Skocz do zawartości

Sinice i PO4


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.


Mam nie lada problem z moim akwarium. Od początku:

akwa 576l , narurowiec z fbfem i unimax500 cały wypełniony ceramiką, czyli spora nadfiltracja.

Obsada 20 pyszczaków z grupy mbuna. Akwarium działa 4 miesiąc.


Na początku miałem plagę okrzemek ale one ustąpiły. Przez kilka dni z początku działania akwa miałem lekki nalot sinic na piachu. Powodem była źle zorganizowana filtracja i śmierć kliku rybek. Nadmiar fosforu do azotu i wtedy to rozumiałem.

Sinic się pozbyłem zaciemnieniem akwarium i użyciem absorbenta fosforanów.


Ale to co dzieje się teraz to już przechodzi ludzkie pojęcie.

Okrzemki ustąpiły, na kamieniach pojawił się glon zielony a na piachu znów zaczynają rosnąć sinice. Mierzyłem PO4 dwoma testami. Jeden pokazuje 0,05 a drugi 0. Azot na poziomie 20mg/l.

Podmieniam około 100 litrów tygodniowo.

Odessałem z piachu wszystko i zaciemniłem dziś akwarium. Absorbentu wkładać nie będę bo nie widzę sensu gdy PO4 tak małe.

Czy możliwe jest, że sinice wystąpiły z racji, że młody zbiornik jeszcze? Dno akwarium ładnie pozamiatane, odchodów ryb nie ma bo zbiera je narurowiec.


Teraz inna sprawa. Ostatniej niedzieli podmieniłem znów wodę i wymieniłem wszystkie wkłady mechaniczne w korpusach na nowe. Następnego dnia totalne mleko. Zbadałem NO2 ale test nic nie wykazał, ryby zachowują się normalnie. Wodę do podmian przepuściłem przez wkład węglowy.

Opublikowano
Teraz inna sprawa. Ostatniej niedzieli podmieniłem znów wodę i wymieniłem wszystkie wkłady mechaniczne w korpusach na nowe. Następnego dnia totalne mleko. Zbadałem NO2 ale test nic nie wykazał, ryby zachowują się normalnie. Wodę do podmian przepuściłem przez wkład węglowy.


To wygląda mi na atak pierwotniaków , a właśnie młode zbiorniki tak mają.

Ja ubiłem to ścierwo w ten sposób ;

- silne napowietrzanie

- zaciemnienie zbiornika na 2-3dni

- można użyć lampy UV

Jeżeli chodzi o sinice to pytanie czy to w ogóle sinice bo według tabeli Redfielda to za Chiny ludowe nie masz sinic, a zielenice( patrz tabela poniżej). Także test na po4 do bani albo to zwykłe zielenice.


No3-Po4.gif

Opublikowano

Prosimy o dobre zdjęcia.

Sama tabelka nic nam nie powie.

Jaki jest przepływ wody w miejscu o największym skupisku tego czegoś.

Oczywiście testy, też by się przydały. Najlepiej skalibrowane ;)

Opublikowano

Zmętnieniem się nie martwię


Tabelę co pokazał Stan znam na pamięć :) i właśnie dlatego się zastanawiam co to u licha jest. Przy odciąganiu z dna zlepiał piasek, czyli raczej sinice.

Teraz fotki nie pokażę bo zbiornik pod kocem na 3 dni, odessałem to g..no z dna więc raczej nic nie będzie po odkryciu.


Testy na fosfor mam 2. Jeden JBL a drugi Zoolek. I jeden i drugi wg swoich skal pokazują albo 0 albo 0,05.

Jest jeszcze jedna opcja czyli skopany test na NO3 a używam Tetry. No ale czy by przekłamał aż tyle?


Na razie nie podejmuje żadnych drastycznych kroków. Na pewno nie erytro, tego nie chcę stosować.

Zbiornik odkryje w piątek i będę obserwował.


Przepływ jest tak ustawiony, że omiata całe dno a skupiska pojawiają się w różnych miejscach. Nie jest to co prawda inwazja ale sinawo-zielonawy nalot na piachu zmusił mnie do zakrycia akwa.

Opublikowano

z mojego doświadczenia wiem, że kluczem jest zawsze poziom no3 - zawsze kiedy mi wzrastał powyżej 10 zaczynała się jazda z glonami.

Opublikowano

Pierwotniaki sobie zyja .. to za mlode akwa.. buja sie ktorys parametr a poniewaz nie ma jeszcze stabilizacji to wywala to co jest akurat najmocniejsze czyli zapewne sinice... sprobuj bakterie i malo swiatla .. z ta ciagla podmiana to tez chwile odpusc ... im wiecej grzebiesz tym bdziej ingerujesz w parametry... sprawdz jakims DOBRYM testem no2 no3 i po4 ew wrzuc wegiel do srodka troche zdezynfekuje wode.. z tego co pisales okrzemki musza byc a po nich zielone glony na tym powinno sie zatrzymac .. spokojnie najpierw sprawdz parametry

Opublikowano

Tylko, że parametry wg testów mam w normie. Wydaje mi się, że zawinił test na NO3 bo kiedy bym nie sprawdzał to jest 20 mg/l.

Jaki test na NO3 polecacie z własnego doświadczenia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.