Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Też uważam, że gąbka 10x10 to za mało. Polecam więc zrobić tak jak pisałem. W komorze pompy umieścić gąbki a na nich pompę. Wtedy powierzchnia gąbek zwiększa się dwukrotnie i to w zupełności wystarcza. Oczywiście należy pamiętać o tym aby na dno wrzucić siatkę na kreta aby przepływ był swobodny.

Jeśli jednak chodzi no jebao dc3000 to tylko do dwustronnego zasysu. Inaczej nie ma szans, żeby nie opróżniła komory pompy nawet przy gąbce 40x10. Z drugiej strony mój Ac2000 w 450l robi super kryształ więc nie rozumiem po co przepłacać? Jebao 3000 do zbiorników od 2m wzwyż.


Tak to u mnie wygląda obecnie :


tjDg.jpg

Opublikowano

Czemu służy ten wystający kawałek frontowej ściany? Ma powtórnie naganiać brudy do wlotów czy maskować wloty patrząc od przodu?

Opublikowano

Panowie, myślę o zrobieniu nowego kaseciaka. Podwójnego, podobnego do tego w poście #381.

Myśle, żeby dać 2 cm gąbki Seby i 3 cm ppi45. Przy szerokości 10 cm da mi to np. 2 cm komorę śmieciową i 3 cm za gąbkami. Tylko, że ze względu na zabudowę chciałbym dać zasys w dnie komory śmieciowej. A za gąbkami wrzucić część mediów biologicznych, resztę pod pompę. Co myślicie o tym pomyśle? Taki zasys w dnie da radę? Jest sens wrzucać część mediów za gąbki? Jak powinno wyglądać przejście z komory za gąbkami do komory pompy? Być otwarte czy może otwarte tylko na dole lub lepiej tylko na górze? I jakiej szerokości dać gąbki skoro będą po obu stronach? Po 5-6 cm?


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Jak robić dwustronny to taki jak pokazał Heniu tyle, że pod pompą dać jeszcze gąbki gęste z 5-10 cm. Po co Ci ta komora śmieciowa? Ona nic mi nie dawała. Zasys od spodu ładnie sie sprawdza bo mam teraz u siebie częściowo dołem a częściowo od przodu. Przegrody też zrób jak pokazał Heniu lub jak widać u mnie tyle, że dodaj takie same o drugiej stronie.

Opublikowano

No właśnie wersja 7.0 nie jest dla mnie bo filtr stoi na boku akwarium. Bok ma 45 cm to filtr może mieć max 35. To daje za małą powierzchnię gąbek przy takim ich ułożeniu. A musi być podwójny :)


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Bo mam tyle i tak ułożone kamienie, że dzielą akwarium wzdłuż na 2 części. I z przodu zbierają się kupy (zasys jest z tyłu). A bardzo chciałbym opędzić cyrkulację tylko pompami bez cyrkulatora. Dlatego taka próba z dwoma zasysami.


Wysłane z telefonu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.