Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
No to mnie namówiłeś :-)

I jak jeszcze upora się z DOC a tak twierdzisz to będzie naprawdę spoko.



Z DOC to ja nie wiem, z dyskusji wyszło ze kolorek herbatkowy w słoiku to może być nie NO3 tylko te składniki humusowe z DOC. Jak słusznie zwrócił uwagę eljot nikt tego nie badał w Purolite A520E.

Na inne właściwości anionitów poza absorbcją azotanów NO3 za bardzo bym nie liczył.

Usuwanie nadmiaru PO4, feromonów, DOC, i innych trujących składników jakie powstają w akwarium z rybami pozostawiam podmiankom wody.

Zauważ że blok absorbera azotanów załatwia ostatni z cyklu nitryfikacji związek powstający w cyklu azotowym w dużych ilościach. Na pozostałe powstające w małych ilościach rzeczywiście wystarczy woreczek usuwający np. fosforany lub normalne mini-podmianki wody.

Opublikowano
Czy stosując 2 litry Purolite A520E zasady są takie same czy może oprucz długości rury trzeba zastosować mocniejszą pompę


Nie wiem czy tym blokiem 2 litry Purolite A520E to chcesz obsłużyć oczko wodne czy staw.

Zasady są takie same. Nawet na tą ilość anionitu max przepływ to 32l/h a Hydor Pico daje 250l/h co prawda dochodzi tłumienie przepływu przez złoże ale zawsze dotychczas miałem problem ze zbyt dużymi przepływami. Dlatego daję teraz kranik na wylocie i sądzę że nie jest potrzebna pompa o większej wydajności.

Nie wiem którą wersję planujesz - czy szafkową czy do wody.

Możesz także użyć rury kanalizacyjnej zamiast 75 taką 110 wtedy wystarcza 11cm/l anionitu + sitka,gąbki i zaślepki.

Cały blok będzie wtedy miał jakieś 25cm.

Opublikowano
Panowie coś nowego w temacie bo za jakiś czas planuję uruchomienie tego ustrojstwa ;)


Wczoraj bodajże piąta regeneracja bloku - pomału zaczynam się gubić która to kolejna.

Przestałem badać na azotany i wodę i to co wylatuje z bloku absorbera.

Teraz raz na tydzień mierzę co na wylocie z bloku absorbera i jak osiąga 20 mg/l NO3 regeneruję blok.

Nareszcie pozbyłem się zmory przerybionego malawisty - kubełkowanie bo azotany!!!

Teraz systematycznie podnoszę pH do 8,5 by zobaczyć czy rzeczywiście to granica działania anionitów.

Tak na marginesie - powrócili koledzy z Tanga ciekawe jak tam radzą sobie z azotanami czy tylko podmianki wody?

Ponieważ teraz podmianki robię raz na 3-4 tygodnie i tylko ok 20% to skupiłem się na jakości tej wody i problemie okrzemek - czyli wysokiego poziomu krzemionki w wodzie do podmianek.

To parametr wody pitnej nie normowany więc nikt w wodociągach na to nie zwraca uwagi.

U mnie kranówa ma ok 30 mg/l krzemionki - z testu JBL SiO2 wynik jak czarny atrament - można tym napełniać wieczne pióra.

W akwarium słodkowodnym dopuszczalne jest 1-2 mg/l - to sami widzicie skalę problemu.

Powalczymy - zobaczymy.

Opublikowano

Wczoraj uruchomiłem absorber azotanów w swoim akwarium i powiem szczerze że jestem w lekkim szoku :) azotany zeszły poniżej 10 mg/l (test robiłem przed podmianą cotygodniową wczoraj wynosiło około 50-80 mg/l ) Dzisiaj podłączyłem pompę napędzającą absorber pod programator czasowy który ustawiłem na załączanie co 2 godziny czyli będzie całość chodziła 12 może 10 godzin.Po dobie pracy nie zauważyłem jakiegoś wyrażnego spadku PH.Innych testów nie robiłem ale po zachowaniu ryb widzę że woda jest ok :razz:Moje akwarium ma pojemność 650 litrów i pływa w nim kilka dużych i kolkanaście mniejszych pyszczaków tanganickich.Wypływ wody z absorbera ustawiłem na 16-20 l/h

Opublikowano
Wczoraj uruchomiłem absorber azotanów w swoim akwarium i powiem szczerze że jestem w lekkim szoku :) azotany zeszły poniżej 10 mg/l (test robiłem przed podmianą cotygodniową wczoraj wynosiło około 50-80 mg/l ) Dzisiaj podłączyłem pompę napędzającą absorber pod programator czasowy który ustawiłem na załączanie co 2 godziny czyli będzie całość chodziła 12 może 10 godzin.Po dobie pracy nie zauważyłem jakiegoś wyrażnego spadku PH.Innych testów nie robiłem ale po zachowaniu ryb widzę że woda jest ok :razz:Moje akwarium ma pojemność 650 litrów i pływa w nim kilka dużych i kolkanaście mniejszych pyszczaków tanganickich.Wypływ wody z absorbera ustawiłem na 16-20 l/h


Mam nadzieję że wykonałeś formowanie wstępne złoża jak wymaga producent Purolite i nie używasz soli spożywczej do regeneracji - bo wtedy twój radosny szok będzie krótki.

Jeśli zaś będziesz przestrzegał zasad używania tego absorbera azotanów NO3 to przy litrowym złożu Purolite A520E podmianki wody 10-15% masz raz na miesiąc tylko w celu usunięcia toksyn i feromonów i STAŁY POZIOM AZOTANÓW OK 10 mg/l NO3. Regeneracje zaś przy tak dużej obsadzie pewno raz na pół roku bo złoże powinno absorbować ok 80 000 mg azotanu NO3.

Wiemy już że złoże nie tylko absorbuje azotany, ale jak węgiel aktywny - także substancje humusowe z DOC - to ten herbatkowy kolor wody.

Purolite A520E nie zmienia pH wody, i jej twardości KH i GH, natomiast nie usuwa fosforanów PO4 ani krzemionki SiO2.

Ja na modelowym bloku z filtra liniowego 2,5" jestem po 6ciu regeneracjach i przenoszeniu między dwoma baniakami 112l i 200l w obu dorosłe obsady.

Do rozpuszczania Chlorku Sodu NaCl o czystości cz.d.a używam wrzątku i blok regeneruję w temp ok. 60-80 C by zabić w złożu florę bakteryjną. Nie wiem czy to niezbędne ale zauważam że przy wysokiej temperaturze regeneracji usuwam ze złoża o wiele więcej tego herbatkowego kolorku, więc sądzę że azotanów NO3 także. Złoże może pracować stale w temp do 100 C więc na pewno mu nie szkodzę jedynie narażam głowicę Hydor Pico 250 ale to solidna europejska produkcja.

Ja już zakupiłem worek 25 kg Soli tabletkowej do zmiękczaczy wody pitnej, bo idzie tego dużo. Regeneruję 3-4ma objętościami złoża czyli u mnie ok 1,5 litra wrzątku więc wsypuję 0,3- 0,4 kg Chlorku sodu.

Jedyna odpowiednia sól podobno jest w Castoramie, a na pewno w Leroyu.

http://www.leroymerlin.pl/hydraulika/uzdatnianie-wody/preparaty-do-uzdatniania-wody/sol-tabletkowana-1-2kg-ustm,p152495,l1000.html

http://www.leroymerlin.pl/hydraulika/uzdatnianie-wody/preparaty-do-uzdatniania-wody/sol-do-regeneracji-zloza-zmiekczajacego-tabletkowana-25-kg-ustm,p15084,l1000.html

Zapewne więc jest we wszystkich marketach budowlanych, i na allegro więc nie piszcie że nie możecie kupić.

Opublikowano

Ja kupiłem 25 kg soli tabletkowej do regeneracji razem z pozostałymi potrzebnymi elementami do budowy( zawór, wężyk itp.)Problem stanowi rozpuszczenie soli która nawet w ciepłej wodzie rozpuszcza się powoli.Do formowania złoża część pastylek soli rozpuszczałem w ciepłej wodzie a część po prostu przemieliłem w maszynce do mięsa i wtedy rozpuściłem w wodzie (dużo szybciej się rozpuszcza)Mam nadzieję że zrobiłem wszystko ok (wzorowałem się na opisie).Pozdrawiam

Opublikowano
Ja kupiłem 25 kg soli tabletkowej do regeneracji razem z pozostałymi potrzebnymi elementami do budowy( zawór, wężyk itp.)Problem stanowi rozpuszczenie soli która nawet w ciepłej wodzie rozpuszcza się powoli.Do formowania złoża część pastylek soli rozpuszczałem w ciepłej wodzie a część po prostu przemieliłem w maszynce do mięsa i wtedy rozpuściłem w wodzie (dużo szybciej się rozpuszcza)Mam nadzieję że zrobiłem wszystko ok (wzorowałem się na opisie).Pozdrawiam


To mnie uspokoiłeś - super robota.

Rozumiem że zrobiłeś blok z rury kanalizacyjnej czy z typowego liniowego.?

Jeśli zrobiłeś pomiar NO3 od razu po włożeniu bloku i wiesz ile wody + piasek jest w baniaku to policzysz ładunek azotanów jaki właśnie siedzi już w bloku.

Podaj jakie masz pH bo chyba wysokie jak tanga.?

bo

Tak dla info

Blok-dziewica pracuje inaczej - zwala NO3 do 0.

Blok po regeneracji stale puszcza azotany NO3 w zależności od pH wody więc nie da się zejść poniżej nawet przy pracy ciągłej ALE WODĘ ODBARWIA CAŁY CZAS i tak:


dla pH 7,4 i niższe - 0-1 mg/l

dla pH 7,6 - 3-5 mg/l

dla pH 8,0 - 5-10 mg/l

dla pH 8,2 - 20 mg/l

dla pH 8,4 - 40 mg/l

wyżej nie robiłem bo traci sens stosowanie bloku choć pewno będą tacy co i 100 mg/l mają. Producent Purolite A520E deklaruje pracę do pH 8,5 i to by się zgadzało.

Natomiast producent złoża na azotany NO3 i azotyny NO2 do akwarystyki Lewatit Monoplus SR7 nie podaje zakresu pracy w zależności od pH - ciekawe i obiecujące.

Niestety Global Water Czeladz odpowiedział że nie prowadzi takiej żywicy mimo że ma inne marki Lewatit a Ortocal Poznań który ma w ofercie tą żywicę sprzedaje tylko całe worki po 25kg. i nie chce rozważać po 1kg.

Gdyby któryś ze sklepów akwarystycznych podjął temat to mamy gotowy konkurencyjny produkt do Purigenu w cenie niezwykle konkurencyjnej - może przeczyta akwarystyczny24 albo inny chętny na zarobek?

Chciałem spróbować tego Lewatit Monoplus SR7 bo parametry jak Purigen, a regeneracja chlorkiem, ale nikt nie chce pomóc więc trudno - pozostanę przy Purolite A520E.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Ja zastosowałem rurę PCV średnicy 75mm odcinek długości 50 cm http://cisan.pl/pl/rura-p...n-75-l-05m.html plus mufka http://www.ceneo.pl/22514550 oraz dwie zaślepki http://www.ceneo.pl/22514556 do tego kranik do regulacji i kawałek przewodu podłączonego do małej pompki eheim . Całe urządzenie mam schowane w jednej z komór filtra przelewowego.PH mam około 8


No to już jest nas trzech - blokerów ( Ty, JarekS no i ja)

Twoje wykonanie jest super bo nie wymaga żadnego klejenia a jak się zrobi dolny wlot z boku rury, to podstawka też nie potrzebna, bo będzie sam stał w szafce na płaskiej zaślepce.

U ciebie wsadzony w przelewie więc jeden wężyk mniej.

Spróbuj określić ile pochłania azotanów ten blok do regeneracji, bo Jarek chyba strasznie zapracowany - milczy. Mnie wyszło teoretycznie że litr Purolite A520E pochłania 35-40 000 mg NO3. ale ja przenosiłem kilkukrotnie blok między dwoma baniakami więc błąd może być duży.

Jeśli się okaże że 1-litrowy pochłania tylko 20 000 mg NO3 jak zapewnia producent Purolite to przy 6ciu ( jak na razie potwierdzonych skutecznych) regeneracjach masz 3 lata udokumentowanego działanie. ( stały poziom 5-10 mg/l NO3 i regeneracja co pół roku).

Nowy blok który ja też zrobiłem z obciętej z obu stron 30 cm rury kanalizacyjnej fi75 jest nierozbieralny - sklejony na amen. Po co najmniej trzech latach jak by przestał działać to wymontuję głowicę Hydor a resztę wyrzucę i zrobię nowe.

Mnie zależało by max średnica i wysokość bloku była jak najmniejsza bo mój idzie do nowego filtra kasetowego a tam jest w komorze eljota tylko 8x10cm i jeszcze 2 grzałki obok. Cały więc blok ma z pompą i kranikiem fi 7,5cm i długość 40cm.

9a663933459015f1m.jpg


U mnie ten mały blok na korpusie liniowym 2,5" pracuje na stałe w 112l a do firmy zabierałem go raz w tygodniu i pracował tam 5-6 godz.

Dziś formowanie wstępne nowego a jutro wchodzi na stałe do mojej 120cm 200l w firmie.


P.S.

zacznij notować w smartfonie daty podmianek wody raz na miesiąc bo możesz zapomnieć kiedy ostatnio robiłeś. Ja zapominam jak nie zanotuję.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.