Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


Niestety padła mi samiczka saulosi. Młoda jeszcze była. Przez 2 dni siedziała osowiała w rogu akwa. Dzisiaj rano nie widziałem jej a przed chwilą znalazłem za kamieniem.


Parametry: NO3 - 25, NO2 - 0, GH ok 14 (paski) KH około 6 (też paski) PH 7,2


Akwarium 200 litrów, obsada w tym momencie 4 saulosi (około 5-7 cm) i 4 rdzawe (3 + 5 + 7 + 8 cm). Karmienie 2 razy dziennie głównie spirulina płatki a raz na tydzień hikari chichlod excel (namaczam przed podaniem).


Filtracja JBL e900. Podmiany raz w tygodniu około 25%.


Reszta ryb zdrowa, żwawa, samica rdzawego inkubuje a samce saulosi jak zawsze stroszą pióra i szarpią się.


Ktoś podpowie co to było? Ryba nie ma żadnych zmian poza wydętym brzuchem ale to pewnie wynik leżenia blisko doby w wodzie... i tą czerwoną kropką na lewym boku koło oka

DSC0008JP_enwqnwp.JPG

DSC0009JP_enwqnnq.JPG

DSC0010JP_enwqnwr.JPG

Opublikowano

Piszesz że saulosi "stroszą pióra" a więc jest możliwe iż, ryba padła z pobicia. Rzadko się zdarza aby małe ryby zrobiły sobie krzywdę jednym celnym uderzeniem ale nie jest to niemożliwe.

Podnieś PH bo jest zbyt niskie min. to 7,6.

Opublikowano
Piszesz że saulosi "stroszą pióra" a więc jest możliwe iż, ryba padła z pobicia. Rzadko się zdarza aby małe ryby zrobiły sobie krzywdę jednym celnym uderzeniem ale nie jest to niemożliwe.

Podnieś PH bo jest zbyt niskie min. to 7,6.



Samiczka też mogła oberwać? Zanim padła siedziała bidula w rogu i szybko oddychała. Na noc chowała się do pobliskiej dziury w kamieniach. Ta która padła była najmniejsza ze stada saulosi a pozostałe samice też się ganiają i skubią samce gdy te walczą więc całkiem niewinne nie są.

Gość pemergency
Opublikowano

Często jest tak, że po takiej akcji dostaje się kolejnej ofierze. Jedna pada i zabierają się za kolejne słabe ogniwo... przynajmniej u mnie tak było i u kilku innych kolegów. W moim przypadku były to akurat socolofi, straciłem w ten sposób 4 sztuki.

Gość pemergency
Opublikowano
Odłów prowodera. ;-)


WySwift'owane z Galaxy Tab 3 8.0 poprzez Tapatalk



To niczego nie zmieni, jego rolę przejmie kolejny najsilniejszy samiec. Albo ryby się "dogadają", albo nie.

Opublikowano

Tylko że w tym momencie mam tylko 4 saulosi z czego 2 samce i 4 rdzawe z czego 1 samiec prawdopodobnie 2 samice i jeden jeszcze nie określony taki ułomny karakan co wcale nie rośnie.


Chodzi mi po głowie kupno jeszcze ze 4 saulosi i 2 rdzawych. Co myślicie? Nie będzie za dużo w 200 litrach? Biologia daje rade. Jedynie na co narzekam to ostatnio padł mi atman i cyrkulacja trochę niedomaga ale generalnie nie jest źle. Mam w planach jeszcze jeden cyrkulator JVP102.

Opublikowano

Nie kupuj cyrkulatora do 100cm tylko głowicę z gąbką 1500l/h najlepiej aquael circulator 1500. Dokup saulosi bo już teraz wiesz, że haremu z tego nie będzie. Celuj w 1+4 obu gatunków.


W dziale chorób zeszliśmy na filtrację i obsadę. Co do filtracji wszystko jest na forum. O obsadzie też wszystko znajdziesz. Jeżeli będziesz miał wątpliwości pytaj w odpowiednim dziale.


Koniec z OT.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.