Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja wybrałbym ten pierwszy :D A dlatego , że mam taki, a właściwie pompę i nałożoną na nią dużą gąbkę , a spisuje się rewelka i to w o wiele większym baniaku niż Twój :D

Opublikowano

wez tego ktory ma najwiekszy przeplyw, to nie zaszkodzi pysiaka, a nwet na upalne dni bedzie do czego doprowadzic brzeczyk zeby ladnie napowietrzalo wode

Opublikowano

Zdecydowanie NIE polecam!!!!! Chiński badziew. Kupiłem go do akwarium 400 l którym się opiekowałem kiedyś w pracy. Te kosze wypchane są watą która zapycha się po 4 dniach ponadto plastik łamie się w rękach:/ Pompa ładnie wszystko zbiera przynajmniej takie były moje wrażenia na początku jednak po 1 m-cu użytkowania zrobiła się bardzo głośna. Wyczyściłem dokładnie i nic nie pomogło. Zgłosiłem więc na allegro lecz odesłali mi ją spowrotem jako że ja coś do niej "wrzuciłem" :/

Lepiej cos markowego.. weipro lub turbo filter. Oba znam, a ten drugi używam jakiś czas i zero problemów, a przedewszystkim naprawde sporo części w zestawie!!

Opublikowano

a ja się upieram przy tym chińczyku :D

Tylko kup samą pompę , bez tego koszyka i załóż na ssanie dużą gąbkę , ja mam atmana 04 i filtr jak marzenie :D

U mnie dmucha na drugi koniec 2m baniaka , a nie czyściłem wirnika od roku :twisted:

Opublikowano

Ja to bym się uparł przy Weipro :wink::lol: gdyby nie to że jak na takie akwa to by miał całkiem solidny przedmuch i trzeba by pokombinować nad rozpraszaniem/ukierunkowaniem strumienia wylotowego a niestety Weipro nie ma regulacji kierunkowej.


Jeśli by w gre wchodziło coś innego niz w linkach to tak jak Lago napisał z Hagena coś z PH albo Fluval 4+ ze "stuningowanymi" wkładami.

Opublikowano

A ja słyszałem dużo dobrych opini na temat chińczyka, gdzie można kupić Hagena PH, szukałem na googlach i nic takiego nie było.


A może głowica Atmana 2000 l/h za przystępną cenę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.