Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na początek małe sprostowanie co do wentylacji, źle zostałem zrozumiany.


Wentylacja będzie mechaniczna fakt ale ilość wymienianego powietrza będzie jak w każdym innym akwarium z przykrywą czyli znikoma, ale musi być bo przykrywa będzie szczelna i minimalna wymiana musi być ale powtarzam nie większa niż w akwariach z przykrywą czyli bez przesady huraganu tam nie ma :) Napęd wentylacji cooler z kompa będzie w miarę potrzeb tłumiony, pewnie mógłby to być mniejszy wiatraczek ale nie znalazlem nic taniego i prostego.


Plusem tego będzie chłodzenie akwarium w lecie jeśli zajdzie taka potrzeba, szczerze powiedziawszy wsześniej nie wiedziałem że trzeba chłodzić akwarium. Faktem jest że przy dużej wymianie powietrza następuje szybkie parowanie które zabiera dużo energii ( parujące czasteczki "wyciągają " dodatkową energie z wody, dlatego fenki lisy z pustyni mają takie wielkie uszy :) )


Reasumując zapominamy o wentylacji, będzie tak jakbym miał akwarium z przykrywą, jedyna różnica że w lecie mogę czerpać powietrze z piwnicy nie tłumić wentylatora i w ten sposób chłodzić wodę jeśli będzie to konieczne.


Co do wilgoci i zapachu.

Wilgoć wzrasta nad akwarium, w salonie mam wentylacje grawitacyjna ale miejscowo i tak wzrasta wilgotność a poza tym sufit mam wyłożony drewnem, drewno jest wrażliwe na dlugotrwałą wilgoć.


Zapach samo akwarium chyba nie wydziela jakiś zapachu, ale wilgoć pod przykrywą powoduje że powietrze jest takie powiedzmy zepsute.

Opublikowano

Zobaczymy co Ci z tego wyjdzie (jesli bedziesz chciał sie podzielic).

Zwrócił bym uwage na jeszcze jedną rzecz. Jeśli pokrywa bedzie szczelna, a wietrzenie za małe to wilgoć spowoduje, że Ci zacznie na pokrywie rosnąć pleśń. I to w tempie błyskawicznym.


Swoją drogą jesli to ma byc szczelne to jak karmić ryby? Rozumiem, że ta szczelność to nie IP67 ? :D

Opublikowano

Z tą wentylacją śmigiełkiem od komputera i tą szczelnością a w zasadzie nie szczelnością to wyszedł jakiś nie istotny potworek, latem ma wdmuchiwać z piwnicy pod pokrywę i wtedy boazeria Ok a zimą odwrotnie jak grzejesz dom to boazeria na suficie odpada, nie będę więcej tego komentował tylko zwrócę twoją uwagę na istotne sprawy

1/ tak na oko to szkiełko będzie ważyło ok 2000kg i stawiasz to na płycie wiórowej już ci pisali że to duże ryzyko proponując solidny stelaż metalowy - i co?

2/ nie ruszyłeś tematu napowietrzania wody przy tylu rybach wtedy i szczelności szlak trafi i śmigiełka będą zbyteczne.

3/ omijasz jak ognia sprawę oświetlenia a to istotny szczegół bo ma wpływ na budowę pokrywy i rodzaju materiału z jakiego jest wykonana oraz efekt kolorów ryb.

ale kolego rozbudziłeś emocje u wielu z nas więc temat żyje nadal.:P

Opublikowano

Model obliczeniowy:


akwarium to prostopadłościan 250 x 90 x 70h cm

przyjmijmy że pokrywa styka się z wodą, ciepło parowania ( parowanie zwykłe akwarium z pokrywą ) zastąpimy przenikaniem ciepła bezpośrednio z wody przez pokrywę, sądzę że takie uproszenie jest na niekorzyść energetyczną, tzn. model zakłada większe straty niż w rzeczywistości.


1. Energia dostarczana


W 7 dni powinienem wymienić 25% wody czyli 375 litrów, ale przy stałej podmianie wody tę wielkość należy zwiększyć bo cały czas zmieniając wymieniamy także już częściowo niedawno wymienioną wodę, Sądzę że będę wymieniał 550 litrów tygodniowo


Do akwarium dostarczę następującą ilość energii:


ENERGIA DOSTARCZONA = 4200 ( ciepło właściwe wody) x 25 stopni ( różnica 50 - 25 ) x 550 litrów = 57750000 J na tydzień


MOC GRZANIA WYMIANĄ TO :

ENERGIA DOSTARCZONA / CZAS W JAKIM ZOSTAŁA DOSTARCZONA

57750000 J / ( 7X24X3600 sekund ) = 95 wat taką moc ma to grzanie czyli jakby była cały czas włączona grzałka o tej mocy, teraz sprawdzimy jak jest moc straty ciepła


2. Energia stracona


Jest kilka sposobów na przenoszenie energii cieplnej w akwarium przy tych temperaturach mamy do czynienia prawie tylko i wyłącznie z przenikaniem ciepła


NATĘŻENIE PRZEPŁYWU PRZEZ PRZEGRODE ( ilość energii traconej w jednostce czasu czyli taki odpowiednik mocy nazwijmy to moc straty ciepła )


MOC STRATY CIEPŁA = 1/OPÓR CIEPLNY PRZEGRODY x różnica temperatur x powierzchnia przenikania ciepła

POPÓR CIEPLNY PRZEGRODY = OPÓR CIEPLNY PRZEJŚCIA MIĘDZY WODĄ A SZYBĄ + OPÓR CIEPLNY SAMEJ SZYBY + OPÓR CIEPLNY SZYBA POWIETRZE


dla przegrody ocieplonej styropianem jest analogicznie


OPÓR CIEPLNY SZYBA/STYROPIAN A POWIETRZE W SALONIE wg. załączonej grafiki

drugiego oporu między wodą a szybą nie znam więc go pominę , uproszczenie na niekorzyść wyjdzie mi mniejszy opór, opór cieplny przejmowania wynika stąd że cząsteczki jednego materiału przekazują drugiem matriałowi energie, i tak na zewnątrz sciany opór jest mniejszy bo wiatr, w środku powietrze mamy stojące więc w naszym przypadku jest to wartość 0,13


OPÓR CIEPLNY PRZEGRODA SZYBA = 0,13 + 0,012 (grubość szyby w metrach) / 1,1 ( lamda dla szkła ) = 0,14


OPÓR CIEPLNY PRZEGRODA STYROPIAN 3cm = 0,13 + 0,03 / 0,044 = 0,81


MOC STRATY PRZEZ SZYBĘ = 1/0,14 x 2,52m2 x 4 stopnie róznica = 72 waty straty


MOC STRATY PRZEZ STYROPIAN = 1/0,81 x 6,88m2 x 4 stopnie róznica = 34 waty straty


3. podsumowanie


zysk 95 wat

strata 106 wat


ups na minus ale w rzeczywistości straty będą mniejsze na ocieplonych ścianach będzie dodatkowo nieuwzlgędnione 3cm stryroduru od tła strukturalnego, sam filtr będzie bardzo dobrze zaizolowany więc strat tam nie będzie prawie żadnych, myślę że będzie dobrze

-- dołączony post:

AD. SZAFKA

powiem tak mogę przedstawić szafkę ze styropianu która będzie mocniejsza od szafki ze stelaża, to nie jest tak że stelaż jest zawsze mocniejszy. Wszystko zależy od kształtu, równomiernego rozłożenia ciężaru, ilości podpór i innych konstrukcyjnych zagadnien których nie będę przytaczał, moja szafka wytrzyma spokojnie, gdyby ścianki były przecinane otworami na filtry itd zgoda bez stelażu by sie nie obeszło, pewnie tego nie widać na wizualizacji ale przegrody pionowe są z podwójnej płyty, spokojna głowa wytrzyma jestem konstruktorem

Opublikowano

widzę że dla Ciebie podmiana 25% czy 35,5% wody to żadna różnica zmieniasz te parametry według potrzeby więc ustaw wymianę na 50% wody wtedy zbilansujesz moc - ale pomyślałeś co na to ryby???

i te szafki ze styropianu na baniak 2 tony ???

wybacz ale przestaje mnie to ciekawić.

powodzenia

Opublikowano

Relacja z budowy tła strukturalnego


Tło buduje ze styroduru. Baza na spód tył i lewą stronę to płyta stryroduru 3cm, Kamienie wycinam nożem i piłką płatnicą ze ścinków styrodur gr. 10cm ( zostało z docinek z budowy )


kleje kawałki silikonem akwarystycznym dodatkowo przykręcam wkrętami do drewna z podkładką trzyma jak nic testowałem ( wkręt w styropianie nie miałby sensu )


Następnie pójdzie aqufin ( zostało mi z izolacji piwnicy ma także ates do wody pitnej ) takie coś jak cerest cr 65. Skały pomalowane będą na czarno dodatkowo z białymi przetarciami podkreślającymi głebokość i 3d tła. Wyloty wody, wloty wody, pompa cyrkulacyjna będą osłonięte. W komorze po lewej będą wypływy dodatkowo może jakiś kotnik czy co tam będzie potrzebne a z piękne nie jest.


Na spód chciałbym dać drobny biały żwirek wapienny tak mi się podoba, ale czy to będzie dobrze to nie wiem proszę o pomoc. Przed tłem będzie trochę skałek serpentynit.

Chciałbym także trochę roślin ale o tym później.

post-14488-14695715924228_thumb.jpg

post-14488-14695715925416_thumb.jpg

post-14488-14695715927409_thumb.jpg

post-14488-14695715929667_thumb.jpg

post-14488-14695715931737_thumb.jpg

Opublikowano

Po co się tak denerwować Decorativo.

Podmiana 33 % w sposób ciągły to samo co 25%, weź sobie kartkę rozpisz to ci wyjdzie, gdybym zmieniał 25 % w sposób ciągły to własnie zmieniłbym zasadę 25%. Nie jestem doświadczonym akwarystą to fakt ale z tego co przeczytałem to wymianę robi się po to żeby usunąć składniki nie rozkładalne w filtrach. Jak masz wątpliwości co do procentów to weź kartkę i policz, podpowiadam użyj sumy ciągu geometrycznego, albo zapytaj kogoś kto się na tym zna. Nie krytykuj bez argumentów, poza tym to tylko hobby i tyle, więc negatywne emocje zachowaj dla siebie.

Opublikowano

Polecałbym trochę spłycić(pocienić) tło.

Planujesz bardzo fajną głębokość zbiornika...może szkoda zawężać go przez grube tło?

Dodatkowo w miarę możliwości (w mojej ocenie ofkors) wykonałbym więcej zaokrągleń na strukturze tła, będzie bardziej naturalnie się prezentowało.


Ot taka sugestia - poza tym bardzo ładnie się zapowiada.

Opublikowano
galistra widzę że chcesz oszczędzać na wszystkim tylko pamiętaj o tym że chytry 2 razy traci !!! a może kup sobie chomika zamiast akwarium ???


Dajcie spokój. Przestańcie go przekonywać, że to będzie katastrofa. Przypomina mi to tematy pisane przez makoka. Tak też miała być powódź, koniec świata, sodoma i gomora :P


Temat jest naprawdę fajny. A nasz nowy kolega albo naprawdę dobrze na się na rzeczy i wyjdzie mu coś naprawdę niezwykłego albo albo jest zapatrzonym w siebie ***** :)


Tak czy siak albo będziemy podziwiać :) albo kręcić z niego bekę (o ile się przyzna do porażki). :) :)


Ja osobiście czuję, że bedzie nieźle choć bardzo wątpie czy wszystkie założenia uda się mu spełnić...

-- dołączony post:

widzę że dla Ciebie podmiana 25% czy 35,5% wody to żadna różnica zmieniasz te parametry według potrzeby więc ustaw wymianę na 50% wody wtedy zbilansujesz moc - ale pomyślałeś co na to ryby???


Pamietaj, że to jest dolewanie wody. Woda nie jest wymieniana tylko rozcieńczana. Ja co tydzień wlewam ~400-450l wody. czyli prawie 50% objętości mojego baniaka. Faktyczne podmienia się mniej.

-- dołączony post:

i te szafki ze styropianu na baniak 2 tony ???

nie wiem czy to ma sens ale zaraz po zalaniu mojej obecnej wanny zauważyłem ze zdziwieniem ze karimata pod toną obciążenia prawie sie nie ugięła. Zaczałem sobei liczyc i wyszło mi, że na 1cm² przypada zaledwie 50g...

U galistry będzie 70g/cm² więc może ten styropian to nie jest taki przesadzony pomysł...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.