Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Podepnę się pod temat i zapytam: skąd proponowana 5,0 cm grubość gąbki w kaseciaku?

Pytam bo w moim trzecim już kaseciaku dałem 3,0 cm PPI45 i filtr działa jak należy. Gąbka ma wymiary 10x30x3cm (szer./wys./gr) i po tygodniu jest na tyle brudna, że poziom wody w komorze pompy spada o jakieś 7cm. Moim zdaniem 3,0 cm jest wystarczające ale zastanawia mnie jakie względy dyktują te 5,0 cm. Bo to, że grubsza gąbka jest sztywniejsza i łatwiej się ją wkłada do kaseciaka (zwłaszcza jak filtr ma wysokość 40 albo i więcej cm) to na pewno ale czy są jakieś inne przesłanki?

Opublikowano
17 minut temu, Krzymor napisał:

Podepnę się pod temat i zapytam: skąd proponowana 5,0 cm grubość gąbki w kaseciaku?

Pytam bo w moim trzecim już kaseciaku dałem 3,0 cm PPI45 i filtr działa jak należy. Gąbka ma wymiary 10x30x5cm (szer./wys./gr) i po tygodniu jest na tyle brudna, że poziom wody w komorze pompy spada o jakieś 7cm. Moim zdaniem 3,0 cm jest wystarczające ale zastanawia mnie jakie względy dyktują te 5,0 cm. Bo to, że grubsza gąbka jest sztywniejsza i łatwiej się ją wkłada do kaseciaka (zwłaszcza jak filtr ma wysokość 40 albo i więcej cm) to na pewno ale czy są jakieś inne przesłanki?

Z tego co pamiętam to było liczone na powierzchnię filtracyjna dla biologi, ja u siebie mam 2 albo 3 cm i jest ok. Przynajmniej łatwiej się ja czyści 

Opublikowano
14 minut temu, Krzymor napisał:

Podepnę się pod temat i zapytam: skąd proponowana 5,0 cm grubość gąbki w kaseciaku?

Pytam bo w moim trzecim już kaseciaku dałem 3,0 cm PPI45 i filtr działa jak należy. Gąbka ma wymiary 10x30x5cm (szer./wys./gr) i po tygodniu jest na tyle brudna, że poziom wody w komorze pompy spada o jakieś 7cm. Moim zdaniem 3,0 cm jest wystarczające ale zastanawia mnie jakie względy dyktują te 5,0 cm. Bo to, że grubsza gąbka jest sztywniejsza i łatwiej się ją wkłada do kaseciaka (zwłaszcza jak filtr ma wysokość 40 albo i więcej cm) to na pewno ale czy są jakieś inne przesłanki?

Zapewne podstawowym powodem wyboru gąbki o grubości 5 cm jest to o czym piszesz.Ja po tym jak mam wyjmowaną ściankę za gąbką nie mam problemu z wkładaniem gąbki o gr.3,5 cm,ale gdy miałem 5 cm gąbkę bez wysuwanej ścianki to troszkę musiałem się na wciskać tej gąbki żeby być pewien że dobrze docisnąłem ją do dna kasety.Zmniejszając grubość gąbki zmniejszasz jej chłonność,ale czy to przypadku gdy gąbka ma pełnić rolę filtra odgrywa aż tak dużą rolę?Zapewne gdybyś z 5 zszedł na 1 cm to tak,ale z 5 na 3 cm i to przy gęstości ppi45 myśle że niewielką,zwłaszcza że ten największy syf zatrzymuje się na powiedzmy pierwszym cm gąbki,a i to zapewne przesadziłem,a to właśnie on powoduje drastyczny spadek przepływu przez gąbkę wody.

Opublikowano
2 godziny temu, Krzymor napisał:

Podepnę się pod temat i zapytam: skąd proponowana 5,0 cm grubość gąbki w kaseciaku?

Pytam bo w moim trzecim już kaseciaku dałem 3,0 cm PPI45 i filtr działa jak należy. Gąbka ma wymiary 10x30x5cm (szer./wys./gr) i po tygodniu jest na tyle brudna, że poziom wody w komorze pompy spada o jakieś 7cm.

Wytłumaczenie Krzysiu jest prozaiczne  jak to że masz gąbkę o wymiarach 10x30x5cm o grubości 3,0cm ppi45:lol:.

Jak skleiłem ten pierwszy przeżroczysty kaseciak wielki jak sump boczny to zostawiłem komorę gąbki 10x10cm ale nie wiedziałem jakiej gradacji gąbka będzie najlepsza więc w Wodatech zamówiłem od razu po kilka sztuk od ppi10 do ppi45.

Okazało się że ta najgęstsza czyli ppi45 zatyka się po tygodniu jak tobie i to doskonale bo zmusza delikwenta do jej wyczyszczenia.

Potem Seba zrobił swojego kaseciaka i doszliśmy do wniosku że gąbka może być 5cm i tak już zostało. Argumenty które wymieniacie to już pózniej wyszły.

Dalej Seba w ramach eksperymentu dołożył gąbkę tapicerska i okazało się że to krok za daleko jest za drobna i zatyka się u nas w Malawi błyskawicznie.

Cały czas w obu moich kaseciakach w tych większych baniakach od 2,lat są gąbki 10x10xh  ppi45 i mam jeszcze kilka do prób. Nauczyłem się je ciąć więc w nowym tłodeni-turbokaseciaku  jaki przygotowałem :D  będzie już gąbka 5cm ppi45.

Wszystkie za i przeciw to już póżniejsze dywagacje.

A swoją drogą chciałbym wiedzieć ale z podaniem żródła - jaka jest powierzchnia gąbki ppi45 dla bakterii nitryfikacyjnych.

Nigdzie nie znalazłem konkretnie podanych wyników choć posrednio wiem jaki to poziom w m2/l gąbki

Kiedyś eljot napisał co pamiętam że duża ale jak duża? , czy to poziom Matrixa czyli ok 700m2/l czy też  2-5x Matrix?? ale konkrety proszę.

 

Opublikowano
9 minut temu, deccorativo napisał:

Wytłumaczenie Krzysiu jest prozaiczne  jak to że masz gąbkę o wymiarach 10x30x5cm o grubości 3,0cm ppi45:lol:.

Sorki - mój błąd. Edytowane i poprawione.

Dzięki za wyjaśnienia. No i czekam Henryku na opis Twojego nowego pomysłu turbo-kaseciaka.

Opublikowano
Teraz, Krzymor napisał:

Dzięki za wyjaśnienia. No i czekam Henryku na opis Twojego nowego pomysłu turbo-kaseciaka.

To będzie kontrowersyjna konstrukcja połączenie w jedno tła, denitryfikatora rurowego i nowego turbokaseciaka - więc na pewno w nowym temacie bo już się boję co się będzie działo.

Ostatnio mnie nosi w zupełnie szokujące materiały dla akwarystyki:D

 

Ile powierzchni nitryfikacyjnej w m2/l ma gąbka ppi45??? - za wynik i podanie żródła naukowego - nagroda:D

Opublikowano

Dla tych, którzy robią wyloty z filtra przy użyciu rurek pcv (najczęściej są białe, co niestety mocno rzuca się w oczy) polecam, tak jak zasugerował mi kolega timi, czarne koszulki termokurczliwe. Wystarczy założyć na końcówkę wylotu i już tak nie razi w oczy ta biel :biggrin:.

20160918_194541.jpg

Opublikowano

Czy mógłby ktoś opisać dokładnie jak powinnna być umieszczona w kaseciaku pompka aqC2000 ?

Czy powinna być zamocowana tak by zasys był w dół a wylot w bok ?

Czy może zamocować ją aby zasys był z boku a wylot do góry ?

Czy pompę zamocować zaraz nad biologią czy wyżej a do zasysu nałożyć rurki przedłużające ?

Opublikowano

Widzę Grześ że się poddałeś po wielu próbach zmian i dodaniu AqC2000 łącznie  z tym BioFlow3.0 w Rio 240.  Nie jesteś zadowolony z filtracji mechanicznej.?

Wiesz nigdy nie miałem tak drogich baniaków ale jeśli chcesz przerobić to piękne akwarium dostosowane raczej do roślinnego na takie Malawi show to mogę pokierować i doradzać.

Po pierwsze jak pamiętam bo komuś już doradzałem dokładnie do rio 240 to ten baniak ma taką plastikową ramę z plastikową poprzeczką naklejone jak korona na górę i w tym są suwane belka i pokrywa dzielona. Nie ma tam wklejonych wzmocnień wzdłużnych  ale tło by weszło powinno być dzielone.

Nie wiem co masz i do czego chcesz dojść ale w sprawach artystycznych może radz się Koleżanki Rosy i kolegi Plezi bo jak mi napisał spiochu to ja Michałem Aniołem nie jestem ale raczej Stanisławem Aniołem z Alternatywy4.:D

Natomiast co do technikali to:

Cytuj
11 godzin temu, XGrzesX napisał:

1/Czy mógłby ktoś opisać dokładnie jak powinnna być umieszczona w kaseciaku pompka aqC2000 ?

2/Czy powinna być zamocowana tak by zasys był w dół a wylot w bok ?

3/Czy może zamocować ją aby zasys był z boku a wylot do góry ?

4/Czy pompę zamocować zaraz nad biologią czy wyżej a do zasysu nałożyć rurki przedłużające ?

 

ad1 jeśli masz szansę sprzedać te AqC2000 to zamień napęd kaseciaka na Atman306 - mniejsza, cichsza, mniejsze wibracje no i z osłonami wlotu więc jak ci napisał Piotr  może stać pionowo zasysem w dół albo poziomo bezpośrednio na złożu ceramiki bo nic nie wpadnie w wirnik. o np tak albo poziomo wtedy kolanko zbędne.

Dalej wodę wyprowadzasz gdzie chcesz i czy peszelem czy eleganckimi rurami pcv z kolankami to już obojętne - warunek jest jeden ma to być z solidnym mocowaniem i nie na przyssawki.

0479490edddb52f2gen.jpg

ad2 - wylot jest zawsze przez górną krawędz kasety bez deszczowni prosto  z góry po skosie w taflę.

ad3  z AqC2000 jest problem bo i tak zassys już jest daleko od pompy co zawsze wymaga dodatkowego jeszcze odstępu 2cm by nie było spadku wypływu.

Jakiekolwiek opory na zasysie bardzo zmniejszają wypływ a ssanie to te pompy mają duże więc postawiona swobodnie zaraz sama przyssie się do ścianki kasety a wypływ zmaleje niemal do 0..

ad4  robisz tak na dno komory pompy dajesz ruszt 1cm wysoki by pod złożem woda swobodnie przepływała.

do rio240 wystarcza 0,5litra dowolnej ceramiki która siedzi w tym bioflow3.0 - nie ma żadnej uzasadnionej potrzeby by było więcej, a nadmetraż nie zwiększa biologii tylko bakterie mają więcej miejsca - coś jak rodzina wielodzietna zamieszkująca w Pałacu Wilanowskim.

Wkładasz to do takiej siatki po włoszczyżnie z Lidla albo innego warzywniaka i kładziesz na tym ruszcie rozsuwasz by nie było szpar a na to stawiasz pompę - koniec pieśni i zaczynasz sikać:D

Tło już masz czy będzie nowe z naklejonym kaseciakiem?

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.