Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moje pyśki w dzien plywaja jak podchodze uciekaja jak na wieczór co jest w pokoju ciemno ino sie w akwarium swieci to pochowane jak podchodze wyplywaja dziwne.Czy beda kiedys normalnie pływac :(

Akwarium 160l Maingano 8szt Yellow 8szt

Opublikowano

Pewnie z pół roku miałem identyczny problem. Ciągle pochowane, znajomi się śmiali, że same kamienie mam w akwarium. Dopuściłem czwarty gatunek (yellow) i problem zniknął jak rękom odjął. Ciężko powiedzieć od czego to zależy. Kumpel np. grzebie w akwarium codziennie i przestawia wszystko bo ciągle coś mu nie gra a u niego ryby pływają przy przedniej szybie jak tylko kogoś zobaczą. Dosłownie jak psy (w pozytywnym znaczeniu). Jest to tak powszechny temat, że odpowiedzi znajdziesz więcej niż myślisz. Wiem, że to strasznie irytuje ale nie ma na to jednego lekarstwa.

Gość pemergency
Opublikowano

U mnie jest dokładnie tak jak napisał Seba, grzebie coś przy baniaku to mnie po rękach skubią, a jak tylko ruszam się z kanapy w stronę baniaka to wszystkie kotłują się od razu przy szybie.

Dziwną masz tą sytuacje z rybkami, jeśli dobrze pamiętam to krisstof miał podobną akcje.

Opublikowano

a parametry wody ?

bo 3 miechy to nie długo, mogą być jeszcze płochliwe ale to też czas ze cykl azotowy potrafi się rozjechać, a zła woda też powoduje u ryb stres

Opublikowano

Mówisz że akwa masz 3 m-ce. U mnie dobre pół roku ryby chowały się jak tylko ktoś przechodził koło akwarium. Najgorzej było kiedy przychodził czas na cotygodniowe czyszczenie szyb.

Powiem Ci że do dnia dzisiejszego zdarzy się moment kiedy następuje zryw za skały ale to już rzadkość. Powodów może być wiele i trudno wskazać konkretny.

U mnie pomogło karmienie ryb z ręki. Po prostu wkładałem łapę do akwarium z niewielkimi porcjami karmy. Po kilku takich próbach ryby przestały panicznie bać się kiedy coś próbowałem zrobić w zbiorniku.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.