harisimi Opublikowano 10 Września 2014 #21 Opublikowano 10 Września 2014 Meszek od zawsze jak kiedyś będziesz miał ( może miałeś ) tą rybe to zrozumiesz ... napisałem to powyżej, to kameleon tak jak już wyżej pisałem. Kolor to u nich rzecz względna bo to tez samiec bo jak się okazało to były same samce: http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=6782 ale czasem wyglądało to tak http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=6901 Co nie wyklucza tego że po tygodniu znowu były żółte.
Slawek-meszek Opublikowano 10 Września 2014 #22 Opublikowano 10 Września 2014 Meszek od zawsze jak kiedyś będziesz miał ( może miałeś ) tą rybe to zrozumiesz ... Nie zrozumie nigdy, miałem dorosłe stado gdzie samiec miał swoje słuszne 22cm i wcale nie zmienił swoich kolorów. Miałem też dokładnie te ryby ze zdjęcia i też nie zauważyłem czegoś takiego jak opisujesz. Jedynie co to można było zauważyć na zdjęciach jak samiczka zmienia swoją kolorystykę ale nie miała ona nic wspólnego z kolorem samca. Na drugim zdjęciu widać to wyraźnie jak wygląda samica która zmieniła kolorek. A teraz można podstawić zdjęcie samca i zobaczyć czy jest podobieństwo.
harisimi Opublikowano 10 Września 2014 #23 Opublikowano 10 Września 2014 To Twoje ryby zmieniły genetykę i w jeziorze zżarłyby je symbiotyczne dla pozostałych sumy . Poczytaj o tej rybie to może wtedy zrozumiesz ... zmiana barwy w obie strony jest dla tej ryby niezbędna do przeżycia. Faktycznie w akwariach zazwyczaj dominujący samiec czarnieje prawie na stałe ( jaśnieje tylko wtedy gdy straci przodownictwo lub jest silnie przestraszony ). W stadzie wielosamcowym samce czym nizej w hierarchii tym bardziej są podobne do samic. Czy są identyczne, te najniżej w hierarchii tak subtelnie różne jak samice demasoni czy socolofi względem swoich partnerów. Specyficzność crabro w zakresie zmiany barw to nie mój pomysł ale zbadane naukowo zjawisko. Widocznie Twój 22 cm crabro czuł się tak wyśmienicie, że nie potrzebował blednąć tak jak ryby w innych akwariach czy w jeziorze . -- dołączony post: Jedynie co to można było zauważyć na zdjęciach jak samiczka zmienia swoją kolorystykę ale nie miała ona nic wspólnego z kolorem samca. Na drugim zdjęciu widać to wyraźnie jak wygląda samica która zmieniła kolorek. A teraz można podstawić zdjęcie samca i zobaczyć czy jest podobieństwo. Nie wiem o których zdjęciach pisałeś ale jeśli o moich to ryby na tych 2 zdjęciach to same samce.
Slawek-meszek Opublikowano 10 Września 2014 #24 Opublikowano 10 Września 2014 To Twoje ryby zmieniły genetykę Tak moje ryby zmieniają wszystko genetykę i płeć też. A to może u Ciebie zmieniają płeć i nie można rozróżnić czy to samiec czy samica bo są takie same:-) Miałem dwa samce u siebie i oba miału około 22cm i były ponoć z odłoolwu i nie zauważyłem podobieństwa do samic. Masz rację, że było im tak dobrze w zbiorniku, że nie musiały zmieniać swojego ubarwienia. Nie wiem jak wyglądają ryby w jeziorze bo ich po prostu nie widziałem, więc się nie wypowiem na ten temat. A co do innych zbiorników też nie nie wdziałem dorosłego samca samca podobnego do samicy. A jeżeli chodzi o ilość samców i hierarchię to kolega Karol nie będzie trzymał 5 samców. Zawsze się bierze jednego samca pod uwagę i jego piękne kolory.
harisimi Opublikowano 10 Września 2014 #25 Opublikowano 10 Września 2014 Nie trzeba być w jeziorze aby wiedzieć jak ryby w tym jeziorze się zachowują ... wystarczy umieć czytać to co piszą tacy co tam byli ... na podobnej zasadzie jak nie trzeba widzieć koronacji Kazimierza Wielkiego, żeby wiedzieć że była . Swoja droga to jak długo było im tak dobrze ? To ile będzie trzymał kolega Karol samców crabro będzie zależało w dużej mierze od tego czego zechce . Zapewne o wielu samcach nie będzie wiedział dość długo. Jeśli natomiast będzie obserwował ryby i się dowie zdecyduje czy zostać z jednym czy zostawić tak jak jest. Polecam traktować crabro tak jak inne ryby u których dymorfizm nie jest wyraźnie zaznaczony. Jeśli będa miały 20 cm to znaczy że mają co najmniej 5 lat a że 3 lata z takimi rybami to frajda to i tak ten elastyczny monomorfizm będzie raz uczący dwa bardzo ładny. -- dołączony post: No ja właśnie znam acei , to może inaczej, co zamiast callainos, monomorficznie ? Maingano? Wracając do sedna ( nie wiem czy nasza dyskusja z Meszkiem nie była już lekkim OT, wybacz ale to takie fajne podyskutować ). Czy widziałbyś taka obsadę: Demasoni 10 szt lub Metriaclima sp. dolphin, Manda 1-3 + 5 Acei 8 szt Kulfon Mphanga 1+4 Red - Red 1+4 Metriaclima mbenji 1+4 Niby 3 do 2 dla ryb pozbawionych monomorficzności ale za to jak ładnie . Wszystkie samice ładne, każdy gatunek różni się od siebie, do tego ładne samce i do tego pyszczaki które dopełniają się pod względem zachowań. Dieta zbliżona. Tylko brać
Gość pemergency Opublikowano 10 Września 2014 #26 Opublikowano 10 Września 2014 Wszystko ładnie i pięknie, ale mbenji będzie ciężko u mnie dostać. Na chwilę obecną jestem zdecydowany na: Demasoni 12szt Acei 8 szt Kulfon Mphanga 1+4 Red - Red 1+4 Hongi SRT 1+4 lub Callainos 1+4 lub Pseudotropheus Ndumbi SRT 1+4 Ta ostatnia linijka jest do modyfikacji, reszta definitywnie zostaje z kilku powodów: redy są ze mną od samego początku mojej przygody z Malawi i je uwielbiam, Demasoni są śliczne i niepowtarzalne, Acei duże i ładne - wyróżniają się na tle innych mbuna, Kulfon piękny i wyjątkowy... Callainos jest super, ale jestem skłonny go zamienić na Acei . Co do trzeciej linijki to nadal jestem otwarty na wszelkie propozycje (nie musi być monomorficznie, ale niech samice nie wyglądają jak uklejki proszę )
harisimi Opublikowano 11 Września 2014 #27 Opublikowano 11 Września 2014 Samice hongi i ndumbi nie powalają ... lifting nic im nie pomógł :-D. Wadą tych ryb są na pewno niepewne geny. Ryby takie równie dobrze mogą być uzyskane w wyniku selekcji jak i domieszaniu z nimi czerwieniakow :-D. Nieobliczalność w kwestii zachowań i niepewność co do diety to sygnalizowane problemy. Ja widzę więc 3 minusy . Dlatego wolałabym niebieski tank :-). Prawda jest więc taka że wszystkie 3 gatunki są dla mnie wątpliwe. Nadaje się do ciebie sporo ryb z ladnymi samicami ale aż się prosi o terytorialiaste. Napisz jeszcze czy 4 samice wyczerpują tolerancję dla żółto-pomarańczowych klimatów :-D. Może rzuć jakąś linke do źródła z którego będziesz brał ryby :-D. Nie będę wtedy podawał abstrakcji.
Gość pemergency Opublikowano 11 Września 2014 #28 Opublikowano 11 Września 2014 Samice hongi i ndumbi nie powalają ... lifting nic im nie pomógł :-D. Wadą tych ryb są na pewno niepewne geny. Ryby takie równie dobrze mogą być uzyskane w wyniku selekcji jak i domieszaniu z nimi czerwieniakow :-D. Nieobliczalność w kwestii zachowań i niepewność co do diety to sygnalizowane problemy. Ja widzę więc 3 minusy . Dlatego wolałabym niebieski tank :-). Prawda jest więc taka że wszystkie 3 gatunki są dla mnie wątpliwe. Nadaje się do ciebie sporo ryb z ladnymi samicami ale aż się prosi o terytorialiaste. Napisz jeszcze czy 4 samice wyczerpują tolerancję dla żółto-pomarańczowych klimatów :-D. Może rzuć jakąś linke do źródła z którego będziesz brał ryby :-D. Nie będę wtedy podawał abstrakcji. http://www.aquarist-classifieds.co.uk/php/detail62_310409.php http://www.tonysafricancichlids.co.uk/category/mbuna
harisimi Opublikowano 11 Września 2014 #29 Opublikowano 11 Września 2014 Pytając o żółty/pomarańczowy myślałem m.i n. o gatunku który jest u ciebie dostępny a więc pseudotropheus/melanochromis interruptus. To w sumie już pseudotropheus a nie melano ;-).
Gość pemergency Opublikowano 11 Września 2014 #30 Opublikowano 11 Września 2014 Pytając o żółty/pomarańczowy myślałem m.i n. o gatunku który jest u ciebie dostępny a więc pseudotropheus/melanochromis interruptus. To w sumie już pseudotropheus a nie melano ;-). Nie wiem czy chodzi Ci o tego jegomościa? Ciemny samiec i pomarańczowe samiczki? Jeśli tak, to wolę zdecydowanie maingano byłoby chyba trochę cukierkowo, są 4 pomarańczowe redy i 4 różowe kulfony A może jednak neon spot? Piękny samiec, a i samiczki niczego sobie (na swój sposó, nie są kolorowe, ale z jakiegoś powodu mi się podobają samiczka samczyk
Rekomendowane odpowiedzi