Skocz do zawartości

Pył W Wodzie, Drobinki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Acerr to znaczy, że świetlówka nic nie dała jednak? To co widzę u Ciebie to nie jest jedynie problem drobinek a raczej mlecznej wody. Walczę z tym już rok i co rusz powraca. U mnie widać to wyłącznie od boku akwarium, taka mgiełka. Wymieniłem podłoże, kupiłem nowy filtr, korpus ze sznurkiem, włóknina, lampa uv, napowietrzanie non-stop przez tydzień, zgaszone światło i tak cały rok. Najgorsze jest to, że dalej nie wiem co mam robić bo skończyły mi się pomysły.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka


Witaj trochę dała ta wymiana świetlówki rybki są bardziej wybarwione :-). A tak na serio to też nie wiem od czego to może być walczę z tym takimi sposobami jak Ty i nic. Zero grzebania w akwarium czy coś. Ja mam mechanika skierowanego na przednią szybę lekko do góry a wylot z mechanika mam na tylnej szybie deszczownię po całości. A może mam coś nie tak z filtrami ustawione. Jak masz u Siebie??

Opublikowano

Jeśli chodzi o drobinki to na pewno zlikwiduj deszczownię. To u mnie pomogło. Tafla niech leciutko faluje. Problem mam w pozbyciu się lekkiego zmętnienia, mlecznej wody.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Ale ona ma słabą wydajność właśnie woda sobie lekko faluje i zauważyłem, iż wypycha mi ten kurz z tyłu akwarium na przednią ścianę a mechanik pcha ją po przedniej szybie do skimmera więc chyba działanie jest spoko. Słuchaj a jakich używasz wkładów do narurowca bo ja kupiłem ostatnio takie:

Wkład sznurkowy 100 mikronów 10 cali filtr do wody (4098065572) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img15.allegroimg.pl/photos/400x300/40/98/06/55/4098065572@@AMEPARAM@@15@@AMEPARAM@@40/98/06/55@@AMEPARAM@@4098065572

i zauważyłem, że jest dużo cieńszy od poprzednich które kupowałem. A kubełek czym masz wypchany bo ja samą ceramiką, wcześniej miałem jeszcze zeolit i jakby mi się trochę woda klarowniejsza zrobiła. Zastanawiam się czy go s powrotem nie włożyć oczywiście nowego.
Opublikowano

Wkład masz dobry i on nie ma nic do rzeczy. Obecnie owijam rurkę po sznurku watą i też daje rade zabrudzeniom mechanicznym.

Sprawdź też skimmer bo on pluje drobinkami rozbitej błony. Ja obecnie skimmer włączam gdy światło w akwarium jest zgaszone. Spróbuj zlikwidować deszczownię bo u mnie to dużo pomogło a przepływ też był słaby.

W kuble ceramika i zeolit od paru tygodni - nic nie pomógł.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Wkład masz dobry i on nie ma nic do rzeczy. Obecnie owijam rurkę po sznurku watą i też daje rade zabrudzeniom mechanicznym.

Sprawdź też skimmer bo on pluje drobinkami rozbitej błony. Ja obecnie skimmer włączam gdy światło w akwarium jest zgaszone. Spróbuj zlikwidować deszczownię bo u mnie to dużo pomogło a przepływ też był słaby.

W kuble ceramika i zeolit od paru tygodni - nic nie pomógł.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka


Ja mam u siebie piaskowca i to może być jego wina tak podejrzewam, że to on może pylić bo co innego. Nie mam żadnych innych pomysłów dziś go wyciągnę i zobaczymy.

-- dołączony post:

Ja mam u siebie piaskowca i to może być jego wina tak podejrzewam, że to on może pylić bo co innego. Nie mam żadnych innych pomysłów dziś go wyciągnę i zobaczymy.


Przegladalem Twoj filmik z Twoim akwarium wode i czystosc masz bajka tez bym chcial miec taka u siebie.Zobaczymy dzis wywalam piaskowca i zobaczymy co bedzie.

Opublikowano

Najpierw spróbuj z deszczownicą bo to łatwe. Wyłącz też skimmer na godzinę i zobaczysz efekty jakie będą. Jak dalej lipa to wyciągają piaskowiec.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Najpierw spróbuj z deszczownicą bo to łatwe. Wyłącz też skimmer na godzinę i zobaczysz efekty jakie będą. Jak dalej lipa to wyciągają piaskowiec.


Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka


Wyciągnałem piaskowiec, do kubełka dołożyłem zeolit i odpaliłem drugi filtr cały wypchany wata a skimmer mam cały czas włączony nigdy go nie wyłączam zobaczymy co będzie najwyżej się pochlastam tępą żyletką :-)

Opublikowano

Mnie dziś spotkała nietypowa akcja. Wychodząc rano z domu zapomniałem włączyć rybom filtrów (po karmieniu). Po powrocie do domu zastałem wodę o wiele mętniejszą niż normalnie. Dosłownie mleczna. Widocznie to coś rozwijało się lepiej bez napowietrzania lub bez filtracji (sam nie wiem). Czy mówi to coś komuś? Wiem, że wskazuje to na pierwotniaki no ale cholera jasna rok czasu? Stosowałem UV przez tydzień, napowietrzałem, zaciemniałem itd. Chyba wszystko o pierwotniakach wyczytałem i nadal nic.

Opublikowano

Chodzą ale tak jak napisałem to była nietypowa akcja. Mała awaria :(

Oczywiście zrobiłem wszystko jak należy w takiej sytuacji tzn. przelałem wodę z filtra poza akwarium aby nie wpuścić martwych bakterii do wody.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.