Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam,

mój problem polega na agresji dotychczasowej obsady, wobec nowo wpuszczanych do zbiornika ryb. Chciałem zapytać na ile są to normalne zachowania?

Swego czasu zakupiłem rzekomo samicę red red (podobno kiedyś inkubowała ikrę). Posiadam układ 2+1, dążę do normalności czyli przewagi samic. Niestety po wpuszczeniu ryba była nie tylko przeganiana, lecz wręcz bita przez dwa samce red red. Skończyło się to dla niej tragicznie w około dobę od wpuszczenia do zbiornika. Dodam, że nie była to młoda i mała rybka.

Ostatnio od znajomego dostałem samiczkę saulosi. Sytuacja podobna, jak wyżej. Zero akceptacji przez całą obsadę. Ryba przeganiana i gryziona zarówno przez samce i samice swojego gatunku, jak i redy. Odłowiłem w ostatniej chwili, bo stałoby się to samo co z poprzedniczką.

Z czego wynika taka agresja wobec samic? Rozumiałbym wobec samców, zbiornik nie jest wielki, terytorializm itp. Czy dotychczasowa obsada każdą nową rybę traktować będzie jak intruza i dążyć do eliminacji? Tym samym nie będę miał możliwości uzupełnienia obsady pojedynczo wpuszczanymi rybami?

Może ktoś ma doświadczenia w tym temacie, bardzo proszę o wypowiedzenie się.

Przypomnę tylko: zbiornik standard 240l, obsada pseudotropheus saulosi 3+5 (ryby ok. roczne), metriaclima estherae red red 2+1 (dorosłe sztuki).

Opublikowano

Witaj , z tym biotopem tak już jest że trudno będzie wprowadzić do istniejącej obsady innych lokatorów tym bardziej że jest to niezbyt duży zbiornik. Obsadę najlepiej kompletować z osobników młodych. Druga sprawa to Metriaclima nie wiem co spowodowało że nabyłeś ten gatunek do takiego zbiornika, istnieją gatunki spokojniejsze. Jeżeli masz dorosłą red red to obawiam się że każde wprowadzenie innych ryb zakończy się niepowodzeniem. Istnieją sposoby na wprowadzenie innych ryb np.: zmienia się całkowicie ułożenie kamieni w akwarium pozwoli to na ponowne ustalanie rewirów. Innym sposobem jest zawieszanie rurek pcv tuż pod powierzchnią wody ryby nadmiernie ganiane znajdą tam schronienie, można też zastosować duży kotnik i umieścić w nim nowe ryby tej metody nie stosowałem ale prawdopodobnie ryby przyzwyczajają się do siebie, podobny sposób to przedzielenie zbiornika szybą. Nowo zakupione ryby wpuszczamy wieczorem kiedy jest w zbiorniku ciemno. Musisz spróbować , nie ukrywam że w twoim przypadku nie będzie łatwo.

powodzenia

Opublikowano

Dzięki za odp. Co do red red, to znajomy likwidował całkowicie malawi i przygarnąłem, bo marny byłby ich los. Wiedziałem jakie są, ale chciałem spróbować. I chyba skończy się na tym, że je oddam, bo na większy zbiornik chwilowo nie ma widoków.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.