Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Przecież zawsze można dać podłogówkę pod akwarium :-)

Ja mam w 5-cio cm styropianie rowek i w nim mam położonego pexa - sterowanie zwykłym zaworem termostatycznym z kapilarą :-)

Temperatura na piecu to 56*C w akwarium utrzymuję 28* - mam palety :-D

Opublikowano

Ja mam w baniaku ale to nie przeszkoda bo:

Pex biały , styropian biały , i piasek biały nawet jak się dokopią to nie będzie tak strasznie widać .

Chyba :-)

Opublikowano
Wiedziałem co się będzie działo na forum jak opublikuje te zdjęcia ;-).


I tak ściana jest nośna ma 24 cm Ytong ( to taki twardszy suporex )plus obustronny tynk to jest razem 26-27 cm ,uprzedzam pytania u góry jest belka żelbetowa , blat ma 60 cm tak jak dno akwarium i jest prawie w połowie (-3cm) oparty na ścianie . Te "trójkącik"

to jak pisałem kątowniki z 6mm blachy , żeby skręcić taką konstrukcję trzeba potwornej siły . Nie są przykręcone na kołki tylko na wylot z podkładkami z fi 100mm . Choć to akurat nie ma znaczenia , tu tendencja będzie bardziej na ścinanie jak na wyrywanie ze ściany.

Jednak lepiej nie będziemy ryzykować , coś tam dołożę ;-) .



Jeśli można zapytać jak ostatecznie rozwiązałeś kwestię podparcia tyłu akwarium? Dodałeś jakieś dodatkowe podparcia, czy zostawiłeś tak jak to było przedstawiane na początku wątku?


Drugie pytanie - jak wygląda czyszczenie przedniej szyby? Czyściłeś już? Nie było z tym jakiś problemów technicznych?


Generalnie projekt bardzo mi się podoba. Myślę, że kiedyś popełnię coś swojego zainspirowany Twoim pomysłem. Zaleta jest jedna - akwarium w salonie, a całe ustrojstwo, które my kochamy, a żony niekoniecznie - schowane na zapleczu ;) Żeby nie było tak słodko, to niestety tło nadal mnie nie przekonuje. Najważniejsze, że się Tobie podoba;)

Opublikowano

Greghor

Od 1 to na 11 stronie jest filmik z podporą pod blatem jednak jest dana z delikatnym luzem mogę ją wysunąć nic nie usiadło .

Od 2 Mam czyścik magnetyczny i znaczną część szyby właśnie nim doprowadzam do ładu a przy piasku gąbką z biedronki :-) ręką po pache w wodzie :-).

A tło ????? Mi i i innym domownikom się podoba a co najważniejsze pysie są zachwycone pławając w korytarzach w tle :-)

Opublikowano
super projekt, szczególnie podoba mi się kwestia oświetlenia.


Natomiast mam pytanie co do ogrzewania. Możesz coś więcej powiedzieć jak to zrobiłeś? Możesz już ocenić czy takie rozwiązanie zdaje egzamin? Czy kosztowo wychodzi lepiej niż grzałka elektryczna?



Witam


Mam jakiś obraz kosztów ogrzewania , wyszło około 35 zł . Wydaje mi się trochę dużo jednak pomieszczenie techniczne jest ciepłe tylko jak się pali czyli około 6 godzin na dobe, reszta to jakieś 18°C

Pozatym zbiornik odkryty napewno spore straty , pomyślę nad zakryciem napewno będzie pomocne.

Czy ktoś mierzył zużycie prądu na grzałce w takim zbiorniku ?

Opublikowano

Nigdy nie liczyłem kosztów akwarium - po co. Parę zeta w te czy we wte żeby oko cieszyć - nawet nie będę próbował :D Bardzo mi się podoba to czego goście nie widzą. Całe rozwiązanie techniczne - reszta - rzecz gustu domowników. Podoba im się to - to super i nic nie zmieniajcie :D

Opublikowano

Jak na zimę i tak duży zbiornik to chyba nie jest tak źle? Przecież lada moment zrobi się ciepło i koszt grzania spadnie do 5-8 zł. Oczywiście dochodzi jeszcze kwestia prądu no ale jak wspomniał kolega esku... taka cena za hobby :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.