Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja osobiście długo szukałem informacji na temat tego otopharyxa i nigdzie nie znalazłem informacji na temat tego, że pochodzi z jeziora, a tylko to że jest to ,,ludzki tworek".

Opublikowano

To prawda, mało jest informacji na jego temat. Też gdzieś przeczytałem o tym, że to jest ludzkie dzieło, a właściwie dziełko. I to, że zdania na ten temat są podzielone, ale żadnych konkretów, same gołe stwierdzenia. Nigdzie nie było informacji o problemach z samicami. A niestety wszystko na to wskazuje, że to jest przypadłość tego rodzaju, skutek uboczny ludzkiej ingerencji. Dobrze by było, żeby inni mieli tego świadomość, zanim kupią tą bardzo atrakcyjną wizualnie rybę.

Opublikowano

Dzięki, napiszę, ale mam już pewien obraz tych ryb, niestety nieciekawy. Pisałem na PW z kolegami jjackiem, sławkiem-meszkiem i stanem i też mi taki obraz tych ryb przekazali. Delikatne, chorowite, małe samice. Już chyba wiem, czemu na YT nie ma prawie wcale filmów z tarłem tych ryb, a tylko pokazane są samce.

CYT."Samice są o połowę mniejsze od samców." Potwierdzasz karłowatość samic.

Opublikowano
Z tego co pamiętam dorsale miał Slawek-meszek i Stan oraz jjacek.

-- dołączony post:



Piotrek też gdzieś czytałem takie opinie ale jednak w żadnych źródłach nie znalazłem jakiegokolwiek wariantu geograficznego, który byłby dorsalem. Jeślibys trafił na jakieś sugestie co to moze być będe wdzięczny za informację.

Ten gatunek opisał Erwin Schraml były to trzy odmiany, żółta płetwa grzbietowa, biała płetwa grzbietowa, plama na czole. Opis ten znajdziesz w Magazyn Aqua z 1999 r nr. 21, co ciekawe opisał czarną wersję i twierdził że ta ryba pochodziła z odłowu. Te ryby pochodzą z Narodowego Parku Jeziora Malawi i są nieodławiane. Można przypuszczać że odłowiono czarną odmianę i ją rozmnażano i dlatego jest taka słabowita. Podobnie jak ty nigdy nie napotkałem opisów tej ryby. Kiedyś czytałem że jest to krzyżówka Copadichromis midnight mloto , może coś jest na rzeczy bo samiec jest czarny a samica tego gatunku ma trzy kropki na ciele i jest podobna do Otopharynxa. Mam tą odmianę i tak jak pisałem słabo rośnie, ciekawostką jest to że ryba jest czarna a jak robię zdjęcie to widać przebłyski niebieskiego. Jest tak jak napisał autor ,,ryba jest prawie czarna":D

post-12774-14695718890868_thumb.jpg

  • Dziękuję 1
Opublikowano
ciekawostką jest to że ryba jest czarna a jak robię zdjęcie to widać przebłyski niebieskiego


To wsio zależy jak strzelisz lampą i z jaka siłą w rybkę takie wyjdą Ci kolory ;-).


Dla przykładu ta sama ryba


Czarne kolory


1_DSC_6749.jpg


Z przebarwieniami jak u ciebie


e94b87eb525cdf7dgen.jpg



P.S. Żebyś tylko nie odebrał Piotrze, że krytykuję twoje foty ( broń mnie Boże) jedynie wskazuję, że foto nie jest za dobrym przykładem jak do końca w realu wygląda ryba.

Opublikowano
ciekawostką jest to że ryba jest czarna a jak robię zdjęcie to widać przebłyski niebieskiego. Jest tak jak napisał autor ,,ryba jest prawie czarna"

Nie chodzi tu tylko o zdjęcia. Obserwując swoje dorsale też widzę przebłyski granatowego, wszystko zależy od tego jak pada światło. A wszystko przez to, że w naturze nie ma koloru czarnego, chyba że w czarnej dziurze:) Są dwa rodzaje czerni, pochodząca od koloru niebieskiego (nasza rybka) i od koloru czerwonego, np. psy. My widzimy kolor czarny, ale tak naprawdę nim nie jest.

Opublikowano
Ten gatunek opisał Erwin Schraml były to trzy odmiany, żółta płetwa grzbietowa, biała płetwa grzbietowa, plama na czole. Opis ten znajdziesz w Magazyn Aqua z 1999 r nr. 21, co ciekawe opisał czarną wersję i twierdził że ta ryba pochodziła z odłowu. Te ryby pochodzą z Narodowego Parku Jeziora Malawi i są nieodławiane. Można przypuszczać że odłowiono czarną odmianę i ją rozmnażano i dlatego jest taka słabowita. Podobnie jak ty nigdy nie napotkałem opisów tej ryby. Kiedyś czytałem że jest to krzyżówka Copadichromis midnight mloto , może coś jest na rzeczy bo samiec jest czarny a samica tego gatunku ma trzy kropki na ciele i jest podobna do Otopharynxa. Mam tą odmianę i tak jak pisałem słabo rośnie, ciekawostką jest to że ryba jest czarna a jak robię zdjęcie to widać przebłyski niebieskiego. Jest tak jak napisał autor ,,ryba jest prawie czarna":D


Nie mam dostępu do tej publikacji ... czy Erwin zająknął się choć z jakiej lokacji pozyskano tą rybę ? Park to dość obszerne stwierdzenie zwłaszcza przy tak słabej migracji pyszczaków.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Znalazłem taką stronę , a na niej taki artykuł:

http://aquavitro.org/2014/09/09/otofarinksy-ozera-malavi/

Nie znam zbyt dobrze rosyjskiego, ani tego autora, ale po użyciu translatora :), z artykułu wynika, że te Otopharynxy mogą występować tylko w okolicy półwyspu Nanhumba i pobliskiej wyspy. Nie znalazłem takiego półwyspu, ale ma on leżeć w granicach Parku Narodowego. Jeśli to prawda, to mogłoby to tłumaczyć zwyrodnienie tego rodzaju w hodowli.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.