Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.


Szukałem na forum przepisu na tło strukturalne i podczas moich poszukiwań trafiłem na wiele, wiele różnych pomysłów. W związku z powyższym chciałbym z wami skonsultować mój własny (na razie w postaci teorii a niedługo może jako faktyczna budowa).


Otóż, wszyscy są zgodni co do używania ceresitu jako warstwy wierzchniej. Dodatkowo niektórzy robią z ceresitu odlewy kamieni (tzw. moduły).


A jaka jest szansa powodzenia następującego planu... Na płycie o odpowiednich wymiarach (w moim przypadku to około 120x50) ułozyłbym kamienie w odpowiedniej konfiguracji. Następnie rzeczone skałki pokrył bądź matą i żywicą epoksydową, bądź też gliną czy nawet kilkoma warstwami miazgi papierowej. Po zaschnięciu wzornika zdejmuję go i od spodu smaruję ceresitem i viola... Powinienem mieć, czysto teoretycznie, gotowe do malowania tło strukturalne puste w środku (więc mogę tam napchać co chcę...


Jak widzicie taki pomysł? Ma mój tok rozumowania ręce i nogi czy jednak jest w jakiś sposób kaleki :P ?

Opublikowano

Poszukaj tematu Sir_Yaro bo on robil to o czy wlasnie piszesz i jest tam wytlumaczone od A do Z jak co kiedy i z czym.

Naprawde warto poczytac

Opublikowano

Temat widziałem i wychodzi naprawdę fajnie taki odlew ale bardziej mi chodzi o pomysł takiej wydmuszki oraz o próbę pokrycia tego wzoru za pomocą pasy celulozowej (takie coś czym dzieci ozdabiają słoiki w przedszkolu) :D

Opublikowano

Temat tła powoli się klaruje... Na razie kupiłem Cereit :D


Ale mam teraz problem... Miałem robić prostokątny odlew żeby dać tylko z tyłu to tło i wtedy byłbym pewny że tło z Ceresitu nie wypłynie. Natomiast ostatnio widziałem tło które mogę określić jako imitację jaskini http://forum.klub-malawi.pl/tlo-malawi-t23853.html


Problem polega na tym, że chciałbym zamiast tego marszczenia z pomocą folii chciałbym odwzorować skałki zamiast formacji wapiennych czy czegoś... I tu pojawia się rzeczony problem, jak to zrobić żeby mieć "skałki" zamiast nacieków. Generalnie pomysł podoba mi się z tą jaskinią ale... Jak rozwiązujecie problem z wypornością pianki czy też styropianu? Jakoś nie widzę tego żeby przyklejony styropian przysypany piaskiem dał radę utrzymać wszystko w miejscu... Dłubiecie to od środka czy jak? Czytałem na forum opinię że tło styropianowe może nawet wypchnąć wzmocnienie wzdłużne (co jest mocno niepożądane :D).


Dodatkowo mam jeszcze problem z samym filtrem... Lepiej dać gąbkę wewnątrz (zamaskowaną np formacjami skalnymi czy zrobić komin bez gąbki jako prefiltra (zwykła plastikowa siatka na rurce od filtra) a dać np. jeszcze jeden korpus przed pompą ale bez wkładu żeby odfiltrować ewentualne elementy stałe?

Opublikowano

Cześć jesli chodzi o moje tło to wszystko jest przyklejone silikonem ,moduły też nic nie jest wybierane pełno styropianu .Co mogę zasugerować to kleić do gołego styropianu ,nie smarować klejem .Jeśli chodzi o folie to użyłem grubej ale jak dasz cieńką wzór będzie inny też sprawdzałem .Ale Ciebie interesuje wydmuszka ,tyle dałem kleju 10kg cx5 i 15kg cr65 że spokojnie mogłem wybrać wszystki stropian i pianke i wsadzić skorupe ale chciałem odciążyć akwarium .

Opublikowano

Dziękuję za odpowiedź. Właśnie chyba wydmuszka ie wyjdzie tak do końca gdyż moja żona zakochała się w takim tle jak zrobiłeś u siebie :D

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zacząłem robić tło ale pojawia się problem... Mianowicie położyłem już 3 warstwę ceresitu (prawie 2,5kg poszło) i mam kilka miejsc pękniętych (te mnie nie martwią bo się zalepi) oraz kilka miejsc z których odprysnęła "okleinka". Czym spowodowane są te "odpryski"? Czy po prostu warstwa ceresitu jest jeszcze za cienka i tak pracuje na słońcu pianka czy o co chodzi?


To co widać to wczesny etap prac ale widać już trochę o co ma chodzić... zastanawiam się też czy nie mógłbym używać innego kleju niż ceresit cx5 bo ten schnie ekstremalnie szybko?

post-15189-14695718304196_thumb.jpg

post-15189-14695718306437_thumb.jpg

post-15189-14695718309034_thumb.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.