Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzięki,ale tanie to one nie sa


gera2y6u.jpg


3ehuragu.jpg


Jestem straszna oferma z elektroniki,moze da rade podpiąć chociaż część tych diod pod ktoryś z tych zasliaczy?


Wysłane z mojego C1905 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Poczytaj sobie wątek który Ci podałem.

Ten pierwszy może się nadać.

Do diód będziesz potrzebował drivera który będzie sterował prądem.

Opublikowano

Znam ten wątek ale tam yaro nie wyjaśnia takich kwestii.Nie potrzebuje płynnej regulacji,żadnej regulacji nie potrzebuje,wystarczy on i off.Mam nocne oświetlenie.Chciałbym poprostu żeby mi ktoś wytłumaczył jak dobiera się zasilanie,na jakiej zasadzie


Wysłane z mojego C1905 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Zasilacz dobierasz (lub łączysz diody zależnie od zasilacza który masz).

Najpierw napiecie:

Jeżeli masz diody 3.2-3.6, a zasilacz 24V to 24/3.6=6.66 czyli możesz podłączyć w szereg nie więcej niż 6 diód (to jest jedna gałąź).

Teraz prąd:

Masz diody 0.75A czyli jeżeli będziesz miał jedną gałąź to starczy Ci 1A, jeżeli 2 gałęzie to odpowiednio 2x0.75A czyli 1.5A więc zasilacz 2A bo zawsze lepiej dać z zapasem.

Poza tym jeżeli nie zastosujesz drivera który ograniczy prąc to poleci maxymalny prąd i spalisz diody - ot cała filozofia.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Teraz to rzuciles trochę światła na sprawę,dzieki...czyli do tego zasilacza hp 18,5v mogę podłączyć 5 diod szeregowo patrząc pod kątem napięcia,natomiast dysponuje on natężeniem 3,5 A co chyba jest ok ale musze ograniczyć prąd driverem.Do sagema mogę podpiąć 2 gałezie jedna z dwoma diodami a druga z jedną dioda i powinno śmigać bez drivera?


Wysłane z mojego C1905 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Jesli nie masz pojecia o elektronice to przyjmij kilka rzeczy jako baze i nie staraj sie ich zmieniać :P

- uzyj driver(y),


- jesli masz zasilacz ktory jest w stanie dac odpowiednie napiecie połacz wszystkie diody szeregowo. Wymagane napiecie to suma napieć zasilania wszystkie diód (~27V). prad wychodzący z drivera nie moze być większy niż maksymalny prąd najsłabszej diody (zdaje się ze 750mA w twoim przypadku). prad podany na zasilaczu moze być (i powinien byc) dowolnie większy.


- jesli nie masz takiego zasilacza podziel diody na 2 lub 3 identyczne grupy. Tyle samo takich samych diod. Siedem się kiepsko dzieli :D więc musisz albo odrzucic jedną albo dokupić dwie diody. Diody z kazdej grupy połacz szeregowo. Sugeruję łaczyć tak aby używać napięcia 12V lub 24V (czyli 3 lub 6 sztuk). Następnie szeregi połacz równolegle. Przy 3 diodach w kazdym szeregu potrzebujesz zasilacz 12V/1.6-2A (3.7V*3=11.1V -> 12V, 750mA*2gałęzie=1.5A ->1.6-2A). Przy 6 sztukach prąd zostaje taki sam napięcie będzie potrzebne 2x większe.



Jesli chcesz łaczyc wg swojego widzi-misię to musisz zrozumiec prawo Ohma i prawa Kirchhoffa. Bez tego rozwalisz diody.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.