesłać się nie opłaca, wziąć pewnie nikt nie będzie chciał a zabić jakiś tak ciężko. Myślicie, że ta wada może w przyszłości wyjść w kolejnym pokoleniu gdyby się rozmnożyła i narybek przetrwał? Dodam, że rybka F1 kupowana w b. znanej hodowli. EDIT. Podmieniłem zdjęcia bo jednak udało się zrobić aparatem. Mam nadzieję, że je widać. Wysłane z telefonu
stan Opublikowano 22 Października 2014 #2 Opublikowano 22 Października 2014 Sorki ale nie ma zdjęć tej ryby.
spiochu Opublikowano 22 Października 2014 Autor #3 Opublikowano 22 Października 2014 Dałem trochę lepsze zdjęcia, jednak udało się zrobić aparatem. Mam nadzieje, że je teraz widać. Wysłane z telefonu
piotriola Opublikowano 22 Października 2014 #4 Opublikowano 22 Października 2014 Z tego co piszesz to jest jakaś deformacja, takie rzeczy się zdarzają. Powodem może być chów wsobny, słabe odżywianie samicy (np.: tylko suchym pokarmem) lub niewłaściwe warunki w akwarium. Takie coś powstaje już przy rozwoju ikry.
Slawek-meszek Opublikowano 22 Października 2014 #5 Opublikowano 22 Października 2014 Z tego co piszesz to jest jakaś deformacja, takie rzeczy się zdarzają. Powodem może być chów wsobny, słabe odżywianie samicy (np.: tylko suchym pokarmem) lub niewłaściwe warunki w akwarium. Takie coś powstaje już przy rozwoju ikry. Kolego Piotriola myślę, że wyciągnąłeś troszkę pochopne wnioski z tym karmieniem i i niewłaściwymi warunkami. Co ma pienik do wiatraka. Żywienie tylko suchym pokarmem. Większość tak karmi bo się boi mrożonek i nie ma takich przypadków. A warunki w zbiorniku co mają co mają do twego jaki płód jest. Sam dobrze wiesz, że w nie ktorych zbiornikach warunki wołają o pomstę do nieba i jest ok. Myślę, że jest to zrządzenie losu, przypadek. Nieszczęśliwy traf. Może i masz rację, że to chów wsobny. Ale szczerze powiedziawszy nie spotkałem się z aż tak dużymi zmianami genetycznymi.
spiochu Opublikowano 22 Października 2014 Autor #6 Opublikowano 22 Października 2014 Biorąc pod uwagę hodowlę, jestem pewien na 99,99%, że to jest F1. Szkoda, że nie została wyłapana przy odławianiu, ale też zdaję sobie sprawę, że nikt tych rybek przy pakowaniu nie ogląda z każdej strony Najbardziej ciekawi mnie czy Waszym zdaniem ta deformacja może zaszkodzić przyszłemu potomstwu. Generalnie narybku chować nie chcę ale zawsze może się zdażyć, że jakaś przeżyje... Wysłane z telefonu
piotriola Opublikowano 23 Października 2014 #7 Opublikowano 23 Października 2014 Hodowcy prowadzą chów selektywny aby przekazywać najlepsze cechy i dlatego eliminują takie przypadki. Podobnie jest przy okazach z rodowodem certyfikat otrzymują tylko pierwsze okazy aby zachować dobrą linię. Trudno powiedzieć czy z tej ryby otrzymasz dobre potomstwo ja osobiście nie próbował bym. Mało prowadzono badań odnośnie podstaw dziedziczenia jednak są znane informacje z których wynika że przy znacznych różnicach w składzie wody uzyskiwano całkowicie inny kolor potomstwa. Na tym forum była prowadzona dyskusja na temat wpływu Ph na ilość urodzonych samców i samic, tam kolega znajdzie odpowiedź na pytanie ,,co ma piernik do wiatraka" Przy żywieniu suchym pokarmem miałem na myśli (żywienie monotonne jednym rodzajem karmy). pozdrawiam
spiochu Opublikowano 23 Października 2014 Autor #8 Opublikowano 23 Października 2014 Czyli wypadałoby na wszelki wypadek ją uśmiercić? Ktoś chętny? Wysłane z telefonu
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się