Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jako że nie znalazłem nic podobnego, jak w temacie czy wymiana piachu w działającym akwarium nosi za sobą jakieś skutki? Jak to robić? Częściowo sitkiem wyciągać?



Ile powinno być piachu (cm) w akwarium żeby nie było dużo stref bez tlenowych? Wiadomo trzeba przemieszać co jakiś czas

Opublikowano

..miesiąc temu zmieniałem żwir na piasek!! Odlej trochę wody do małego akwarium ( tak 25-35 ) o ile posiadasz takowe a jak nie to do jakiegoś dużego pojemnika np beczka kamienna , plastikowy czy coś podobnego..Przełóż tam ryby i włącz im jakiś filtr... Może być nawet taki mały tylko z gąbką!! Przez kilka godzin nic rybom się nie stanie..Zlej jak najwięcej wody do jakiś pojemników( np. wiaderka ) .Dobrze by było zlać całość..Ja niestety zostawiłem sobie 1/3 i wyciągałem żwir z wody i poprzez wodę sypałem piach!! Na dnie mam przyklejony styropian to mogłem sobie pozwolić wyciągać kubkiem metalowym... A już taką resztę to czymś płaskim , plastikowym..Musisz coś tu wymyśleć!! I dam Ci radę..Nie śpiesz się a skoncentruj się na bardzo dokładnym wypłukaniu piasku szczególnie jeżeli to będzie kwarcowy z Castoramy...Jak to źle zrobisz to będziesz miał syf ciągle.Mi to zajęło chyba 4 godziny ale warto było..Oczywiście w akwarium będziesz miał biało mimo wszystko od "kurzu " z piasku..Ale zrób tak aby przed wrzuceniem ryb filtry popracowały ze 2-3 godziny..Jak wkładałem ryby to woda była jeszcze mętna ale już rano było czyściutko.. Sajgon niesamowity..Ale i radość i efekty super... Przygotuj się logistycznie i zarezerwuj sporo czasu...Miłej pracy:))


..tu sobie obliczysz ile piasku Ci potrzeba http://www.akwarystyczny24.pl/kalkulator-podloza-do-akwarium.html?aquatype=1&calctype=1

Opublikowano

Ja mam żwir zmieszany z piachem a z tego co wyczytałem piach budowlany jest lepszy ja mam piach do piaskownicy kupiłem w obi. Piach chyba pozwala na lepszą czystość w baniaku. Narazie mam puste akwarium(bez ryb) jutro jadę wieczorem po ryby ale nie mam zbytnio w co wlać wodę

Opublikowano

Korzystałem z tego samego piachu. Jego płukanie nie było zbyt kłopotliwe. Był względnie czysty. A zrobiłem to jak Makok



Tylko zamiast słuchawki prysznica (której szkoda było narażać na ewentualne z szuranie) wykorzystałem kawałek wężą gumowego założonego zamiast słuchawki na szybkozłączce z węża ogrodowego (jest to też mój sposób podmiany wody 10m wężem :) )

Opublikowano

zgadasz się z tym że piach to lepsza czystość jak żwir? Chyba w żwirze więcej zaległości może się ukryć np kupki gdzieś nie prawda?

Opublikowano
ale nie mam zbytnio w co wlać wodę

A wstępie to dobrze byłoby podać jaki masz zbiornik. Łatwiej określić ile masz wody i jak soobie z nią poradzić.

Masz w domu wannę:-) to jest miejsce na twoją wodę. Ja tak zrobiłem przy przeprowadzce swojego 720l. Wymyłem dokładnie wannę, gdzie wlałem ponad 300l wody, resztę do wiaderek. A to co się nie zmieściło to była planowana podmiana.

Osobiście spuściłbym całą wodę podmienił to co trzeba i zalał z powrotem wodą, ale bardzo delikatnie aby się jak najmniej zmąciła.

Opublikowano

300L ;P Najwyżej poczekam z tym trochę. Zobaczę jak będą ryby jak będzie sytuacja wyglądała z kupami. Myślę że jak na samą noc mamuśce bym zrobił rewolucję w domu była by nie miła atmosfera he pewnie wiecie o czym pisze. Czym umyć wannę? Chemia odpada raczej. woda+ocet? czy po prostu gąbka i woda i do przodu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.