Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam zmieniam właśnie akwarium na większe piasek już kupiłem koloru białego, tło mam strukturalne czarne i właśnie się zastanawiam nad wyborem kamieni do środka. Najodpowiedniejsze chyba byłyby wapienie filipińskie, ale ciężko je dostać ostatnio jakoś w Warszawie. I chciałbym się was podpytać, jakie byście polecili kamole do mojego akwarium, żeby się to jakoś zgrało. Może macie jakieś adresy sklepów lub składów w Warszawie gdzie można coś wybrać np. wapienie, albo jakieś fotki akwariów z przykładami dla mnie. Odwiedziłem już skład kamieni na ryżowej w Warszawie, ale żadnych wapieni nie mają. Pozdrawiam.

Opublikowano

najbardziej naturalnie wygląda serpentynit więc na tutejszym składzie kamienia lub w sklepach ogrodniczych powinieneś go znaleźć, wapień ma tylko rację bytu jeżeli myślisz o uchowaniu w ogólnym narybku, inaczej kamień średni, mało naturalny i szybko zmieniający kolor od glonów.

Opublikowano
najbardziej naturalnie wygląda serpentynit więc na tutejszym składzie kamienia lub w sklepach ogrodniczych powinieneś go znaleźć, wapień ma tylko rację bytu jeżeli myślisz o uchowaniu w ogólnym narybku, inaczej kamień średni, mało naturalny i szybko zmieniający kolor od glonów.

Myślę,że te kamienie będą za ciemne i trochę nie wpa

suja się z tłem a czy one podnosza ph wody

Opublikowano

Serpentynit występuje w kilku kolorach. Z czasem zarośnie glonami jak wszystko i sciemnieje, nie ma się czym przejmować. Ta skała nie wpływa na pH.

Opublikowano

Akurat ciemne kamienie bardziej wpasują się w czarne tło strukturalne niż białe, będzie po prostu wyglądać bardziej naturalnie. Wapień filipiński przy tym tle będzie wyglądał bardzo nienaturalnie poza tym jak zbrązowieje to już nie będzie taki estetyczny.

Opublikowano

wystarczy że zakupisz na allegro grys dolomitowy drobno mielony sa różne frakcje od grubych do frakcji wygladającej jak piasek. Skutecznie podwyzszy PH w wodzie. Ja takowy piasek posiadam i jestem zadowolony z niego od 6 lat. Ph jest na stałym poziomie 8,2 i nigdy nie dodaje ulepszaczy w stylu sody oczyszczonej podczas podmian wody, wrzucam jedynie garsc soli w sporych kawałkach które przywiozłem z Wieliczki. Sam posiadam tło strukturalne i wrzuciłem serpentynit uważam że nie wygląda to źle. Piaskowce i dolomity za bardzo na pocżatku bedą sie odrózniać od tła później oczywiscie zarosną glonem. Będąc na składzie w trójmieście zauważyłem że mają skały wulkaniczne zblizone kolorystyką do tła ale nie wiem jaki posiadają skład i czy nie zmienią parametrów wody. Postawiłem wiec na serpentynit ale z wygładzonymi krawędziami i kolorem zielonym wpadającym w czerń jest też łupek czarny który niektórzy określają jako serpentynit który też możesz zastosować w żbiorniku. Zrezygnowałem z niego ponieważ ma za ostre krawędzie (klika jego kawałków zostawiłem po lewej stronie zbiornika na półce skalnej) Mozesz zobaczyć jak wygląda zbiornik w mojej galerii jest nowy wiec glony nie zdążyły zrobić swojej roboty

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.