Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pewnie, że inna ryba. IMHO hertae jest ładniejsza, no i samice ma fajniutkie. Oczywiście tanzania też pinko rybcia, ale hertae ma fajne wargi inne niż reszta protomelasów i osobiście gdybym nie miał predatoró to targał bym hertae jak reksio kość ;-)

Opublikowano

Ocena urody to oczywiście subiektywne odczucie ... mi podobają się oba gatunki i miałbym problem z wyborem w oparciu o kryterium urody. Jednak tanzania to ryba pływająca w toni i to jest jej plusem

Opublikowano

Ok, w takim razie kandydat do obsady jest dość poważny.

Teraz tylko jeszcze jedna kwestia, co z agresją. Jak wiadomo lethrinops to bardzo pokojowo nastawiona rybka i raczej należy do bezbronnych. Placidochromis, też nie powinien być agresorem.

Interesuje mnie natomiast jak mogą wyglądać relacje na linii copadichromis borley, a protomelas sp. spilonotus tanzania ?? Nie będzie spięć między tymi gatunkami ?

Opublikowano

Zarówno protomelas jak i copadichromis to ryby bez wątpienia mocniejsze niż placki czy letrino. Oczywiście istnieją różnice pomiędzy poszczególnymi gatunkami, wariantami geograficznymi lub nawet osobnikami. Spilonotus które mają moi znajomi nigdy nie były agresywne. Co do borleyi Kadango to uważam go jako jednego z silniejszych non-mbuna. Nie jest to jednak temperament mbuna, no może w przypadku samca jest on na poziomie yellow czy innych łagodniejszych przedstawicieli mbuna. Osobiście pomyślał bym o innych borleyi niż Kadango a mianowicie tych które mają długie płetwy brzuszne. Te ozdoby powodują że mają one gorszą koordynację i słabsze możliwości w walce a przez to są łagodniejsze. Od moich Mbenji ładniejsze są Namalenje. Jeśli jednak ci się nie podobają te warianty to bierz Kadango


A to fotki poglądowe:


Namalenje

http://www.ems-vechte-aquaristik.de/html/copadichromis_borleyi_-namalenje-.html


Mbenji

http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=12184

http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=11361

Opublikowano
To zależy czego oczekujesz. Napisz finalną obsadę to ci zaproponuje ile młodych warto kupić


Copadichromis borley red fin

Lethrinops marginatus red fin

Placidochromis sp. "phenochilus gissel"

Protomelas spilonotus Tanzania

Opublikowano

Twoje akwarium pozwala na niezbyt duże stada proponowanych przez ciebie ryb. Docelowo dałbym:


6 Placidochromis

1+4 Copadichromis

1+4 Protomelas

2+4 Lethrinops


Razem da ci to 22 ryby ... i starczy bo to duże ryby ;)


Jeśli będą to młode ryby to kup po 8 szt.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.