Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam

Jestem nowy i zielony jeśli chodzi o moje doświadczenia z filtrację narurową, wiem tyle co przeczytałem na tym forum. Czy taki układ da radę samodzielnie w 840l (200x60x70) po kolei:

- 2 x 100 filtr sznurkowy w korpusach 10" (mechanik równolegle) na rurach 3/4",

- pompa grundfos alpha2 25-60 (przed samą pompą i tuż za rury 1")

- za pompą spust wody,

- dalej równolegle FBF na korpusie 20" na rurach 3/4" i bajpas 3/4" z pustym korpusem 10" w razie potrzeby,

- na bajpasie dopływ wody.

Oczywiście przed i za korpusami zawory.

Opublikowano

Witaj


-układ da radę ( wszyscy są zadowoleni ) nie obejdzie się bez dodatkowej cyrkulacji.

-jeśli robisz wejście do mechaników 3/4 to po jakie licho przechodzisz n 1'' ( chyba że osobne zasysanie do każdego korpusu ) zobacz jaka średnicę przepływu ma sama pompa ,gdybym wcześniej zobaczył to nie kombinowałbym z wejściem do mechaników na 32mm.

-mechaniki równolegle jak najbardziej ale dalej szeregowo na osobnych obiegach bypass( to moje zdanie)

-dopływ wody na samym końcu układu

- uważaj na zawory niekiedy zawór 3/4 ma przepływ bez mała 1/2 !!!!! zależy od firmy ( wiem bo dopiero co budowałem filtr ;-) )

Opublikowano

witaj, dzięki za odpowiedź

Jeśli taka filtracja do 840l jest wystarczająca (oczywiście przy rozsądnej obsadzie) to jestem happy, bo do filtracji takiej ilości wody za pomocą kubełków nie jestem przekonany a budowa sumpa mnie przeraża (komin, dodatkowy zbiornik itd.)


Z tymi średnicami rur, to tak jak piszesz, wykombinowałem sobie, że na wlocie zrobię oddzielne zasysanie do każdego korpusu na rurach 3/4 a potem za trójnikiem rura 1" do pompy. W instrukcji grundfos alpha2 25-60 wyczytałem, że średnica przepływu to właśnie 1". Czy "hydraulicznie" ma to jakiś sens - nie bardzo wiem.

Czy jest zatem sens robienia dwóch zasysów 3/4 ", przed i za pompą 1", potem znów 3/4", czy może lepiej nie kombinować za bardzo i zdziałać: 1 wlot, 1 wylot i cały układ 3/4" ??

(bo najczęściej tak bywa, że im coś prostsze tym lepsze)


Co do układu korpusów za pompą rozumiem, że proponujesz coś takiego:


P________X_________3/4"_____X___________dopływ wody________

[__x__20"FBF__x__] [__x__10"__x__]


Przy takim układzie trochę więcej trójników, kolanek i zaworów a tym samym większe straty hydrauliczne, ale czy przy pompie 25-60 ma to aż takie znaczenie (jakiś spadek wydajności)?

Zawory 3/4 " jakiej firmy możesz polecić?

Opublikowano

Jeśli chcesz mieć pewność zrób cały system na 1"( ale koszta większe ) .Zwróć uwagę na przepływ samych korpusów czy to 1" czy 3/4 " w środku i tak niecałe 3/4". Jeśli dasz równolegle przepływ się zwiększy i jest ok , a za pompą w szeregu to koniecznie z by-pass każdy korpus. Nie dość że masz regulację to przepływ się rozkłada na obejściu . Co do zaworów to nie kupuj na allegro chyba ,że znasz dokładne dane średnic wewnątrz. Bywa naprawdę różnie. Z moich obserwacji wynika , że zawory do gazu mają największą średnicę co pewnie też nie będzie regułą.


Tu masz moją konstrukcję:

Co też nie oznacza że jest najlepsza , np nie zastosowałem dużej ilości zaworów . Jest tylko tyle ile być musi do regulacji.


Opublikowano
Jeśli chcesz mieć pewność zrób cały system na 1"( ale koszta większe ) .Zwróć uwagę na przepływ samych korpusów czy to 1" czy 3/4 " w środku i tak niecałe 3/4". Jeśli dasz równolegle przepływ się zwiększy i jest ok , a za pompą w szeregu to koniecznie z by-pass każdy korpus. Nie dość że masz regulację to przepływ się rozkłada na obejściu . Co do zaworów to nie kupuj na allegro chyba ,że znasz dokładne dane średnic wewnątrz. Bywa naprawdę różnie. Z moich obserwacji wynika , że zawory do gazu mają największą średnicę co pewnie też nie będzie regułą. Tu masz moją konstrukcję: Co też nie oznacza że jest najlepsza , np nie zastosowałem dużej ilości zaworów . Jest tylko tyle ile być musi do regulacji.

Damian z tego co się orientuje to Twój narurowiec jeszcze nie ruszył. Rozumiem że polecasz wszystko teoretycznie??

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Moim zdaniem stosowanie rur 1 cal przed pompą to niepotrzebna zabawa, i kombinacje.

Tak jak już wspominali koledzy korpusy mają przeloty 1/2 a max 3/4 więc przepływ zostaje i tak zmniejszony. U mnie działa całość na 3/4. Dwa korpusy przed pompą, pompa, zawór spustowo-dolewkowy , kolejny korpus i dwa korpusy na baypasie na różne media.

Całość ma być prosta i spełniać swoje założenia.

Opublikowano
Damian z tego co się orientuje to Twój narurowiec jeszcze nie ruszył. Rozumiem że polecasz wszystko teoretycznie??


W pewnym sensie tak. Dzielę się tym co zdązyłem ustalić. Jak np. średnice przepływów ,nie wpadłbym na to że jeden zawór nie jest równy drugiemu pomimo takiego samego oznaczenia.

Opublikowano

Pompy c.o wolą pchać jak zasysać więc lepiej dać większą średnicę do samej pompy lub do pierwszych korpusów. Sam po nowym roku będę robił narurowca i tak właśnie będę robił przed pompą 1" dalej 3/4

Opublikowano
Pompy c.o wolą pchać jak zasysać więc lepiej dać większą średnicę do samej pompy lub do pierwszych korpusów. Sam po nowym roku będę robił narurowca i tak właśnie będę robił przed pompą 1" dalej 3/4
Nie wiem skąd się biorą takie mity, piszę tutaj o średnicy rur. Widziałeś korpus narurowy od środka?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.