Jump to content

Jbl clinol a skok No2


Recommended Posts

Posted

Od kilku dni moje pyski zaczęły się dziwnie zachowywać.

Zrobiły się bardzo płochliwe, siedziały na dnie, wypływały tylko przy karmieniu.

W sobotę zrobione testy (kropelkowe jbl) wyniki:

No2- 0,1

No3- 40-80

O zgrozo, zbiornik 420l funkcjonuje od maja,filtracja narurowa z Fbf jako biolog.

Co tydzień podmiana ok 80l. Parametry przed podmianą dotychczas

No2 < 0,01

No3- 20-40

Pytanie co się stało? i skąd nagle takie wyniki.

Żadnych trupków nie znalazłem, karmienie jak zawsze. Zmiana nastąpiła między cotygodniąwą podmianą.

Jedyne co mi przychodzi do głowy jest to, że ostatnio woda zrobiła się lekko zielona aczkolwiek była klarowna.

W środę dolałem Jbl clynol w ilości jak przewiduję instrukcja ( 10ml na 40l wody) ok 80ml

Po dolaniu środka nastąpiło zmętnienie wody które ustąpiło po ok 15-20h.

Czy ten środek mógł mieć jakikolwiek wpływ na bakterie nitryfikacyjne a tym samym na parametry wody?


Wczoraj zrobiłem podmianę wody w ilości ok 120l-140l.

Po podmianie parametry

No2-0,025

No3-niemierzyłem

Dzisiaj podmieniłem ok 80l

No2 <0.001

No3-10

Rybki pływają żwawo jak zwykle.

Posted

Nie miałeś jakiejś awarii prądu? Teoretycznie ten preparat nie powinien wiele zmienić a jak już to odwrotnie bo podobno wiąże również amoniak.

Posted

..jeżeli nic innego nie robiłeś co by miało wpływ na podniesienie parametrów to odpowiedź nasuwa się sama ,że przyczyna tkwi w tym podanym specyfiku!! Pytanie tylko czy przedawkowałeś dając nawet wskazaną dawkę czy po prostu specyfik tak działa! Jednak bezpieczniej (przynajmniej na początku ) takie specyfiki podawać w zmniejszonych dawkach..

Posted

No właśnie przerwy w dostawie prądu także nie zauważyłem.

Oprócz użycia tego środka nie było żadnych zmian w akwarium.

To jest opis z jednego ze sklepów internetowych:

Opis:

- JBL Clynol Naturalny preparat do czyszczenia i klarowania wody

- Czyści i klaruje wodę akwariową metoda naturalną za pomocą mikrodrobin mineralnych, które dzięki ich strukturze powierzchniowej wiążą materiały

- Usuwa naturalne i chemiczne przebarwienia i zmętnienie wody

- Wiąże ciężkie metale, amon, białka i zapachy

- Zapewnia krystalicznie czystą wodę bez użycia środków chemicznych

- Przedawkowanie nie jest szkodliwe! - preparat naturalny.


Na opakowaniu które posiadam jest napisane m.in. takie zdanie cyt:


Drobne minerały zawarte w preparacie rozproszone w wodzie dzięki specyficznej strukturze powierzchni absorbują niepożądane cząsteczki,przebarwienia i bakterie.


I właśnie słowo "bakterie" czyżby chodziło również o bakterie nitryfikacyjne?

Posted

..musisz po prostu zaobserwować następnym razem czy znowu będą skoki parametrów przy takiej samej dawce!! Być może masz rację podejrzewając ,że za słowem "bakterie" kryją się bakterie nitryfikacyjne!! To by wiele wyjaśniało!!

Posted

Raczej nie będę eksperymentował na moich pysiach. Co prawda woda wygląda dużo lepiej ale samopoczucie moich podopiecznych jest ważniejsze;)

Posted

Dzisiaj przyszła kolej na cotygodniową podmianę i oczywiście testy.

Wyniki zrobione przed podmianą:

No2 < 0,01

No3 - 10-20

Ph - 8

Kh - 19

Po4 - 0,2


Więc z tego co widać jestem przekonany, że najprawdopodobniej przyczyną skoku No2 mogło być podanie Jbl clynol.

Czy może jest ktoś kto używał tego środka i zaobserwował podobne wahania parametrów?

Jeśli mogę prosić moderatora o zmianę tematu na

Jbl clinol a skok No2

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.