Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hmm. Ściągam czapkę z głowy i bije pokłony. Szczerze to u mnie w jednym korpusie też mam purigen już blisko pół roku albo i więcej. Czas na regenerację przyszedł już dawno ale zwyczajnie mi się nie chcę.

Seba ta żywica śmiga u ciebie non stop? Może i ja spróbuje, ale w puszce do korpusu. Tam też woda będzie przepływała pod ciśnieniem przez to złoże.

0,5 litra tej żywicy na 576l z obsadą 25 mbuna chyba nie zeżre mi NO3 do zera? Tego bym nie chciał.

Opublikowano

U mnie blok działa non-stop od 3-4 dni. Tak ma działać. No3 do zera nie zbije jak będziesz robił tak jak pisze Henry. Pierwsze 2-3 dni kranik musi być skręcony na minimalny przepływ. Dosłownie ciurka sobie pomalutku. W ten sposób zbijesz no3 do 5mg. Po tych 2-3 dniach absorber zacznie już puszczać wodę z podobnym no3.

Szczerze polecam bo warto.

Opublikowano
Hmm. Ściągam czapkę z głowy i bije pokłony. Szczerze to u mnie w jednym korpusie też mam purigen już blisko pół roku albo i więcej. Czas na regenerację przyszedł już dawno ale zwyczajnie mi się nie chcę.

Seba ta żywica śmiga u ciebie non stop? Może i ja spróbuje, ale w puszce do korpusu. Tam też woda będzie przepływała pod ciśnieniem przez to złoże.

0,5 litra tej żywicy na 576l z obsadą 25 mbuna chyba nie zeżre mi NO3 do zera? Tego bym nie chciał.



Proszę, proszę Smerf Maruda się przekonał.


Czego by ktoś nie powiedział lub nie zaproponował, Maruda zawsze jest do tego negatywnie ustosunkowany i odpowiada: "Nie cierpię...". To powiedzonko jest punktem wyjściowym jego wypowiedzi, nawet gdy coś mu się podoba, mówi: "Nie cierpię tego, no chyba, że ...". Charakteryzują go zmrużone oczy i ściśnięte pięści opuszczone w dół (w kreskówce ma założone ramię na ramię). Choć pozoruje na zimnego smerfa bez uczuć, w gruncie rzeczy jest wrażliwy i kocha Smerfetkę i Ważniaka:D :D .


Tak na prawdę to się nie dziwię że nie regenerujesz Purigenu bo to strasznie upierdliwa i długa procedura.

Zastanawiałem się nad wykorzystaniem Purolite A520E w narurowcach i mam taką propozycję.

Przesłanki :

1/ Jak wykorzystać całe 1 litrowe zakupione złoże żywicy bo 1/2litra przeważnie w dużych baniakach ( tam jest sens stosowania narurowca) to równie częste regeneracje jak Purigenu.

2/ Jak regulować w sposób WIDOCZNY I MIERZALNY przepływ w gałęzi na baypassie z Purolite A520E

3/ Jak regenerować takie złoże bez wyjmowania złoża, odkręcania korpusu rozłączania rur. czyli całej tej upierdliwej procedury która niechybnie czeka Smerfa Marudę z Purigenem.


Jeśli choć jeden Smerf Narurowiec lub Maruda-Narurowiec będzie zainteresowany i napisze:


"Nie cierpię tego, no chyba, że ...".



to polecimy dalej.

Smerf Ważniak:D

Opublikowano

Potwierdzam skuteczność „A520E” mam świadka :-) „Paddington” nadzoruje poprawną pracę .

Zakupiłem 2kg do nowego zbiornika na nowym złożu wyraźnie widać zmiany w barwie .

Prowizorycznie podłączone do 300l po 6 godzinach wyraźnie ¼ puszki zasypowej zrobiła siępomarańczowa . (foto nie do końca to oddaje) .

Jest wyraźna zmiana wody – chodzi mi o herbaciany odcień .

post-15155-14695718765167_thumb.jpg

post-15155-14695718766356_thumb.jpg

Opublikowano

Z tego co widzę, że podłączyłeś to jak zwykły FBF, tak? Mierz bacznie parametry aby sprawdzić jak to działa. Z tego co Henry pisał to Purolite powinien działać pod lekkim ciśnieniem aby woda się dosłownie przez niego przeciskała. Koniecznie napisz ile No3 miałeś w baniaku, ile jest obecnie no i ile jest na wylocie z korpusu napełnionego purolite.

Opublikowano
Potwierdzam skuteczność „A520E” mam świadka :-) „Paddington” nadzoruje poprawną pracę .

Zakupiłem 2kg do nowego zbiornika na nowym złożu wyraźnie widać zmiany w barwie .

Prowizorycznie podłączone do 300l po 6 godzinach wyraźnie ¼ puszki zasypowej zrobiła siępomarańczowa . (foto nie do końca to oddaje) .

Jest wyraźna zmiana wody – chodzi mi o herbaciany odcień .



To mnie kolego zaskoczyłeś tam do tego korpusu weszło 2kg Purolite A520E ???

toć to jest 3,5 litra jak to upchnąłeś do takiego korpusu.

Twoja ocena działania skupiła się na klarowaniu wody a to co widzisz to nie ten herbatkowy kolor wody a muł z twojego baniaka.

Na korpus podajesz wodę od dołu ku górze.

Na samym początku pisałem że Purolite A520E to nie to samo co Purigen.

Ten pierwszy działa jak miecz samurajski i potrafi w kilka godzin usunąć NO3 do 0.

Nie zachwycaj się więc krystaliczną wodą tylko zmierz azotany kolego.

Nie straszę cię ale mogłeś już narobić sobie nie złą dróżkę do sinic nie wspominając o rybach.


PS oj teraz mam obawy czy dobrze zrobiłem opisując temat obawiam się że dałem dziecku brzytwę do ręki


Zanim prowizorycznie zaczniecie podłączać korpus w narurowcu wypełniony Purolite A520E rozwiążcie trzy węzłowe problemy opisane w moim poprzednim poście.

Stosowanie Purolite A520E zaczynamy od formowania wstępnego zasypanego złoża solą tabletkową.

i ustawieniem przepływu tak 1/4 wody w baniaku na dobę czyli dla baniaka 300l wody tak 250l to 1/4 = 60l czyli na godzinę przepływ2,5l powtarzam 2,5l/h a dopiero po 3-4 dniach można zwiększyć jak złoże zacznie puszczać azotany na poziomie 5mg/l

Opublikowano

PS oj teraz mam obawy czy dobrze zrobiłem opisując temat obawiam się że dałem dziecku brzytwę do ręki


SPOKOJNIE !!! - TATO

Zanim prowizorycznie zaczniecie podłączać korpus w narurowcu wypełniony Purolite A520E rozwiążcie trzy węzłowe problemy opisane w moim poprzednim poście.

Stosowanie Purolite A520E zaczynamy od formowania wstępnego zasypanego złoża solą tabletkową.

i ustawieniem przepływu tak 1/4 wody w baniaku na dobę czyli dla baniaka 300l wody tak 250l to 1/4 = 60l czyli na godzinę przepływ2,5l powtarzam 2,5l/h a dopiero po 3-4 dniach można zwiększyć jak złoże zacznie puszczać azotany na poziomie 5mg/l


"Nie od razu Rzym zbudowali"

Opublikowano

To raczej nie możliwe aby do takiego korpusu weszło 3.5 litra purolite. Tam wchodzi max litr jeżeli obieg ustawiony jest na odwrót.

Ledwo upchałem tam litr purigenu a mam taki sam korpus.

Wracając do regeneracji to u mnie w narurowcu nie ma szans na regenerowanie złoża bez wyciągania. Wolał bym już wyciągnąć tubę ze złożem i wsadzić do drugiego korpusu i regenerować we wiadrze.

W ogóle w mojej głowie zrodziła się koncepcja aby biologię całkowicie przenieść do kubła ( wypełnić go matrixem seachema ) a trzy korpusy zostawić na chemię czyli:

1) purolite 0,5 litra w tubie

2) purolite 0,5 litra w tubie

3) phosguard seachem 1 litr jak fbf.


Korpusy mam 2+1 czyli w jednej nitce lecą 2 a drugiej 1. Taki układ pozwoli na łatwe ustawienie przepływu przez purolite.

Regeneracja ograniczy się raptem do wyciągnięcia tub i puszczeniu przepływu solanki.

Zastanawia mnie tylko jak długo pociągnie to bez regeneracji choć wiem, że nie ma to odpowiedzi. Zobaczymy w praniu. Na razie jednak muszę się zebrać w sobie a cała sprawa musi nabrać wagi urzędowej ;)

Opublikowano

Chłopaki... po swoich doświadczeniach muszę Was tylko ostrzec, że taka ilość purolite zbija NO3 w mgnieniu oka. Trzeba to naprawdę wyregulować aby woda płynęła ino ino bo inaczej zbijecie no3 do zera w przeciągu paru godzin. Czym to grozi już wiemy dlatego równocześnie z zakupem purolite kupcie seachem phosguard bo będą później gorzkie żale do Henrego, że po jego patencie macie sinice. Sam chętnie dowiem się jak to będzie działało w korpusie i czekam na Wasze dalsze relacje.

Grześ 95 czy możesz podać jakieś pomiary no3 czy nie masz testu?

Opublikowano

Blok absorbera azotanów i krystalizator wody - wersja narurowa.


Na wstępie muszę zaznaczyć że nigdy takiej instalacji nie robiłem więc mogę popełnić jakieś błędy ale wyłącznie w sferze hydrauliki a nie co do zasady rozwiązań. Jeśli zauważycie błąd proszę o wyrozumiałość i poprawkę.

By taka nitka na baypassie była przydatna jako blok absorbera musimy na niej przejść z rur hydraulicznych na technikę połączeń z osmozy.

To jedyna technologia szczelnych ale rozłącznych instalacji do sieci wodociągowej i równie pewna jak połaczenia rurowe.

Pozwoli więc bez demontowania korpusu regenerować go bez puszki a cały korpus wypełniony złożem Purolite A520E czyli 1litr bo tyle wchodzi w korpus 10".

Widzę to tak a wy to namalujcie.

Nitka musi być już po stronie gdzie mamy najczystszą wodę - pierwszy warunek .

Jeśli będzie to woda nie przefiltrowana mechanicznie złoże szybko się zapcha brudami.


Po obu stronach powinny być zawory kulowe z gwintem wewn 1/2". Wkręcamy w zawory na obu końcach to

http://sklep.osmoza.pl/zlaczka-af-mc-0608-jg-p-378.html


przeszliśmy więc na przewody osmozy 3/8" czyli te grubsze 10mm. teraz łączymy przewodem do korpusu z gwintem 1/2" z wkręconymi identycznymi złączkami .

Jak przebudować korpus wiecie sami . Na wylocie i wlocie musi mieć wciśnięty krążek z gąbki ppi45 by nie wydmuchało złoża.

Z wylotu korpusu dajemy na przewodzie trójnik a na odejściach dwa kraniki takie

http://sklep.osmoza.pl/kurek-bv250w-jg-p-209.html są przejścia z 3/8" na 1/4" albo znajdziecie takie kraniki w rozmiarze 3/8"


jeden z kraników doprowadzamy do odbioru i przez zawór kulowy na odbiorze wróciliśmy do stałej instalacji.

Możemy teraz zamknąć oba zawory kulowe odłączyć wężyki z obu stron i jeśli damy odpowiednio długie przewody osmozy 3/8" włożyć je do kubła z przygotowaną solanką z tabletek solnych. pod wężyk wejściowy łączymy głowicę dowolnej pompy akwarystycznej i przeprowadzamy formowanie wstępne złoża. Solanka krąży w obiegu zamkniętym wiadro-pompa - korpus - wiadro

na 1litr Purolite A520E trzeba 2 litry solanki

na 1 litr solanki trzeba rozpuścić 230 gram soli tabletkowej tj 20 szt tabletek.

formujemy ok 30 min przepływem 3-5 l/h potem wylewamy solankę i dwa razy płuczemy w kuble lejąc czystą wodą z kranu - czas po 15 minut. i podłączamy blok z powrotem pod instalację narurową.

Otwieramy zawór kulowy na wejściu a nie otwieramy na powrocie .

Otwieramy kranik na trójniku a tym od strony korpusu regulujemy przepływ .

cieknącą wodę łapiemy do słoika 0,5l lub szklanki 0,2l ( w 4 minuty) więc mamy miarę przepływu i możemy ustawić przepływ 2-3l/h po ustawieniu zamykamy kraniki a otwieramy zawór kulowy na powrocie. Wiem mogą być niewielkie róznice z racji że na powrocie jest jakieś ciśnienie ale nie wiele to zmieni przepływ w nitce Purolite.


Ten dodatkowy kranik służy potem do pobrania próbki wody z bloku do badań NO3.


Po 3-4 dniach dodatkowym kranikiem pobieramy wodę z bloku do badań NO3 i jak jest 5 mg/l możemy przeregulować ustawienia tak by przepływ wzrósł max do 15l/h tj do wydajności w której woda nawet z 1000l baniaka przejdzie cała przez blok w 3 dni. i to wystarczy. Więcej to tylko szybciej blok zapycha się brudami z wody.

Mam nadzieję że jasno opisałem.


Nie polecam bloków podwójnych i potrójnych czyli 2-3litrowych bo to dużo solanki, kilogramy tabletek a nie wyklaruje wody więcej jak w niej jest humusu z DOC. tylko problemy z ilością regenerantów a bez widocznego skutku. Jedynie rośnie pojemność złoża pochłaniającego azotany. Nie wiemy co powstanie ze złoża po 3 czy 6 miesiącach jak tam osiedlą się bakterie nitryfikacyjne. Karta techniczna Purolite zabrania pracy złoża zakażonego biologicznie. Co po 2-3 miesiącach wiemy i potrafimy regenerując złoże solanką podgrzaną do 50-60C by zabić bakterie w bloku.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.