Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Obecnie myślę nad stolikiem pod akwarium 375l 150x50x50. Po głowie mi chodzi podstawa oparta na dwóch cokołach z cegły klinkierowej i podwójnej płycie osb3 18mm... O cokoły z cegły się nie martwie ale zastanawiam się czy pod płyty osb nie umieścić jakiegoś profila stalowego, opartego na cokołach.

Co o tym myślicie??

32b60536fc7f9189m.jpg

P.S. Na fotce oczywiście jest błąd miało być: 1500x500x500 mm

Opublikowano

Widziałem podobną konstrukcję, też na dwóch ceglanych cokołach ale na płycie 25mm (jedna płyta). Pod nią ikea'owa podkładka antypoślizgowa do szafek kuchannych + płyta przymocowana do cokołów (nie wiem czy klejona, czy nawiercana). Stało to 5 lat i nic się nie uginało po tym czasie. Po puntowym nacisku też nie obserwowałem żadnych efektów.


Także dwie 18'tki pewnie też spoko. Zostawił bym ten profil w spokoju przy takim litrażu. Ew. zastanów sie nad zamocowaniem płyty do cegły (czy wogóle mocować i jak).

Opublikowano

Dzięki za odpowiedź :) Płyta do cegły na pewno będzie zamocowana na jakieś kołki rozporowe. Pod szkło styropian 2cm i wszystko zamaskowane sklejką z okleiną w kolorze pokrywy.

Opublikowano

Stolik pod akwarium może wyglądać naprawdę ciekawie i może być tak samo ładną ozdobą jak baniak z pyszczakami. Jedno mnie tylko nurtuje, gdzie będzie miejsce dla zewnętrznego kubełka.

Opublikowano
Stolik pod akwarium może wyglądać naprawdę ciekawie i może być tak samo ładną ozdobą jak baniak z pyszczakami. Jedno mnie tylko nurtuje, gdzie będzie miejsce dla zewnętrznego kubełka.


Akwarium będzie stało w sypialni, więc postawie go po prostu za filarkiem. W żaden sposób mi to nie przeszkadza :)

Opublikowano

Zawsze można jakimś kwiatkiem zasłonić czy coś. :)

A tak jak mówisz sypialnia, tam raczej to nie jest na ogólny pokaz. Fajny pomysł, lecz zwiążesz się z akwa w tym miejscu na długo. ja również rozważałem podobną opcję u siebie w przedpokoju. Ale ktoś mi to odradził. Bo później ani akwa nie przestawisz itp. zakończysz przygodę i zostanie cokół.

Opublikowano
Zawsze można jakimś kwiatkiem zasłonić czy coś. :)

A tak jak mówisz sypialnia, tam raczej to nie jest na ogólny pokaz. Fajny pomysł, lecz zwiążesz się z akwa w tym miejscu na długo. ja również rozważałem podobną opcję u siebie w przedpokoju. Ale ktoś mi to odradził. Bo później ani akwa nie przestawisz itp. zakończysz przygodę i zostanie cokół.


Dałeś mi trochę do myslenia.. Kiedyś miałem małe malawi 160l i żonie się bardzo podobało.. Teraz mówi, że jak pyszczaki to bańka może stać w salonie :) Przemyśle jeszcze temat i może skuszę się na jakąś szafke..confused.gif Ech "im głębiej w las tym więcej drzew....."

Opublikowano

Mając szafkę zawsze można pysie odłowić wodę spuścić wszystko przenieść do salonu i tak się może fajnie prezentować dla gości. Ja też myślałem aby wymurować cokoły, ale znów co będzie za 5 lat, załóżmy że się wyprowadzę. Może będzie chrapka na większe i co wtedy? Cokoły rozbijać podłogi (kafelkowej) nie naprawię ;/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.