Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Decco ale węgiel również idealnie "odbarwia" wodę a nie absorbuje NO3. Podobnie purigen który absorbuje azotany tylko w początkowej fazie (w niewielkiej ilości) a później nie dopuszcza do jego powstawania pochłaniając amoniak i azotany. Purigen pochłania również inne cząsteczki organiczne jak mniemam i DOC. Osoby z wysokim NO3 w kranówie nie wspominały o żółtym zabarwieniu wody podczas zalewania świeżego baniaka. U mnie przed regeneracją purigenu gdzie NO3 dochodzi do 30, woda również nie jest żółta. Ja nie twierdziłbym kategorycznie, że zażółcenie wody spowodowane jest tylko i wyłacznie wysokim stężeniem azotanów (pomijam korzenie, szyszki olchowe itp.)

Opublikowano
Decco ale węgiel również idealnie "odbarwia" wodę a nie absorbuje NO3. Podobnie purigen który absorbuje azotany tylko w początkowej fazie (w niewielkiej ilości) a później nie dopuszcza do jego powstawania pochłaniając amoniak i azotany. Purigen pochłania również inne cząsteczki organiczne jak mniemam i DOC. Osoby z wysokim NO3 w kranówie nie wspominały o żółtym zabarwieniu wody podczas zalewania świeżego baniaka. U mnie przed regeneracją purigenu gdzie NO3 dochodzi do 30, woda również nie jest żółta. Ja nie twierdziłbym kategorycznie, że zażółcenie wody spowodowane jest tylko i wyłacznie wysokim stężeniem azotanów (pomijam korzenie, szyszki olchowe itp.)


Ależ ja nic nie twierdzę kategorycznie - nie jestem chemikiem.

Wprost przeciwnie - wymieniam co najmniej trzy znane mi przyczyny herbatkowej wody w baniakach.

Być może błędnie kojarzę herbatkowy kolor wody w akwa z tym co mam w solance po regeneracji Purolite A520E, ale ten anionit pochłania tylko i wyłącznie NO3. Jak więc logicznie wytłumaczyć że odbarwia wodę pozbawiając ją herbatkowego koloru?

Purigen podobno działa inaczej a skutek jest podobny jeśli chodzi o kolor wody.

Nie twierdzę iż mój adwersarz aarset jest w błędzie, bo ma duże doświadczenie i wiedzę i napisał prawdę co potwierdziłem cytatem. Skrytykowałem jedynie pomysł tego niebezpiecznego eksperymentu. Ludzie to czytają wiedzą że aarset to fachura, podziękowali mu inni najlepsi malawiści czyli wniosek - można jednak nie podmieniać wody przez dwa miesiące.

Tylko dlatego to napisałem i będę tego bronił, bo kolor wody w pęcherzu każdy ma swój.:D

Opublikowano
Być może błędnie kojarzę herbatkowy kolor wody w akwa z tym co mam w solance po regeneracji Purolite A520E, ale ten anionit pochłania tylko i wyłącznie NO3

Tylko że testy tego produktu były wykonywane zapewne dla wody pitnej i nie testowano go w akwavicie ;). Możliwe że ma jakieś inne niezbadane cechy :rolleyes: .

Opublikowano
Tylko że testy tego produktu były wykonywane zapewne dla wody pitnej i nie testowano go w akwavicie ;). Możliwe że ma jakieś inne niezbadane cechy :rolleyes: .


Jeśli sugerujesz że może robić to samo co Purigen to od razu neguję.

Purolite A520E nie absorbuje azotynów NO2 - wiem bo mam stale na poziomie 0,05 mg/lNO2 z powodu nie płukanych ponad dwa miesiące gąbek w kaseciaku.

O usuwaniu amoniaku - nie wiem bo nie mam mierzalnego.

Nie naśladujcie bo wystarczy mój eksperyment w tym zakresie.

W ten weekend będzie już płukanie.

Opublikowano
Jeśli sugerujesz że może robić to samo co Purigen to od razu neguję.
Na 100% nie działa jak purigen, sugeruję tylko, że może w jakim stopniu pochłaniać np. DOC bo pewnie tego nie badano. Jak twierdzisz niweluje idealnie zażółcenie wody które (popieram zdanie aarset'a) nie bierze się w naszych baniakach jedynie z wysokiego NO3.
Opublikowano

Dziękuję wszystkim za ożywioną konwersację :-)


Reasumując purolite, purigen jak i węgiel usuwają zabarwienie wody.

Każdy z tych absorberów ma też inne oddziaływanie jednak częścią wspólną tych środków jest pochłanianie zabarwienia , obojętnie z czego ono wynika . Ważne że da się owe zabarwienie usunąć :-)

Teraz pytanie czym najlepiej będzie je usunąć biorąc pod uwagę dodatkowe korzyści każdego z trzech wymienionych złóż. I jeszcze jedno spostrzeżenie w akwariach morskich problem wydaje się być mniej uciążliwy lub nie występuje , chyba że jest to spowodowane mocnym aktynicznym światłem i poprostu tego nie widać. Co do węgla czy ten przeznaczony do akwarystyki jest inny od tego w filtrach przemysłowych ?

Wczoraj zasypałem jeden korpus takim węglem i zabserwowałem pogorszenie się kondycji ryb .oczywiście natychmiastowa podmiana i jest ok.

Opublikowano
I jeszcze jedno spostrzeżenie w akwariach morskich problem wydaje się być mniej uciążliwy lub nie występuje , chyba że jest to spowodowane mocnym aktynicznym światłem i poprostu tego nie widać.

Bo w jeziorach woda jest zielona a w oceanie niebieska :) może w słonej wodzie nie ma DOC a może to jakieś mikroorganizmy np glony? Dla mnie ten żółtawy kolor wody oznacza, że akwa jest dojrzałe a woda żywa. Zmiana koloru wody jest to szczególnie zauważalna przy zakładaniu zbiornika. Myślę, że obecność glonów też trzeba brać pod uwagę bo lampa UV też krystalizuje wodę.

Opublikowano

Bo niema czystych jezior.Oceany z przeźroczystą wodą mają intensywny niebieski kolor, zamącone mają kolor niebiesko-zielony, muliste kolor brązowy. Barwa zmienia się od cząstek zawieszonych w wodzie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.