Skocz do zawartości

Belka HZ AQUARIUMS, POWER LED 24W, 115cm - chińska


Rekomendowane odpowiedzi

Gość pemergency
Opublikowano

Witam ponownie z kolejną minirecką,


Nareszcie dotarła do mnie chińska lampa POWER LED firmy HZ AQUARIUMS w przystępnej cenie. Moc lampy to 24W, czyli 24 diody po 1W każda (16 białych i 8 niebieskich) ;) podobno 10000k


16ixik5.jpg


Zatem przyjrzyjmy się chińskiemu produktowi z bliska :)


Już na etapie rozpakowywania dowiadujemy się gdzie lampa została wyprodukowana ;)


slifex.jpg


Opakowanie w pełnej krasie :D

Tandetne grafiki i jeszcze bardziej tandetny kolor, który zdecydowanie nie zaprasza do otworzenia pudełka... pomyślałem "słabo się to zapowiada".


jihrna.jpg



Z opakowania dowiadujemy się również, że nasza lampa jest wyposażona w diody białe jak i niebieskie,


157nbra.jpg


oraz, że tak naprawdę zostaliśmy oszukani... i nasza lampa ma 12W i temperaturę barwową pomiędzy 6500 i 7000 kelvinów :confused:


fatoj9.jpg


daliście się nabrać? :D ja też... taki mały żarcik ze strony producenta :rolleyes:


Dodatkowa naklejka na szybko przyklejona na ślinę do opakowania lampy nie pozostawia złudzeń i pozwala nam stwierdzić jednoznacznie!! ...jesteśmy posiadaczem lampy, która ma ...mini 24W :cool:


e6uno9.jpg


Z załączonej ulotki informującej o specyfikacji naszego urządzenia dowiadujemy się, że...


2hrhb2u.jpg


Jest to rzadko spotykane, ale jak widać na powyższym obrazku możemy sobie wybrać opcję, która nam najbardziej odpowiada... to miło ze strony producenta... :rolleyes:



Zostajemy również poinformowani, że lampa jest najprawdopodobniej przeznaczona do zastosowania w akwarystyce słodkowodnej


suzrzo.jpg


Jak i morskiej... (chociaż może to pielęgnica papuzia)


rk65ir.jpg


Czyli jak widać przynajmniej po opakowaniu, trafił mi się nie lada kąsek w dobrej cenie... OMG :lol:

W takiej sytuacji, pierwsze co nasuwa się człowiekowi na myśl to "czy zaglądać w ogóle do środka?"


Chwila zastanowienia ... "u licha... przecież zapłaciłem za lampę kupę szmalcu... choćbym miał ją zamontować pod stolikiem do kawy to będę jej używać"


Otwieram opakowanie...


314umi0.jpg


Pierwsze co pomyślałem po "pomacaniu" i obejrzeniu produktu z bliska to... "WOW!!!"

Naprawdę solidnie i dokładnie skonstruowana lampa...


Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć poniżej ;)


2a4sdvp.jpg


2rg04k8.jpg


15g41s.jpg


1szi47.jpg


5mfsls.jpg


112dg06.jpg


2ql6c8k.jpg


i4ijyw.jpg


fvy6pe.jpg


Producent nie zaponiał o przekładaniu kabla przez otwory w szafce :)


rw10f7.jpg


oraz o włączniku typu "pstryczek" ;)


21jztw3.jpg


Niestety w tym przypadku nie ma powodu do zadowolenia, "pstryczek" został zamontowany 20cm od lampy i o ile przy wąskim akwarium nie ma problemu i "pstryczek" można wyciągnąć po za akwarium, to przy szerokim zbiorniku znajdzie się on pod pokrywą... swoją drogą można to łatwo przerobić w domu ;)



Wykonanie


Lampa wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, jest świetnie wykonana z lekkiego ale grubego aluminium, nic nie odstaje, nic nie trzeszczy. Wyposażona została w rozsuwane uchwyty, które pozwalają oprzeć lampę na zbiorniku o długości ok 150cm, można je oczywiście całkowicie zdemontować. Na uwagę zasługuje fakt, że diody są przesłonięte kawałkiem plexi, co zapobiega przypadkowemu zachlapaniu wodą przez ryby, lub akwarystę, również można ją zdemontować rozkręcając boczne plastikowe zaślepki. Konstrukcyjnie (przynajmniej z wierzchu) nie odstaje od droższej lampy Arcadia, którą również opisywałem na forum.

Nic mi nie wiadomo na temat wodoszczelności... nie będę tego sprawdzał :cool: , czas pokaże czy kondensacja nie wywrze złego wpływu na lampie


Światło


Przejdźmy do walorów świetlnych wyżej wymienionego produktu ;).

Lampa świeci... i w zasadzie tyle mogę na chwilę obecną napisać, w pomieszczeniu jest za jasno, żeby konkretnie ją ocenić. Porównując do Arcadii daje zdecydowanie mniej światła, ale to zrozumiałe ma o połowę mniejszą moc. Chińska lampa świeci w zupełnie innych barwach niż wspomniana cukierkowa Arcadia i skłaniałbym się ku deklaracji producenta, że są to okolice ledowych 10000k (biel wpadająca dość mocno w niebieski)


Poniżej kilka zdjęć świecących ledów...


244qszl.jpg


ir7t7d.jpg


Z jakiegoś powodu powyższe zdjęcia wpadają w fiolet co w rzeczywistości nie występuje.


Wieczorem wstawię film i zdjęcia (po korekcji WB) zbiornika oświetlonego w kilku wariantach, począwszy od samego chińczyka po Arcadię świecącą razem z recenzowaną lampą.


Arcadia led stretch 47W + chinese led lamp from ebay 24W (white + blue) - YouTube



Pozdrawiam serdecznie.

Gość pemergency
Opublikowano
Pikna recka :)


A gdzie wymiary lampki?


Tak, na fotce P. papuzia.



Wymiary jak w opisie 115cm długości i 10cm szerokości, jakieś 3cm wysokości w najwyższym punkcie...

Opublikowano

Zdjęcia super, moc bije ze zdjeć czekam na fotki z akwarium. Czasami zastanawiam sie, ile lampka solidna do naszego biotopu powinna kosztować, by ludzie ja kupowali i chętnie korzystali i czy to jest biznes. :)


Ja jestem w trakcie kolejnego eksperymentu z ledami, wiec jestem ciekaw bardzo widoku na akwa :)

Gość pemergency
Opublikowano

Jakością wykonania nie odbiega w najmniejszym stopniu od dwukrotnie droższej Arkadii, ale jak już wspomniałem to tylko 24W, więc dwie takie lampy składają się na jedną Arcadię i tutaj cena już się wyrównuje.

Jest jeszcze jedna sprawa, myślę, że lampa Arcadii w opcji "pod baniak morski" 52W byłaby dużo bardziej niebieska od chińczyka, to za sprawą ilości niebieskich ledów (8) o łącznej mocy 12W + 30 diod o barwie aktynicznej o łącznej mocy 7.2W co daje w sumie prawie 20W mocno niebieskiego koloru ;)


Niestety dużym minusem jest gwarancja, która jest udzielana na okres 30 dni ;)

Gość pemergency
Opublikowano

Ł46 z przesyłką do domku, czyli jakieś 230zł?


Jeszcze z 2h i nagram filmiki, zobaczycie jak to świeci :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.