Skocz do zawartości

Woda biotopu Malawi z wody RO/DI do walki z okrzemkami


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Henryk Ci odpisze, że u niego nie ciurka bo gdzieś pisał, że ma membranę 400 gpd co daje już niezły przepływ choć i tak na 120 litrów trzeba trochę tego czasu liczyć (btw. czemu podmieniasz aż tyle wody w niecałym 600 litrowym zbiorniku jeśli dobrze czytam :) ). Ponadto argument o zimnej wodzie jest nietrafiony bo z tego co czytam taka membrana może pracować z wodą o temp. do 40 st C. Dajesz zawór termostatyczny przed filtrem i do akwa leci woda o takiej temp. jak sobie życzysz.

To tak na chłopski rozum Ci odpisuję, bo dopiero zgłębiam temat. ;)

A props lipy z Azoo... Na tej samej zasadzie nie polecamy już produktów JBL bo ich test na NH4 z serii 010 mierzy wielkie nic? ;)


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Arit w zasadzie na trzy pytania ci odpowiedział młody adept Malawi który ma rybki chyba dopiero kilka dni:D

Ponieważ tak jak ty uważam że nie ma co się poklepywać po ramieniu na forum, a przed chwilą jeden z was też mnie sugerował takie formy wypowiedzi - to będzie bez poklepywania.

Nie mam tak dużego baniaka jak ty ani nie znam się na morskich . Mam tylko trzy baniaczki 112l, 200l z Malawką i Tanga 300l w żadnym nie wymieniam więcej jak 10% wody i tylko raz w miesiącu nawet w tej 112l. bo nie ma takiej potrzeby.

Też sobie nie wyobrażam jak można wymieniać po 150l wody i to co tydzień, to jakaś kara Boska. Jak napiszesz że to jeszcze kubełkujesz w dwie strony - no to już kamieniołom bym wybrał.

Żaden z moich tematów nie był publikowany bez uprzedniego dokładnego sprawdzenia, zbudowania jednego lub kilku urządzeń. Tak było z filtrem kasetowym, z blokiem absorbera, światełkiem na RGB COB i tak jest z tym tematem.

Od 2 miesięcy funkcjonuje w tej 300l Tanga i były już dwie podmianki bezpośrednio z kranu przez RO/DI.

Tylko nie przewidziane wypadki odwlekły 3 cześć tego tematu na forum. Bo wszystko po trzykroć sprawdzone.

Będzie to niemal dokładnie o co pytasz ale obszernie i z uzasadnieniem dlaczego te preparaty i dlaczego tak a nie inaczej.

Natomiast to czego ty sobie nie wyobrażasz jak doczytałem kolega aarset robi od 5 lat - podmienia ok 400l na tydzień wody RO albo RO/DI nawet podał jakie membrany osmotyczne się przy tym sprawdzają. Kolega DonPempollo bez specjalnego trudu wymienił cała wodę w swoim baniaczku na RO/DI i nie narzekał że trwało to 3 dni bo z góry o tym go uprzedziłem.

Wszak w gotową już 3 część wplotę odpowiedzi na twoje pytania bo są rzeczowe, konkretne, i na temat.

nie mam żadnej urazy do ciebie o co także sam proszę.


koledzy jak wpisać post po poście by nie połaczyło mi ich razem?

Opublikowano

To teraz ja się będę tłumaczył:) 120 litrów to 25% więc nie jest to jakaś szokująca ilość a podmieniam tyle bo mam wysokie NO3 i PO4, w kranie jest NO3=1 (uprzedzam pytanie). Nie mam nic przeciwko laniu wody RO/DI, tylko zaciekawiło mnie jak to zrobić bez beczki. Bo najfajniej jest mieć beczkę i zaworek pływakowy taki jak w spłucze, żeby się samo uzupełniało i wtedy pompka, wężyk itp. itd. Już nie wiaderkuje mam węże, idzie sprawnie ale na początku wiaderkowałem. Dajcie mi namiary na filtr RO/DI o wydajności 120l. na 20 min. oczywiście TDS ma być 0. Chętnie poczytam. Membrana osmotyczna TFC400 GPD za 450 zl ma wydajność 1l. na min. czyli w moim przypadku dwie godziny pilnowania zbiornika. O ile żywica też nie zmniejsza przepływu, bo tego nie wiem. Po prostu trzeba mieć denitryfikator żeby nie robić takich dużych podmian jak ja.


Porównanie Azoo do JBL. To mniej więcej jak porównanie SsangYong do Audi. Ja podałem kilka przykładów kiedy Azoo mi nie podpasowało a nie jedną wpadkę. Azoo to raczej krótką ma historię swoją bo od 1996 i szczycą się tym: "Korporacja pod marką AZOO produkuje wysokiej jakości produkty do akwarystyki profesjonalnej, a także prowadząc badania biogeniczne odkryła i wprowadziła do handlu na całym świecie fluorescencyjne ryby. Od czasu wprowadzenia pierwszego fluorescencyjnego, transgenicznego gatunku ryby nazwanego GloFish w roku 2001, powstało jeszcze około 15 nowych gatunków fluorescencyjnych ryb. 5 z nich jest już obecnie na rynku. Gatunki fluorescencyjnych ryb stały się przedstawicielami korporacji na polu osiągnięć biotechnologii morskiej. Aby pokazać piękno fluorescencyjnych ryb AZOO zaprojektowała wiele profesjonalnych akcesoriów." Nie popieram takiej polityki, żadnych papuzich, świecących i malowanych ryb!


I jeszcze kwestia sody oczyszczonej. Oto link do jednego z wielu wątków: http://aqua-reef.pl/topic/4351-wodorow%C4%99glan-sodu-a-soda-oczyszczona/

Ta dyskusja trwa już od dłuższego czasu i pewnie szybko się nie skończy.

Opublikowano

No niestety, większe przepływy to bardziej profesjonalne systemy i koszt odpowiednio duży. Poszukaj pod hasłem "industrial RO/DI" :D

Co do pilnowania zbiornika - myślę, że dałoby radę zastosować jakiś wyłącznik. Np. zawór elektrycznie sterowany przed filtrem i jakiś pływak w akwa. Wszystko jest do ogarnięcia, kwestia ceny i chęci ;)

Co do sody. Nie wiem, nie znam się, dlatego pytanie - ile trzeba jej sypać aby podnieść pH o te powiedzmy 0,2 na 100 litrów.

A co do wysokiego NO3 - nie lepiej zastosować absorber azotanów czy purolite a do PO4 też jakiś absorber? Pytam tylko :)

Wysłane z telefonu

Gość pemergency
Opublikowano
To teraz ja się będę tłumaczył:) 120 litrów to 25% więc nie jest to jakaś szokująca ilość a podmieniam tyle bo mam wysokie NO3 i PO4, w kranie jest NO3=1 (uprzedzam pytanie).


Kolego przy takim NO3 w kranie, aż się prosi o stałą podmianę po sznurku i filtrze węglowym :D

Opublikowano

część 3


Przesłanki do mineralizacji wody RO/DI



Tak jak wszystkie procesy enegochłonne również system funkcjonowania akwarium powinien być dostosowany do technologii RO/DI.

Ja traktuję akwarium jak ludzie stację ISS. Tam też funkcjonowanie nie polega na rozrzutnym szafowaniu energią i mediami ale na ich oszczędzaniu i odzyskiwaniu cennych elementów utrzymania życia a wydalania tylko odpadów z tego zamkniętego i samowystarczalnego systemu. Nie wyobrażam więc sobie tego tematu bez absorbera na Purigenie lub Purolite A520E. Brak tego to ogromna rozrzutność wody, ogromne nakłady pracy i duże koszty instalacji, dlatego nawet w 112l chodzi absorber. Wtedy podmiany stają się rzadkie i kilkukrotnie mniejsze więc instalacje RO mniejsze i tańsze. Kwestie szczegółów jak utrzymanie temperatury, czas pracy i sygnalizacja zakończenia łatwe do rozwiązania.

Przez 5 lat miałem taką instalację

http://sklep.osmoza.pl/najprostszy-filtr-osmotyczny-do-kuchni-ro4-p-655.html

a w ubiegłym roku zamieniłem na taką

http://sklep.osmoza.pl/ro-400-basic-osmoza-bezzbiornikowa-400gpd-p-817.html

załatwia i sprawy domu i akwarystyki.

Wybór zależy od możliwości finansowych i potrzeb wody RO i tu dyskusji nie ma.


Wybór preparatów do mineralizacji wody.



Jest ich mnóstwo od złożonych drogich które jednocześnie podnoszą pH KH i GH ale nie dla Malawi po takie robione w Polsce taniutkie dla krewetek np.

http://www.akwanawozy.com.pl/towar/27/mineral-ro-zielony-2000-litrow.html


DO REGULACJI PH I KH

Wybrałem Seachem Malawi/Victoria Buffer bo składniki dokładnie dla naszego biotopu, niezwykle wydajny, natychmiast się rozpuszcza w lodowatej wodzie, nie zostawia osadów.

Są oczywiście buffery innych producentów ale droższe i mniej wydajne.

DO MINERALIZACJI I REGULACJI GH

Wybrałem Azoo African Cichlids Mineral Salt bo znowu składniki dobrane dla afrykańskich pyszczaków, najtańszy, także doskonale rozpuszcza się w lodowatej wodzie i sprawdzony już bo to moje drugie opakowanie 600g.

Najpierw wziąłem reklamowany i renomowanej firmy JBL Aquadur Malawi/Tanganika ale srodze się zawiodłem, nie dlatego że jest zły ale stosowanie bardzo niewygodne. Po wsypaniu do słoika musuje jak 10 tabletek musujących witamin wylewając zawartość a po skończeniu jest jak 0,5kg mąki rozprowadzone w wodzie. Po wlaniu do baniaka przez 36 godz wszystko pokryte białym pyłem, rośliny, kamienie, woda-mleko. Tyle trwa rozpuszczanie minerałów. Azoo jest inny rozpuszcza się natychmiast a po rozpuszczeniu w słoiku robi się woda natychmiast żółta lekko mętna i po 12 godzinach zółty kolor wody znika. Wygrał więc Azoo jako lepszy.

Nie mam uprzedzeń do firm i uważam że każda robi jakiś choć jeden super produkt a inne takie sobie. Zawsze może trafić się bubel co nie dyskredytuje firmy a jedynie wymaga bacznego śledzenia opinii. Mercedes Zbudował serię A która przewracała się w "teście łosia" czym wywołał śmiech w całej Europie bo najmniejszy Fiat się nie przewracał, co nie znaczy że nie mamy kupować żadnych innych Merców.

Azoo tą sól robi super i to jest sprawdzona opinia.


Robimy wodę do Malawi



Trzeba zawsze pamiętać że minerały odpowiadające za GH wody czyli Azoo po rozpuszczeniu natychmiast i bez już większych zmian od razu dają OSTATECZNY POZIOM GH który możemy zmierzyć testem kropelkpowym.

Z bufferem jest inaczej, po wsypaniu i rozpuszczeniu osiągamy od razu NIEWIELKI POZIOM PH I KH ALE DOPIERO W CZASIE 24 GODZIN OSIĄGA WŁAŚCIWY O WIELE WIĘKSZY POZIOM TYCH PARAMETRÓW. Dlatego możemy te parametry wody mierzyć dopiero po 24 godzinach.

Jest jednak metoda obejścia tego.

Wymaga to przygotowania koncentratu w słoiku o stężeniu dobranym do ilości podmienianej wody na 24 godziny przed podmianką.!! Taki koncentrat po wlaniu do wody RO/DI natychmiast daje wynik jak po 24 godz. co umożliwia podmianę wody bez beczek bezpośrednio z instalacji.

Robiłem to w baniaku 300l już dwukrotnie i nawet w czasie trwania nie odnotowałem mierzalnych testami kropelkowymi zmian pH i KH oraz GH. To już wiemy że jeśli podmieniamy 10% wody to w najgorszym przypadku zmiany parametrów też mogą być tylko 10-cio procentowe, testy tego nie wykazują.

Jak to robię pokazuje film

Laboratorium Decco - YouTube



cdn

  • Dziękuję 3
Opublikowano

Witam,


A czy mając już zalany od 2 tygodni zbiornik wodą prosto z kranu, mogę użyć tych dwóch środków o których wspominał Deccorativo?? Generalnie chodzi mi o to jak na swoje możliwości mogę polepszyć jakości wody zanim dołożę rybki?

Opublikowano

I to nazywam rzetelnym i przekonywującym artykułem. Czuję, że moje doczepki miały wpływ na jakość Twojej pracy. Co mnie niezmiernie cieszy. Masz całkowitą rację co do oszczędzania mediów, zwłaszcza, że jako akwarystom oszczędzanie wody naszej planety nie powinno być obce. W tej chwili mam zamiar pochylić się nad swoim ekosystemem akwarium z Malawi. Mam w związku z tym jeszcze jedna uwagę do Ciebie ale o niej przeczytasz w wątku o usuwaniu NO3. :)

Opublikowano
Witam,


A czy mając już zalany od 2 tygodni zbiornik wodą prosto z kranu, mogę użyć tych dwóch środków o których wspominał Deccorativo?? Generalnie chodzi mi o to jak na swoje możliwości mogę polepszyć jakości wody zanim dołożę rybki?



Jeśli Twoja woda w zbiorników wymaga korekty parametrów (na plus) to nie widzę przeciwwskazań. Te produkty są dla każdej wody nie tylko RO/DI. Ja używam identycznych. Nie wypowiem się co do ich jakości bo nie mam pkt odniesienia. Jednak są proste w użyciu działają i starczają na długo. Wiec jestem zadowolony.

Opublikowano

część4


Do słoika 0,5l nabieramy 0,3l wody z akwarium lub wody RO i wsypujemy pamiętając o proporcji:


Na każde 30-33 l wody w akwarium ( nie objętości baniaka)



2x płaskie łyżeczki* z opakowania Azoo African Cichlid Mineral Salt ( AACMS)

1 x płaska łyżeczka -"- Seachem Malawi/Victoria Buffer



*w opakowaniu AACMS jest specjalna plastikowa łyżeczka do odmierzania preparatu.

płaska łyżeczka preparatów to taka z której po nabraniu proszku nadmiar zsunięto np. nożem

dawkowanie nie może być "na oko " ani "trochę" od precyzji oceny ile wody w baniaku i dokładności odmierzania preparatów zależy dokładność uzyskanych wyników.


Oba preparaty rozpuszczają się w zimnej wodzie niemal natychmiast dając zółtą mętną zawiesinę a pozostawione osady opadają na dno taki koncentrat odstawiamy na 24 godziny!!!. To jest normalny proces chemiczny gdy stężenie soli przekracza jej rozpuszczalność więc przechodzi w stan krystalizacji i to widzimy.

Po wlaniu do akwarium kryształy natychmiast się rozpuszczają więc znika i żółty kolor i mętność. Tak ma być.


Po 24 godzinach odstania wlewamy do wody RO/DI :

a/ do nowo napełnianego baniaka - od razu całość i dopełniamy wodą RO/DI do obliczonej wcześniej ilości wody w zbiorniku.


b/ przy podmiance w 3-4 porcjach w miarę dopełniania wodą RO/DI.

UWAGA. Odparowaną wodę uzupełniamy zawsze wodą RO/DI więc nie uwzględniamy jej w liczeniu preparatów.


Każdy uzyska identyczne parametry wody bez względu jaką ma w kranie:


pH - 7,8 - 7,9

KH - 8-9

GH - 4

przewodność ok 1100 -1150 uS/cm

woda nie będzie zawierała - chloru ani związków azotu NH3,NH4,NO2,NO3

woda nie będzie zawierała związków fosforu PO4,P2O5 ,i fosforu całkowitego co hamuje rozwój sinic

woda nie będzie zawierała krzemianów SiO2 więcej jak 0,1 mg/l co hamuje rozwój okrzemek a nie hamuje rozwoju glonów zielonych i krasnorostów (zielenic i brunatnic),

woda nie zawiera żadnych trucizn i metali ciężkich jak arsenki ,cyjanki, ołów, kadm, molibden.

Za to woda zawiera minerały, węglany, siarczany, chlorki w proporcjach i ilościach zbliżonych do tych jakie występują w jeziorze Malawi ale skorygowanych i przystosowanych do hodowli akwariowej o składzie:Na+ Mg2+ K+ Ca2+ Sr2+ Cl- SO42- Br- B F- HCO3- Al I Fe Cu Zn, pierwiastki śladowe, minerały, kompleks witamin czyniąc ją nawet lepszą niż w jeziorze.


Dla przypomnienia:

WODA W JEZIORZE MALAWI JEST BARDZO MIĘKKA I ALKALICZNA, TRZYKROTNIE MNIEJ ZMINERALIZOWANA NIŻ W TANGANICE I MA:


pH -od 7,7 do 8,6

KH od 6,6 do 7,2 dH

GH od 3,5 do 5 dH


w kranach macie zazwyczaj wodę znacznie bardziej zmineralizowaną !!! o GH ok 10 ale z niższym KH - w jeziorze jest odwrotnie więc nie należy dodawać do niej AACMS a jedynie Seachem Buffer by podnieść tylko pH i KH nie podnosząc GH bo i tak jest o wiele za wysokie.

Nie może tu być zasady że jak kolega mineralizuje wodę to i ja także tak "na wszelki wypadek" jak on sypie pół torebki sody spożywczej na raz to i ja tak zrobię.


Jak ja to robię


Po miesiącu mimo pokrywy odparowuje mi 2cm wody - wyliczyłem że to 12-15l wody. Każdy ma inne doświadczenia szczególnie latem i jak nie ma pokrywy.

Wymieniam raz na miesiąc 10% wody czyli u mnie ok 30 litrów = 5cm spadku lustra wody - zaznaczam plastrem te 5cm.

Wężem ogrodowym przytykając go do wylotu z pompy kaseciaka w 2 min wylewam te 5cm wody do sedesu.

Uruchamiam nalewanie wody RO/DI . Ponieważ mam wlać 30l + 15l to wiem że będzie trwało ok 50 minut ( membrana gpd400 daje 1l w 1,1 min.) ustawiam w smartfonie alarm co 20min i zajmuję się swoimi sprawami, jak zadzwoni wlewam 1/3 słoika z koncentratem.

Mam spadek temperatury z 27 C na 24,7 C więc to olewam jak bym wymieniał nie 42-45l wody a 200l to bym kupił grzałkę u Trzmiela 300W za 24zł uciął górę z pet po coli wsadził grzałkę ustawił na 30C i zatopił w baniaku tam także aż do dna wężyk z wylewanej lodowatej zimą wody RO/DI - ale nie potrzebuję. Pomysł Piotra to komfortowe rozwiązanie także super gratuluję raz zrobione jest na lata.

Leję więc bez beczek prosto do baniaka i po zakończeniu od razu mam docelowe parametry wody które od razu mogę zmierzyć ale po co???


Ja to sprawdzałem po trzykroć więc jeśli darzycie mnie minimalnym zaufaniem możecie w ogóle nie używać i nie kupować testów kropelkowych na pH,KH,GH,SiO2 a jedynie NO2, NO3 i PO4 - spora oszczędność.


Ponieważ piaski z Castoramy zawierają i krzemionkę i fosforany mimo że woda RO/DI tego nie wprowadza to by nie nastąpił atak okrzemek lub sinic trzeba włożyć także pochłaniacz fosforanów i jednocześnie krzemianów choć okresowo i na początku zawsze. Ja stosuję Kordon PhosRid ale jest ich kilka najekonomiczniej wychodzi Seachem Phosguard. Ponieważ mają bardzo małe ilości do pochłonięcia u mnie po miesiącu wyjąłem zupełnie dobry dalej działający bo mi w testach PO4 i SiO2 wyszły kolory poniżej jak 0:D .

-- dołączony post:

W tej chwili mam zamiar pochylić się nad swoim ekosystemem akwarium z Malawi. Mam w związku z tym jeszcze jedna uwagę do Ciebie ale o niej przeczytasz w wątku o usuwaniu NO3. :)


nie widzę takiego wątku ani wpisu?? czy to ta korespondencja na PW? ale przecież nie od ciebie?

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
    • A to ciekawe. @BombeL ma, czy też miał, swoje predatory w standardowej 700-tce czyli 200cm. dł. i jakoś nie słyszałem o problemach. A miał (ma) i Bucka i Aristo i Nimbo. Łukasz, to jak to jest z tymi predatorami, bo koledzy jakieś herezje tu rozpowszechniają, że dla nich to musi być minimum 250cm?😆 A może lałeś im melisę, albo dawałeś psychotropy, żeby zachowywały spokój emocjonalny?😆 A tak w ogóle to bardzo fajna relacja.  
    • @S_owa piękny wpis dodałeś, wręcz kronikarski, bardzo dużo wiedzy praktycznej oraz piękne zdjęcia i filmiki. Bardzo kibicuję dalszej pielęgnacji tych pięknych ryb. Ja po prawie 3 letniej przygodzie z moimi drapolami się poddałem. Ale moje akwarium było zupełnie inne - mniej kryjówek, więcej przestrzeni do pływania, przez to prześladowane ryby podczas tarła nie miały się gdzie schować. U Ciebie sytuacja jest trochę inna. Większy litraż i więcej kryjówek. Ale też poniosłeś już straty i to swojej ulubionej ryby. Ja w swoim akwarium z drapolami sugerowałem się baniakiem Stacha, wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi. Często zamieszczał piękne fotki drapoli na naszym forum. Nie pisał nic o możliwości braku harmonii w akwarium. Dopiero później w pw gdy pytałem o pokarmy - powiedział jasno, że moje akwarium jest zbyt małe do Predatorów przypomnę mój baniak 230x70x65h. Jego akwarium było podobne litrażem, tylko 20cm dłuższe. Nie wiedziałem wtedy o czym on piszę i zbagatelizowałem te wiadomość, myśląc, że u mnie będzie ok. Nie było ok i teraz po zmianie obsady na non- mbune w końcu mam spokój w akwarium. Co do buccochromisa, to marzy mi się jeszcze ten gatunek, ale w niniejszej odmianie, który praktycznie jest nie do dostania.
    • Rzadko zdarzają się tu tak dobre aktualizacje 💪  Super ciekawy opis zawierający przy okazji sporo przydatnych informacji (i przestróg) dla osób chcących hodować drapole. Ryby świetne, filmy z tarła bucco rewelka. 👏👏👏
    • Od ostatniego wpisu minęło już 12 miesięcy więc uznałem, że warto zaktualizować wątek. Ciężko 12 miesięcy skrócić jednym wpisem, ale postaram się to streścić, tym bardziej, że dłuższych opisów przestawiających zbiorniki z drapieżnikami jak niewiele. Od wpuszczenia obsady minęły już blisko 2 lata, więc dzieciaki już trochę urosły. W obsadzie nie ma wielkiej rewolucji. Aczkolwiek ten rok przyniósł kilka małych roszad. Aktualnie wygląda to następująco: 1) Champsochromis Caereuleus 0+2 2) Fossorochromis Rostratus 1+2 3) Nimbochromis Livingstoni 1+0 4) Buccochromis Rhoadesii 1+3 5) Dimidiochromis Compressiceps 1+0 6) Aristochromis Chrystyi 1+2 Do obsady w tym czasie dołączył samiec Buccochromisa, gdyż posiadane 3 osobniki, tak jak przewidywałem w uprzednich wpisach ostatecznie okazały się samicami. Dorzuciłem także 1 samca i 2 samice Arsito, które uzupełniły obsadę. Niestety w ciągu tych 12 miesięcy Nimbo stracił samicę, a największą startą i różnicą jest brak samca Champsochromisa. Niestety jeden z moich ulubieńców i bardziej istotnych zawodników w tym zespole odpłynął do krainy wiecznych łowów. Zaczęło się od tego, że na moich oczach spłoszył się (podczas wizyty rodziny, kręcenia się przy szybie, nagłych ruchach itp.) i taki mega spanikowany uderzył o tło strukturalne (prawy bok akwarium), później jeszcze wylądował w rogu, a następnie w ,,jaskini" pod filtrem kasetowym (gdzie też mam dodatkowo kamień, który był kryjowką dla mniejszych inkubujących samic). Na jego pysku pojawiła się lekka rana, w która wdała się jakąś infekcja/bakteria. Rana nie chciała się goić, próbowałem go leczyć poza akwarium, codziennie robiłem kurację i podmienialem mu wodę (niestety nie mam drugiego większego baniaka na leczenie i kwarantanny), a akwarium zajmuje jednak sporo miejsca jak na mieszkanie w bloku. Ostatecznie wydawało się, że jest lepiej, rana zaczęła się zmniejszać ale przez leczenie champso raz, że stracił pozycję to ,,po powrocie" zaczęła go bardzo męczyć samica (mściwa kobieta, dojechała go za te wszystkie zmuszanie do igraszek i ciągle wysyłanie na ,,macierzyński"). No i zmęczony życiem i ganiany przez samice, Champso zawinął się z tego świata. Wielka szkoda. Przez cały ten czas dobrze funkcjonował w układzie 1+1, a przez chwilę 1+2 (trochę przypadkowo udało mi się trafić jeszcze jedną samice). Ogólnie zostając przy tym gatunku to Champso od początku rządził w zbiorniku, choć nie robił krzywdy innym gatunkom. Nie wiem jakby potoczyła się jego dominacja bo można powiedzieć, że minął się z dokupiony samcem Bucco, o którym wspominałem na wstępie. Kończąc jego wątek będę chciał w przyszłości dokupić samca Champso, bo trzymanie samych samic nie ma większego sensu. Aktualnie w akwarium wyraźnie dominuje Buccochromis Rhoadesii. Samiec Champso był już spory, ale jednak jego torpedowaty kształt w zestawieniu z Bucco to jak porównanie wysportowanego koszykarza (champso) i ubitego boksera wagi ciężkiej (Bucco). Bucek ma aktualnie około 30cm, może nawet nieznane przekracza 30, to prawdziwy kawał ryby. Na codzien wygląda pięknie ale w okresie tarła jego barwy, lśniące płetwy i mieniące się łuski wyglądają na tyle kozacko, że w mojej subiektywnej liście pielęgnic z jeziora Malawi (w kategoriach wizualnych) wskoczył na 1 miejsce. Poza tym tarło 30cm ryby samo w sobie jest zjawiskiem, z którym nie miałem wcześniej w swoich zbiornikach do czynienia. Jednak oprócz tego, że w okresie tarła jest jeszcze ładniejszy to niestety ale w tym czasie totalnie dominuje akwarium. To taki czas kiedy 1400l staje się nagle za małe ... Bucek zajmuje wtedy 70% akwarium, tzn tarło odbywa na pustej przestrzeni tuż przy lewym boku zbiornika, oczywiście jest to poprzedzone intensywnym kopaniem itp. Mimo, że akwarium jest dość spore i przywłaszczenie 1/3 zbiornika spokojnie by mu wystarczyło, to on zdecydowanie woli stłamsić resztę obsady po drugiej stronie baniaka, regularnie patrolując teren i przeganiając konkurencję tak aby absolutnie nikt się nie wychylił i nie przeszkadzał w ,,spotkaniu z samicą". Pierwsze tarła po wprowadzeniu Bucka to było lekkie przegięcie z jego strony, bo inne gatunki również się rozmnażają ale absolutnie nie wpływa to negatywnie na resztę obsady. Chłopak był mocno wyposzczony i bardzo chciał pokazać kto rządzi w baniaku. Z uwagi na powyższe zrobiłem lekkie przemeblowanie w akwarium, dodałem kilka większych modułów/kamieni aby zwiększyć ilość kryjówek - aby wszystkie ryby nie były na widoku dominanta. Początkowo wielkich zmian nie było, ale w ostatnim czasie jest wyraźnie lepiej i tarła Buccochromisa nie odbijają się aż takich echem w zbiorniku, a reszta mieszkańców traci trochę przestrzeni ale nie musi już tylko siedzieć w kąciku czekając, aż Buccochromis zrobi swoje. W tym miejscu mogę tylko przekazać czytającym ten wątek osobom, które rozważają ten gatunek w swoim zbiorniku, że w akwariach mniejszych niż 2,5 m, bynajmniej ja (ze swoim obecnym doświadczeniem) absolutnie nie dorzuciłbym tego gatunku do obsady, gdyz jest to za duża ryba, z wysokim ego, potrzebująca sporo przestrzeni w okresach tarła. Myślę nawet, że 3 m zbiornik byłby tu zdecydowanie lepszy (ale pojawiające się w literaturze i niektórych źródłach 2 metry to zdecydowanie za mało... Oczywiście rozmawiamy o dorosłym samcu, w układzie z samicami) - bo zawsze się może trafić ktoś kto powie, że ,,on ma w 720l i jest ok". Tylko różnica przy samym samcu (bez samic) albo młodziaku 17 cm jest kolosalna. Przechodząc do innych gatunków, które u mnie pływają to moje DOTYCHCZASOWE doświadczenia wskazują, że obecny zbiornik jest dla nich wystarczajacy i w przypadku tarła nie potrzebują połowy akwarium i robią spustoszenia wśród innych gatunków. Mimo wszystko, biorąc pod uwagę, że wątków o drapieżnikach jest bardzo mało to ryby te potrzebują połaci przestrzeni i w np. 2 metrowych zbiornikach można pokusić się jedynie o te mniejsze gatunki. Do fajnej obsady polecam raczej konkretny litraż i minimum 2,5 najlepiej 3 m (oczywiście opakowane solidną głębią i wysokością).  Nie przeciągając, w najbliższych miesiącach na pewno w zbiorniku będą jakieś kosmetyczne zmiany w obsadzie, albo jej uzupełnienie. Na tą chwilę w zbiorniku pływa 14 ryb, wcześniej był moment gdzie było 10-11. Stosunkowo nie duża ilość ryb pozwala na obserwowanie bardziej naturalnych zachowań tych ryb (oczywiście przy większym baniaku te możliwości byłyby jeszcze większe) ale np. przerabiałem już jak Nimbo leżakuje przy kamieniu (może robiłby to częściej ale nie ma na co polować) oraz przede wszystkim samice, ktore wypuszczają młode z pyska, po czym starają się ich pilnować, odganiają inne ryby, a w sytuacji potencjalnego zagrożenia biorą je ponownie do pyska. I drapieżników, przy ich dużych i pojemnych pyskach oraz sporej gromadce młodych wygląda to bardzo efektownie. Widziałem takie zachowanie zarowno u Nibochromisów, Fossorochoromisów jak i Champsochromisów, z tym, że dwóch ostatnich przypkach była to dość nieidealna próba walki o dzieciaki i dość szybko większość małych stała się podwieczorkiem. Za to samica Nimbo potrafiła znaleźć sobie dobre miejsce i mimo, że była wyraźnie najmniejsza z całej obsady bardzo dzielnie broniła mlodych. Oczywiście jest to syzyfowa praca i za każdym razem prędzej czy później kończy się wywieszeniem białej flagi.  Sytuację z samicą Nimbo udało mi się kilka razy nagrać, więc dorzucam filmik, który ma już dobre kilka miesięcy ale jest dość ciekawy. Ogólnie w akwarium jest dość luźno, jednak myślę, że przy tych gabarytach ryb i litrażu 1400l dołożenie 3-4 osobników to już taki max (bynajmniej przy moim podejściu gdzie wolę nieprzerybione zbiorniki). Jest parę koncepcji, zobaczymy co przyniesie przyszłość. Do opisu dorzucam kilka zdjęć (samca Aristo, samca Nimbo, samicy Champso) oraz filmy z tarła Buco i pilnowania młodych przez samicę Nimbo. VID_20260228_181415.mp4 VID_20260228_171500.mp4 VID_20250928_184436.mp4
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.