Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Mam do was pytanko. Znacie jakiś skuteczny sposób żeby odłowić ryby które idą do redukcji?? Już na wszystkie sposoby próbowałem i nie idzie tego zrobić. A nie uśmiecha mi się wyciąganie wszystkich kamieni z akwa.

Co radzicie??

Pozdrawiam

Opublikowano

..ja robię jak w linku poniżej z tym ,ze nie montuję sznurków tylko kładę na dnie . A do środka wkładam tabletkę roślinną jako wabik..Możesz tam włożyć po prostu troszkę innego pokarmu!! Po pół godziny do godziny mam prawie wszystkie wyłapane!! Plusem tego jest to ,że zanim całkowicie wyjmiesz butelkę z akwa to możesz spokojnie przyjrzeć się co w niej jest:))


http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-zrobic-pulapke-do-akwarium-na-krewetki-i-male-rybki

-- dołączony post:

..i odbywa się to prawie bezstresowo!!

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ja próbowałem różnych sposobów i niestety nic nie pomagało... efektem było wywalenie wszystkiego z akwarium, aby złapać 3 sztuki.

Może ktoś ma jakiś dobry patent na łapanie;)

Opublikowano

Pisałem już to pare razy ale moge jeszcze raz.

Z plexi zrobiłem pudełko z jednym wlotem (około 35x20x20cm). Rybę poprostu zaganiam do niego i po temacie. Musze tylko szybko wyjąć nim zrozumie, że przez ścianę nie przepłynie i nie zacznie próbować wracać drogą którą wpłynęła.

  • Dziękuję 1
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano
Pisałem już to pare razy ale moge jeszcze raz.

Z plexi zrobiłem pudełko z jednym wlotem (około 35x20x20cm). Rybę poprostu zaganiam do niego i po temacie. Musze tylko szybko wyjąć nim zrozumie, że przez ścianę nie przepłynie i nie zacznie próbować wracać drogą którą wpłynęła.



Rozwinę sposób S_Y bo jego jest najlepszy. Jak złapać 20 szt pyszczaków na raz w akwa z kamieniami?

Próbowałem na butelkę po coli - lipa, przez dwie godziny wlazło 4 szt jak cwana to zanim podniesiesz to jakimś cudem znajdzie ten maleńki otwór i umknie. Inkubujące nie jedzą więc w ogóle metoda na butelkę odpada, a te najczęściej odławiamy.

Metoda eljota by zastawić róg szkłem i złapać jedną - skuteczna.

Jak złapać bez większego stresu i wielu godzin wszystkie lub prawie wszystkie ryby ?


Przy okazji budowy filtra kasetowego skleiłem takie pudełko z przeżroczystej plexi bez jednej bocznej ścianki. Ta nie wklejona ścianka służy za naganiacz.

e165bbbf83cc71a2m.jpg


moje wymiar

szer 9cm dług 50cm wys 42cm

Wstawiasz pudełko do akwa wzdłuż przedniej ścianki by wlot dotykał szyby ,warunek wodę obniżamy do poziomu by pudełko wystawało ponad taflę, bo uciekną górą.

Listewką plexi powoli naganiamy całą obsadę w jeden kąt a potem powoli wzdłuż przedniej szyby do pudełka.

Ryby się nie stresują bo chyba nie widzą tej pułapki z plexi.

Jak już są wszystkie w pudełku to zamykamy listewką wlot i powoli podnosimy pudełko wylewając wodę dołem i górą.

Jak już jest mało wody wyjmujemy pudełko z całą obsadą i małą ilością wody i sortujemy rybcie wedle życzenia.

Opublikowano
Ryby się nie stresują bo chyba nie widzą tej pułapki z plexi.


..jak się nie stresują kiedy je naganiasz? Każdy sposób jest dobry ,który jest skuteczny. Z tym ,że jeden bardziej drugi mniej stresujący .Z butelką może jest bardziej czasochłonny ale to się robi przed karmieniem .Stąd nie zgodzę się z Twoją opinią!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.