Skocz do zawartości

dziwna sprawa :)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie do końca stracił szanse na szybki start zbiornika.

Ja startowałem już baniaki w niecały tydzień, cykl azotowy pięknie zamknięty (oczywiście wszystko było jak Bozia przykazała czyli pojawienie się NH3, spadek NH3 i pojawienie się NO2, spadek NH3 i NO2 do warości niewykrywalnych i wzrost NO3).

Jeżeli masz gdzieś możliwość kup sobie Biodigest Prodibio - jest naprawdę niezły tylko miej pewność ze dodasz jedną ampułkę na jakieś 50-70 litrów wody.

Gość pemergency
Opublikowano
Nie do końca stracił szanse na szybki start zbiornika.

Ja startowałem już baniaki w niecały tydzień, cykl azotowy pięknie zamknięty (oczywiście wszystko było jak Bozia przykazała czyli pojawienie się NH3, spadek NH3 i pojawienie się NO2, spadek NH3 i NO2 do warości niewykrywalnych i wzrost NO3).

Jeżeli masz gdzieś możliwość kup sobie Biodigest Prodibio - jest naprawdę niezły tylko miej pewność ze dodasz jedną ampułkę na jakieś 50-70 litrów wody.



chcesz powiedzieć, że zamykałeś cykl azotowy w tydzień? :D jeśli tak proszę o informacje jak ?

:rolleyes:

Opublikowano

Nie zgodzę się, że cykl nie wystartował. Jeżeli kolega dodał produkt microbelift to zapewne NH3 już się nie pojawi. To są dobre produkty. Kiedyś używałem microbe special blend, który śmierdział niesamowicie ( moim zdaniem produkty microbe mają dużo różnych bakterii ).

Teraz najważniejsze jest mierzenie NO2, jeżeli będzie spadało to znaczy, że cykl się kończy.


Ja jak startowałem zbiornik 576l to:

- użyłem filtra unimax 500 chodzącego od około 6 miesięcy w innym akwarium. Filtr przed podłączeniem w malawi wypłukałem dokładnie w wodzie kranowej.

- użyłem piachu ze starego akwarium ale dodałem dużo nowego.

- użyłem paru kamieni ze starego akwa.

- wlałem około 150l wody ze starego akwa reszta kranówa bez uzdatniaczy.


Teraz najciekawsze: ani razu nie zanotowałem skoku NH3 i NO2. Ryby pływały od pierwszego zalania do dziś dzień.


Taka przeprowadzka jaką zrobiłem zaburzyła by najsilniejszą biologię ale u mnie wszystko było ok.


Oczywiście nie namawiam na szybkie wpuszczanie ryb ale to, że NH3 jest już niewykrywalne po 5 dniach od wlania uryny to jest możliwe. Tutaj bym się upatrywał w produkt microbe.

Nie reklamuje go bo nie moja branża ale kolega używając tego produktu raczej znacznie skróci cykl azotowy.

Opublikowano
chcesz powiedzieć, że zamykałeś cykl azotowy w tydzień? :D jeśli tak proszę o informacje jak ?

:rolleyes:



Oczywiście Karolu koledzy nam bajeczki opowiadają.

Trzeba rozróżniać przeszczep biologii od startu nowego zbiornika.

Kolega lufa zrobił taki właśnie klasyczny przeszczep przenosząc 6cio miesięczny chodzący w starym baniaku filtr unimax 500 więc mógł od razu wpuścić ryby a testy mu nie wykazały ani NH4 ani NO2.

Faktycznie mieszacie nowemu w głowie - on ma wszystko nówka.

Ja mu wcześniej też proponowałem pożyczkę biologii z dojrzałego baniaka.

Lufa myślisz że jak wypłukałeś tego unimaxa to wymyłęś wszystkie bakterie z ceramiki która tam siedziała?. Zrobiłeś jej tylko dobrze bo odetkałeś pory w ceramice i od razu jej było lepiej.

Co innego jak byś ceramikę sparzył wrzątkiem.

Natomiast opis kunty jest niezwykle ciekawy ale podejrzewam gdzieś jednak że też był to przeszczep. Napisz kolego dokładnie po ilu dniach od startu pojawił ci się NH4 po ilu NO2 i jak spadały w kolejnych dniach - wtedy uwierzę ale nie pisz że pojawiały się i zanikały do 0 w jeden dzień.

Użyłem 3 ampułki Prodibio Biodigest na 180l wody do przyśpieszonego startu na wodę amoniakalną więc NH4 miałem w 2 minuty od razu 1mg/l od startu ale nie udało mi się wystartować NOWEGO baniaka ( NH4-0 NO2-0 NO3-5-10mg/l) szybciej jak w 16-17 dni. Macie to udokumentowane z tabelką wyników.

Biologia cyklu nitryfikacji to nie królik z kapelusza.

Opublikowano

Nowego od całkowitego zera tak nie startowałem.

Dodałem jakieś 5% wody ze zbiornika dojrzałego (w sumie raczej ze zbiornika w którym były przechowywane ryby przez kilka dni/tygodni).

Będę miał więcej czasu to spróbuję wystartować zbiornik od zera - ciekawe ile mi zejdzie...


Tak na marginesie dodam że zbiornik startowałem z prawie całą obsadą.

Opublikowano
każdy najpierw pisze że mu się nie śpieszy że poczeka.

kolego w rejonie Zabrza na pewno jest kilku kolegów z naszej malawki albo innego biotopu.

Postaraj się na PW o wodę z podmianki, brudne gąbki, popłuczyny z mycia gąbek i wlej to do swojego.

Będzie o wiele szybciej niż te twoje siuśki.


Jeden nawet siedzi w pracy w tym samym budynku piętro wyżej;). Łukasz jak coś potrzebujesz to nie krępuj się tylko przychodź. Rzeczywiście na forum jest wiele czasem sprzecznych informacji, a coś razem wymyślimy. Testy na szybko też mogę ci udostępnić, bo nie dawno kupiłem, a korzystałem dopiero kilka razy. zanim je zuzyje to stracą datę ważności, a Tobie przy starcie się przydadzą;)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Szanowni koledzy,

chciałem to zrobić od początku do końca i jest,

woda dojrzała, :) minął nie cały miesiąc (bez dwóch dni).

Startowałem za pomocą siuśków i Microbe-lift Special Blend.

[b]Aktualne parametry wody:

PH: 8

KH: 13

GH: 21

NH3: 0 (nigdy nie zarejestrowałem wzrostu)

NO2: 0

NO3: 40[/b]


Zrobiłem 20% podmianę wody i za 2-3 dni będę zarybiał :D .

Gość pemergency
Opublikowano

chcesz powiedzieć, że nh3 zawsze było 0? to nie możliwe, jeśli nie było nh3 to nie mogło być no2...

Opublikowano
Szanowni koledzy,

chciałem to zrobić od początku do końca i jest,

woda dojrzała, :) minął nie cały miesiąc (bez dwóch dni).

Startowałem za pomocą siuśków i Microbe-lift Special Blend.

[b]Aktualne parametry wody:

PH: 8

KH: 13

GH: 21

NH3: 0 (nigdy nie zarejestrowałem wzrostu)

NO2: 0

NO3: 40[/b]


Zrobiłem 20% podmianę wody i za 2-3 dni będę zarybiał :D .



jak byś podał jeszcze tym samym testem ile masz NO3 w wodzie kranowej to wszystko stanie się jasne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.