Skocz do zawartości

Moja woda ze studni głębinowej


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzisiaj dotarły do mnie testy JBL. Posiadam studnię głębinową ponad 30 m. Oto wyniki

PH 7.7

GH 10

KH 11

Zastanawia mnie KH większe od GH czy to jest możliwe? I czy taka woda nadaje się do podmian bezpośrednio od akwarium.

P.S. Zbiornik dopiero w drodze więc nie ma paniki.

Opublikowano

eljot - a jak z dopuszczeniem wody - jako wody zdatnej do picia? dzisiaj wody gruntowe są tak zanieczyszczone, że głowa mała, pestycydy inne badziewia które rolnicy opryskują swoje pola, to przechodzi przez glebę i wpada do wód podziemnych.

Opublikowano

Głębinowe ujęcie a wody podskórne to różnica,to się tak łatwo nie miesza. Chyba że przy samym ujęciu. Ale yaro masz rację czasem studzienna woda jest aż słodka od azotanów.

Opublikowano

Ponad 30 m to już dość głęboko jak na mieszanie co słusznie zauważył nabe, ale dla pewności może oddać próbkę do sanepidu czy innej instytucji.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Nie chcę zakładać kolejnego tematu "dojrzewanie wody" ale potrzebuje opinii. Wstawiam tabelę z wynikami i datami pomiarów.

c58ff87e68a5.jpg

Zbiornik 160x60x60 zalany 20.01 filtr zew. Eheim 2180 cały zasypany ceramiką, filtr wew. Eheim 2252. Wczoraj dodałem 70 g. sody oczyszczonej, jest to ujęte w tabeli. Mam pytania: czy skok NO2 na 0,1 i spadek na 0,025 to już koniec wahania NO2? Dlaczego dzisiaj spadło NO3, czy ma to coś wspólnego z dodaniem sody? W sobotę wlałem około 20 litrów wody ze starego zbiornika w której wypłukana była gąbka filtra (niezły syf). Mogło to podnieść NO3 ale czemu już dzisiaj spadło?

Podejrzewam, że będzie pytanie jak zmierzyć twardość na 9,5 - więc jest wtedy jak po dziewiątej kropli woda zacznie zmieniać kolor ale nie zmieni go do końca ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.