Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
A to jakaś różnica? Serio sie pytam bo nie nie znam. Wygladają jak skalary...


Zasadnicza.

1. Altumy mają inną budowę ciała. Najbardziej charakterystyczne jest przejście grzbietu w pysk - u skalarów jest to płynne przejście, altumy mają wyraźny "dziubek" pyska, coś w rodzaju siodełka.

2. W przeciwieństwie do skalarów altumy nie mają odmian marmurkowych, barwnych i jednobarwnych.

3. Skalary może rozmnożyć każdy, dysponując pewną wiedzą i doświadczeniem. Altumy rozmnażane są tylko w dwóch miejscach w Europie - w Niemczech i w Czechach, a pokolenie F1 kosztuje krocie. Nasze altumy pochodzą z Orinoko i należą do kategorii WF (wild fish), podobnie jak inne ryby w naszym akwa. Jest to najlepszy, bo naturalny materiał genetyczny.

4. I już na koniec - altumy dorastają do dwukrotnej wysokości skalarów. Odnotowano w stanie dzikim altumy o wysokości 20 cm, nie licząc płetw piersiowych i grzbietowej.

  • Dziękuję 2
Opublikowano
normalnie ignorant :D


Nie przesadzaj. Dla kogoś kto się nie interesuje malawi/tangą młody saulosi będzie tą samą rybą co yellow. O ile w ogóle będzie znał te nazwy. Tutaj przynajmniej trafienie było w dobrych okolicach. :)

Opublikowano

super się to czyta i ogląda kolejny bardzo ciekawy projekt. Widać masę włożonej pracy i nie mało ze skarbonki . może ominąłem albo nie doczytałem jakie szkło zastosowane i jaki wymiar akwa ? po za wysokością prawie półtora metra :).

Ps. poprzednie projekty też super ( oprócz tego z pustakiem :P )

Opublikowano
i nie mało ze skarbonki . może ominąłem albo nie doczytałem jakie szkło zastosowane i jaki wymiar akwa ?


Co do skarbonki, to wielkość drenażu wzmiankowanej masz pod koniec poprzedniej strony. Wymiary 176 x 83 x 138(wys.) cm, szkło laminowane 2 x 12 mm.


poprzednie projekty też super ( oprócz tego z pustakiem)


Pustak w sobotę poszedł out:


Mała fotorelacja icon_e_smile.gif


alex1.jpg


Przy tym restarcie potrzebne było dłuto...

alex2.jpg


... i piła!

alex3.jpg


Dwojak23 ostro tnie icon_e_smile.gif

alex4.jpg


alex5.jpg


I po pustaku, uff.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.