Skocz do zawartości

Wysokie KH (powyżej 70)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ok zrobię kilka podmian bez sody i dam znać o efektach.


Zaraz też zrobię test kropelkowy PH kranówy.


Myślicie, że do wody o PH7,4 z kranu nie trzeba już dodawać sody? Czym zatem utrzymać żądane PH w akwarium?

Opublikowano
Darku kilo może nie ale nie wiele brakuje , na pewno 10 czubatych łyżek stołowych sody w baniaku jest a tam tylko 100l wody więc wyszło tak jak ludzki "zawał serca" u Marcina wystąpił "zawał sodowy"


Teraz widzę z czym deccorativo walczysz ale przyznaj, że gdyby kolega marcinf zastosował w takich ilościach Seachem Malawi/Victoria Buffer skutki były dużo bardziej opłakane. Jeśli chodzi o wielkości łyżeczek proponuje posługiwać się zestawem miarek. Np.:

https://www.google.pl/search?q=miarki+ikea+1ml+50ml+100ml&espv=2&biw=1366&bih=639&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=OKAxVKmzAuPmyQPf7YHwBw&ved=0CAYQ_AUoAQ#tbm=isch&q=miarki+1ml+50ml+100ml&facrc=_&imgdii=_&imgrc=rBYUjrI5pNiveM%253A%3ByTOgXDWqkAfNwM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.musclepower.pl%252Fupload%252Fthumb%252F35772_5fcbf01a6b3d8faecc108ca6a5c1f3bc.png%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.musclepower.pl%252Fmiarki-5szt-100ml-50ml-15ml-5ml-1ml%3B250%3B300

Może wtedy unikniemy dyskusji na temat ich wielkości.

I należy trąbić, że: NAJPIERW ROBIMY TESTY OKREŚLAJĄCE PARAMETRY WODY W AKWARIUM A DOPIERO PÓŹNIEJ ROBIMY EWENTUALNĄ KOREKTĘ NIGDY ODWROTNIE.


Teraz przyszła mi jeszcze taka śmieszna myśl odnośnie KH ale o tym w poście o ślimakach military helmet.

Opublikowano
Teraz widzę z czym deccorativo walczysz ale przyznaj, że gdyby kolega marcinf zastosował w takich ilościach Seachem Malawi/Victoria Buffer skutki były dużo bardziej opłakane.

No tak, ale tam jest instrukcja stosowania a na sodzie ciężko ją znaleźć :D


Wysłane z telefonu

Opublikowano
No tak, ale tam jest instrukcja stosowania a na sodzie ciężko ją znaleźć :D


Wysłane z telefonu



Tylko uzupełniając Piotra chcę zwrócić twoją uwagę Arit że coś co jest przeznaczone do czyszczenia fug w kafelkach łazienkowych nie wymaga dawkowania i instrukcji stosowania. Wpisy na tym forum o treści cyt" dodaj trochę sody i gitara" dodatkowo wprowadzają element niemierzalności i bezkarności stosowania sody spożywczej - a tak nie jest jak widzimy na przykładzie kolegi marcinaf. Może kiedyś się odważy i napisze dlaczego konsekwentnie walił ogromne ilości sody nie widząc oczekiwanego skutku czyli wzrostu pH do założonego poziomu.

Natomiast wszystkie preparaty do akwarystyki mają dokładne instrukcje stosowania określające dawkowanie na litraż i częstość stosowania. Nie trzeba do tego specjalnych miarek ani wag laboratoryjnych, wystarczające dokładności zapewnia łyżka stołowa lub łyżeczka od herbaty - a pojęcie płaska jest jednoznaczne!!!

Czy ktoś przedawkuje Seachem Malawi/Victoria Buffer jeśli tylko umie czytać taką instrukcję z jego opakowania

" Sposób użycia: Dodawać codziennie jedną płaską łyżeczkę od herbaty ( 5g) na każde 40-80l wody do momentu uzyskania i ustabilizowania się pożądanego odczynu wody"

Nie tylko że nie przedawkujesz ale nie zrobisz wielkich skoków parametrów wody na co ryby są szczególnie wrażliwe.

Opublikowano
Może kiedyś się odważy i napisze dlaczego konsekwentnie walił ogromne ilości sody nie widząc oczekiwanego skutku czyli wzrostu pH do założonego poziomu.


Nie tyle uzyskać oczekiwany skutek, a go utrzymać. Ph było na poziomie 8 i sądziłem, że dodawanie sody będzie utrzymywało taki poziom, a niedodawanie obniżało.


Teraz, po dwóch 15% podmianach:

ph 7,8

no2 0,3

gh 8

kh 24


Jutro i za 3 dni kolejne podmiany, napiszę o efektach.

Opublikowano
Nie tyle uzyskać oczekiwany skutek, a go utrzymać. Ph było na poziomie 8 i sądziłem, że dodawanie sody będzie utrzymywało taki poziom, a niedodawanie obniżało.


Teraz, po dwóch 15% podmianach:

ph 7,8

no2 0,3

gh 8

kh 24


Jutro i za 3 dni kolejne podmiany, napiszę o efektach.



Marcin te podmianki 15% to za mało tam masz nadal ogromne ilości sody być może jeszcze w formie krystalicznej . Proponuję podmiany minimum 20-30% co drugi dzień bo widzę inne niepokojące zjawisko.

Napisz pilnie jakim testem robisz pomiar NO2 - i czy wynik 0,3 nie jest pomyłką bo jeśli to prawda to jest bardzo grożny bo z pierwszego wpisu wnioskuję że tam już są ryby -piszesz o bojażliwości ryb i KH??

Czy ty ten zbiornik najpierw przed wpuszczeniem ryb wystartowałeś biologicznie?

Poziom NO2 - 0,3 jest już zabójczy dla ryb.

Opublikowano
Poziom NO2 - 0,3 jest już zabójczy dla ryb.

Henryk nie strasz kolegi;) NO2 na poziomie 0,3 zaczyna być szkodliwe a nie zabójcze. Natomiast fakt wzrostu z 0,03 do 0,3 jest już niepokojący (chyba że to pomyłka i zjadł kolega zero ;))

Opublikowano

cyt.:"Teraz, po dwóch 15% podmianach:

ph 7,8

no2 0,3

gh 8

kh 24"


czegoś tutaj nie rozumiem:


GH (global hard ) jest sumą twardości węglanowej (KH jak karbon hard ) i twardości nieweglanowej więc nie moze zaistnieć przypadek jak wyżej opisany a to z kolei sugeruje ze oznaczanie tych parametrów wykoano błednie

... no chynba ze sie mylę ale to mi łaskawie pokazcie gdzie


PS

a zoolek jest ok - miałem mozliwość wykonania testów wody w labolatorium kryminalistyki i niektóre testy zoolek wypadały nawet lepiej niż JBL-a licząc procentocentowe odchyłki od wzorca

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.