Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co do piasku to też mam ze żwirowni. Jako że kupuję do firmy większe ilości to za 1 tonę płacę coś koło 12zł :) lepsze to niż woreczki z zoologa za 3 złote/2kg.


Co do narurowca to wydaje mi się, że kranik spustowy powinien być za pompą a nie przed. Teraz będziesz skazany na spuszczanie wody siłą grawitacji. Podmiana 100 litrów trochę potrwa. Ja jak mi się układ zapowietrzy to korpusy normalnie odpowietrzam odpowietrznikami, ale czasami jak przy podmianie zapowietrzy mi się pompa to robię taki myk, że wyłączam układ z sieci i nalewam wężem w układ. Pompa odpowietrzona i układ działa dalej.


Sznurków nie używam od dawna. Bardzo dławiły przepływ na tej pompie co masz ( też mam taką ). Teraz używam gąbek do sumpa bardzo drobnych. Pociąłem je na płaskie duże powierzchnie. Gąbki płuczę raz w miesiącu, przepływ nie spada a i woda kryształ.

Opublikowano

Masz linka do tych gąbek ? Jeśli to nie problem wrzuć jakaś fote twojego narurowca i aqwa z tym piaskiem. Chyba ze to to pod linkiem ;)

Opublikowano

Lufa jak montujesz gąbki w korpusie ja na rurkę 3/4 ponawiercaną nakładam tak jak sznurek tylko że ścianka gąbki trochę mała około 2, 5 cm i woda trochę mętna była . Teraz mam jedną gąbke i jeden sznurek . Wydaje się ok ale ciekaw jestem jak ty masz te gąbki .

Opublikowano
Co do narurowca to wydaje mi się, że kranik spustowy powinien być za pompą a nie przed


Przed ponieważ odpowietrzasz układ za każdym razem bez żadnego ewentualnego zapowietrzania. Co do tych odpowietrzników na korpusach to jeden ze sprzedawców mojemu koledze powiedział, że on tego nie sprowadza do sklepu bo była masa reklamacji na te odpowietrzacze( ciekły z czasem).

Opublikowano
Co do tych odpowietrzników na korpusach to jeden ze sprzedawców mojemu koledze powiedział, że on tego nie sprowadza do sklepu bo była masa reklamacji na te odpowietrzacze( ciekły z czasem).

Czy ja wiem, w pracy mam kilka systemów odwróconej osmozy, a także pełno tego ustrojstawa podłączonego do zmywarek,autoklawów itp. itd.,ale nigdzie przeciek nie nastąpił na odpowietrzniku.

Opublikowano

Dzisiejsze wypociny :

Styropian docięty i lekko podklejony do dna.

Grzebień komina home made ;) zrobiony z tacki skrzynki narzędziowej (elastyczny , wytrzymały plastik dający sie obrobić no i czarny) zakupionej podczas likwidacji sklepu Nomi za całe 32 grosze 2 szt. Wklejone na sylikon (nadmiar wyczyszczę po zaschnięciu ;))

post-9886-14695717594761_thumb.jpg

post-9886-1469571759671_thumb.jpg

post-9886-14695717598988_thumb.jpg

post-9886-1469571760096_thumb.jpg

post-9886-14695717611458_thumb.jpg

Opublikowano

ja kupiłem gąbki "walce" gęste. Okroiłem je do wielkości średnicy puszki:

http://www.woda.com.pl/index.php?p283,fceb10-pusty-wklad-10-cali-obudowa-do-zasypania-zlozem

i działa jak należy. A teraz watolinę kupioną na metry upycham na maksa w taką puszkę. Przepływ nie spada ale na watolinie trochę woda robi sie mętna. Lepsze gąbki lub sznurek oczywiście

Opublikowano

Zawory w narurowcu zmontowane wiec przyszła pora na sprawdzenie szczelności. Sprawdzenie przeprowadziłem poprzez włozenie modułu narurowca do brodzika i podłączenie węża dopływowego z pralki do narurowca oraz napełnienie go woda z sieci wodociągowej. Niestety testy nie wypadł pomyślnie , dwa korpusy delikatnie przepuszczały a trochę większa nieszczelność okazała sie przy połączeniu nibco-przejściówka mosiądz do pompy. Korpusy uszczelnione natomiast przejscówka wymaga duzego klucza ktorego aktualnie nie posiadam. Kolejny test najprawdopodobniej w pon. W międzyczasie po dwóch dniach moczenia serpentynitu (77kg wiec w dwóch turach) wyszczotkowaniu i sparzeniu gorąca woda, przeniosłem kamienia do poczekalni w aqua i w przypływie weny będę próbował coś z tego sensownego ułożyć .

post-9886-14695717647418_thumb.jpg

post-9886-14695717649324_thumb.jpg

post-9886-14695717652441_thumb.jpg

post-9886-14695717658248_thumb.jpg

post-9886-14695717662347_thumb.jpg

Opublikowano

Sugeruję postawienie w pionie kamienia z prawej strony, w takiej konfiguracji jest trochę za płasko. Widziałbym tez jakiś wyższy z drugiej strony akwarium. Gdy nasypiesz piasku, kamienie będą wydawały się jeszcze niższe niż teraz. Ja układam też kamienie na sobie, robiąc z nich coś wyższego, jednak trzeba pamiętać by była to stabilna konstrukcja. Wyznaję zasadę, że jeśli ja tego ręką nie ruszę to ryba tym bardziej.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.