KrzysiMisi Opublikowano 29 Czerwca 2007 #1 Opublikowano 29 Czerwca 2007 Witam, Od pewnego czasu podkusiło mnie, żeby założyć własne akwarium z pyszczakami. Ta myśl naszła mnie, kiedy pewnego dnia w jednym z warszawskich szpitali zobaczyłem ogromne akwarium z "kolorowymi rybkami". Od tamtej chwili przeszukiwałem Internet w poszukiwaniu jakiś informacji na ich temat. Z czasem dowiedziałem się, że są to pielęgnice z jeziora Malawi. I od tamtej pory marze o własnym kawału "raju". A teraz to marzenie może się spełnić. Będę miał zbiornik 375l o wymiarach 150x50x50. Planuje go niego dać: Pseudotropheus socolofi - 4 sztuki Labidochromis caeruleus - 4 sztuki (później może więcej) Melanochromis auratus - 5 sztuk (1 samiec i 4 samiczki) Pseudotropheus saulosi - 8 sztuk, mój ulubieniec, a raczej miłość z dzieciństwa. Melanochromis cyaneorhabdos 4-5 sztuk I ewentualnie Maylandia estherae red blue, Co wy o tym sądzicie? Chciałbym, żeby akwarium było w miarę „kolorowe”, ale przede wszystkim żeby pysie się w nim dobrze czuły.
Malina007 Opublikowano 30 Czerwca 2007 #2 Opublikowano 30 Czerwca 2007 Połączenie auratusa z maingano to niezbyt dobre rozwiązanie.Dlatego że mogą sie krzyżować.
harisimi Opublikowano 30 Czerwca 2007 #3 Opublikowano 30 Czerwca 2007 Za auratusa daj esterkę i będzie ok. Auratus preferuje zielsko a yelow mięcho więc dieta nie byłaby optymalna. Poza tym 5 gatunków to max.
KrzysiMisi Opublikowano 30 Czerwca 2007 Autor #4 Opublikowano 30 Czerwca 2007 A gdybym za aurutas'a dał M. lombardoi? Lub P. elongatus'a?
Rajwus15 Opublikowano 30 Czerwca 2007 #5 Opublikowano 30 Czerwca 2007 Nie za dużo 6 gatunków? Optymalnym wyjściem byłoby trzymanie 4 gatunków. Ostatnio wybrałem "optymalną" pod względem kolorystyki, ilości gatunków itd. obsade ( naturalnie są to tylko moje przemyślenia) do akwarium 375-450l. I stwierdziłem, że gdybym jeszcze raz robił zbiornik dla mbuna o wymiarach dna 150-50 to obsada byłaby następująca: - Pseudotropheus fainzilberi OB morph - P.msobo - L.trewavasae chilumba - M.maingano
harisimi Opublikowano 30 Czerwca 2007 #6 Opublikowano 30 Czerwca 2007 A gdybym za aurutas'a dał M. lombardoi? Lub P. elongatus'a? Elongatusa być moze ale lombardoi to szajbus wiec nie polecam. Musisz jednak uważać abyś nie przesadził w zbiorniku z rybami ściśle terytorialnymi masz już w planach socolofi, maingano i saulosi. Czwarty gatunek terytorialny to już IMHO za dużo, najsłabsze saulosi będzie miało przechlapane, już z socolofem i maingano nie bedzie mu łatwo a niewybarwiony samiec saulosi to z wygladu prawie samica socolofi. Generalnie lepiej by jednak aby to była esterka albo 4 gatunki. W zależności od odmiany elongatus moze byc podobny do saulosi a to dodatkowa motywacja żeby z rozpędu czasem lutnąć słąbszemu saulosi..
harisimi Opublikowano 30 Czerwca 2007 #7 Opublikowano 30 Czerwca 2007 Nie za dużo 6 gatunków? Optymalnym wyjściem byłoby trzymanie 4 gatunków. Ostatnio wybrałem "optymalną" pod względem kolorystyki, ilości gatunków itd. obsade ( naturalnie są to tylko moje przemyślenia) do akwarium 375-450l. I stwierdziłem, że gdybym jeszcze raz robił zbiornik dla mbuna o wymiarach dna 150-50 to obsada byłaby następująca: - Pseudotropheus fainzilberi OB morph - P.msobo - L.trewavasae chilumba - M.maingano No i tu własnie pojawiają sie różnice gustów msobo tak, maingano tak, fainzilberi pół biedy a trewek nie . Oczywiście tylko pod względem wyglądu. Obsada KrzysiMisi podoba mi sie bardziej.
KrzysiMisi Opublikowano 30 Czerwca 2007 Autor #8 Opublikowano 30 Czerwca 2007 Czyli najlepiej wyrzucić auraus'a i zostawić te 4 gatunki? A stałoby się coś gdyby dodac P. acei?
harisimi Opublikowano 30 Czerwca 2007 #9 Opublikowano 30 Czerwca 2007 Acei to kawał ryby i IMHO byłoby już za ciasno. Zostaw cztery i zrób trochę wieksze stadka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się