DiaMax Opublikowano 29 Grudnia 2013 #1 Opublikowano 29 Grudnia 2013 Witam:) chciałabym się poradzić bardziej doświadczonych kolegów, na temat zmiany mojej obsady. Z racji tego że praktycznie wszystkie moje ryby wybarwiły się na piękne samce, musiałam je oddać. Został mi jeden piękny chłopak metriaclima callainos, i do niego chciałabym dokupić samiczki i jeszcze "coś":) nie ukrywam swojego zachwytu nad metriaclima msobo magunga i pyszczakiem rdzawym, czy te ryby mogą być razem? Nie wiem czy dobrze kombinuję z trzecim gatunkiem( rdzawy ) czy lepiej zostawić dwa gatunki? Jestem w kropce... Mój baniak 240l, 120x40x50 pozdrawiam Ania
Bezprym Opublikowano 29 Grudnia 2013 #2 Opublikowano 29 Grudnia 2013 Witaj, pod względem żywieniowym będzie ok.
piotriola Opublikowano 30 Grudnia 2013 #3 Opublikowano 30 Grudnia 2013 Nie łączył bym dwóch gatunków Metriaclimy ze względy na prawdopodobną krzyżówkę. Dodaj Rdzawego (Iodotropheus sprengerae) dość łagodny,unikniesz w ten sposób walk między samcami Metriaclimy.:grin:
Bezprym Opublikowano 30 Grudnia 2013 #4 Opublikowano 30 Grudnia 2013 Akurat nie łączy się odmian barwnych tego samego gatunku, Msobo i Callainos polecane są nawet w przykładowych obsadach. Idąc tym tropem nie powinno łączyć się także Pseudotropheusów. Msobo i Callainos to są dwa odrębne gatunki nie podobne do siebie, więc przestań demonizować. Większa agresja będzie raczej pomiędzy samiczkami Msobo niż na linii Msobo - Callainos .Bardziej obawiałbym łączyć Msobo z Metriaclima Estherae bo wtedy już występuje zbyt duże podobieństwo samiczek.
eljot Opublikowano 30 Grudnia 2013 #5 Opublikowano 30 Grudnia 2013 Callainos i Msobo to gatunki z wysoką agresją wewnątrz-gatunkową (również samic) a jak trafi ci się samic Msobo z dużą ilością niebieskiego może mieć przechlapane z Callainosem, nie łączyłbym ich w 240l. Zamiast Msobo dałbym saulosi, oba gatunki żyły u mnie bezkonfliktowo w 240l. Rdzawy jak najbardziej może być jako uzupełnienie.
Bezprym Opublikowano 30 Grudnia 2013 #6 Opublikowano 30 Grudnia 2013 Eljot ale tak samo może też mieć przechlapane samiec saulosi. Wszystko zależy od cech indywidualnych samca.
eljot Opublikowano 30 Grudnia 2013 #7 Opublikowano 30 Grudnia 2013 Saulosi ma paski i nie jest traktowany jako konkurent, a jako ryba mniejsza i słabsza schodzi callainosowi z drogi. Msobo to też zadzior podobych rozmiarów a zdarzają się egzemplarze gdzie ich "moro" jest bardziej niebieskie, a to już dla Callinosa powód do agresji. Chyba u pereza był niezły dym z tymi gatunkami.
DiaMax Opublikowano 30 Grudnia 2013 Autor #8 Opublikowano 30 Grudnia 2013 Ciekawie zaczyna rozwijać się temat, czym więcej informacji tym lepiej . Gdzieś tutaj na forum widziałam w podpisie że ktoś miał callainosy i msobo razem w 240 lub 300 litrach, nie pamiętam dokładnie. Chciałabym się dowiedzieć czy były wojny między samcami czy był względny spokój. Mój callainos nie jest strasznym agresorem,rządził w baniaku łagodną płetwą później został zdegradowany przez samca red blue ( samce kupione jako samiczki callainos) ale obyło się bez bicia, callainos ustąpił zajął sobie jakieś 30-40 cm zbiornika i było ok. Natomiast samce red blue tłukły się między sobą cały czas,na pozostałej części akwa pozdrawiam Ania
piotriola Opublikowano 30 Grudnia 2013 #9 Opublikowano 30 Grudnia 2013 Akurat nie łączy się odmian barwnych tego samego gatunku, Msobo i Callainos polecane są nawet w przykładowych obsadach. Idąc tym tropem nie powinno łączyć się także Pseudotropheusów. Msobo i Callainos to są dwa odrębne gatunki nie podobne do siebie, więc przestań demonizować. Większa agresja będzie raczej pomiędzy samiczkami Msobo niż na linii Msobo - Callainos .Bardziej obawiałbym łączyć Msobo z Metriaclima Estherae bo wtedy już występuje zbyt duże podobieństwo samiczek. Witam, gatunki inne ale grupa Metriaclima wskazuje na podobne cechy, zdolne do krzyżowania się między sobą. Słusznie eljot12 polecił Pseudotropheus Saulosi (jest to ryba z innej grupy)i nie powinna się krzyżować. Jeżeli chodzi o kolor samicy to niema on znaczenia, samica zawsze wybierze samca bardziej kolorowego (oczywiście z danej grupy). Jeżeli chodzi o przykładowe obsady gdzie Msobo i Callainos są razem w 200l akwarium, nie wypowiadam się. Moje zdanie jest takie że są to ryby agresywne i nie powinny być razem.
Slawek-meszek Opublikowano 30 Grudnia 2013 #10 Opublikowano 30 Grudnia 2013 Witam, gatunki inne ale grupa Metriaclima wskazuje na podobne cechy, zdolne do krzyżowania się między sobą Kolego Piotriola chyba popadasz w skarajność tym co napisałeś. To według Ciebie Metriaclima chilumba Luwino Reef miałaby sie skrzyżować z M gold Kawangą lub M msobo magunga a nawet z M calainos gdzie tu logika. W pewnym sęsie masz racje bo jak przyjdzie ochota to pies kota wychrobota. Pseudotropheus crabro zachaczy Dimidiochromis compressiceps.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się