harisimi Opublikowano 2 Maja 2014 #11 Opublikowano 2 Maja 2014 Eliminując zagonione samce. Zagoniony samiec to taki który ma bardzo obgryzione płetwy "wisi" pod powierzchnią lub nie wychodzi ze skał o ile go nie wygonią. Skrajny przypadek to ryba bojka bez płetw i kołysząco uciekająca po zbiorniku. Dla niej i tak nie ma zazwyczaj przyszłości w akwarium.
Spyrla Opublikowano 2 Maja 2014 Autor #12 Opublikowano 2 Maja 2014 Trochę będzie mi ciężko wyeliminować je własnoręcznie ale się zobaczy. Raczej już wszystko wiem, także dziękuję Ci bardzo:)
harisimi Opublikowano 2 Maja 2014 #13 Opublikowano 2 Maja 2014 Niestety ciemną stroną jest właśnie eliminowanie samców. Rozumiane jako ich wyeliminowanie z Twojego akwarium nie ze świata żywych . Rybkę taką można pod kurować w małym zbiorniku i oddać komu, oddać do sklepu, sprzedać itp. Mogłem zabrzmieć zbyt radykalnie wiec się poprawiam.
Spyrla Opublikowano 2 Maja 2014 Autor #14 Opublikowano 2 Maja 2014 Własnie, a ja zrozumiałem wyeliminowanie zbyt dosłownie. Parę innych akwariów jest w rodzinie także nie będzie z tym problemu:)
harisimi Opublikowano 2 Maja 2014 #15 Opublikowano 2 Maja 2014 Tak właśnie pomyślałem. Najważniejsze abyś zdążył z reakcją ... gdy ryba staje się "bojką" biją ją wszystkie pyszczaki i czasem zabiją. Gdy ryba ma już skrócony ogon i zaczyna się chwiać reaguj nawet podwieszany kotnik może uratować takiemu nieszczęśnikowi życie.
Spyrla Opublikowano 2 Maja 2014 Autor #16 Opublikowano 2 Maja 2014 Będę obserwować akwarium i jak coś to reagować, zresztą jak tu nie obserwować gdy pływają takie ryby
Perez666 Opublikowano 3 Maja 2014 #17 Opublikowano 3 Maja 2014 Do takiego akwa ok.12 ryb, nic więcej bo dworzec gwarantowany. Callainos w warunkach akwariowych dorasta do 14cm. więc bym go sobie odpuścił w tak małym zbiorniku.Z doświadczenia wiem, iż to ryb agresywna i terytorialna, potrafiąca unicestwić większe od siebie ryby.
eljot Opublikowano 3 Maja 2014 #18 Opublikowano 3 Maja 2014 A ja jak zwykle jestem przeciwnego zdania Ta ryba rośnie mniejsza i jest smuklejsza od popularnego reda. Te 14 cm to może osiągną przepasione pojedyncze egzemplarze . Agresja jest głównie wewnątrzgatunkowa i jeśli nie będziemy łączyć jej z rybami podobnie ubarwionymi nie będzie większych problemów. W mojej 240-tce przez dwa lata, samiec callainosa praktycznie dzielił rewir z samcem saulosi. Oczywiście wiele zależy od cech osobniczych i Perez trafił na agresora a ja pewnie na spokojniejszego. Trafiłem 8 samców i jedną samicę został ten najspokojniejszy.
Spyrla Opublikowano 3 Maja 2014 Autor #19 Opublikowano 3 Maja 2014 A jakbym zrobił tak, że kupie 8 szt młodych oczywiście mowa o Callainosie, poczekał aż dorosną i wtedy sobie na spokojnie ustawił haremy? Rozmawiałem z wujkiem i jak coś to przyjmie parę rybek + nie zapominajmy, że i tak muszę lekko zredukować liczbę samców Saulosi
eljot Opublikowano 3 Maja 2014 #20 Opublikowano 3 Maja 2014 U młodych callainosów ciężko rozróżnić samca od samicy, zazwyczaj szybko samce rozpoznają się same i naprawdę ostro walczą. Obyś miał większe szczęście ode mnie co do ich iloci w tej ósemce .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się