Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Biały ciekawie wyglądające tło, dobrane pysie jak i oświetlenie podkreślające ich barwy.


Jedynie sprzęt ukryj i może ten kamieniołom "popchnij" w stronę przedniej szyby to będzie bardziej naturalny i ciekawy układ łupków;) oczywiście uważaj na szkło:D

Opublikowano

Faktycznie osprzęt musi razić bo w wielu poradach się pojawia. Ja się chyba już do niego przyzwyczaiłem i nie zwracam uwagi na niego :) ale pomyślę jak go zamaskować. Co do przesunięcia mojego "wielopoziomowego parkingu" jak napisał Perez (trafne porównanie zresztą) to jest on trochę odsunięty od tła tylko na foto tego nie widać ale na żywo wygląda to lepiej.

Opublikowano

Bardzo się cieszę, że mamy na forum następnego zapalonego fotografa:-) .

Nigdy bym nie pomyślał, że z łupka można zrobić takie fajne tło. Całość, łącznie z rybami i podłożem bardzo mi się podoba. Nie mam absolutnie wrażenia „wielopoziomowych parkingów” i kiczowatości. W poszukiwaniu ich śladów, trzeba dotrzeć do zbliżenia fragmentu tła na przedostatnim zdjęciu.

Ogólnie (w mojej opinii) – ryby mogą się trochę pochować między sobą, a Ty je widzisz – i o to chodzi:-).


PS. Zastanawia mnie, dlaczego na naszym forum często mamy do czynienia z „mrocznymi klimatami”, a nie z „mrocznymi norami” i w żadnym komentarzu nie ma mowy o „akwarium spod sztancy” lub „na jedno kopyto”. A już nigdy typowe akwarium (czarne tło + serpentynit) nie zostało określone jako kiczowate.

Przecież potem zawsze można by dodać: Nie obraź się czasem. Akwa stoi u Ciebie i Ty musisz na nie patrzeć………………………… mimo wszystko powodzenia;)

Opublikowano
Nigdy bym nie pomyślał, że z łupka można zrobić takie fajne tło.

Tło nie jest z łupka.

A już nigdy typowe akwarium (czarne tło + serpentynit) nie zostało określone jako kiczowate.

Może dlatego że nieźle się komponuje ;)

Osobiście wolę usłyszeć niepochlebną ale szczerą opinię, niż chwalenie aby tylko chwalić.

-------------------------

Tak na marginesie.

Łupek to niewdzięczny kamień i ciężko coś z niego wyczarować aby wyglądało naturalnie.

Ale przy odrobinie chęci da się

galeria-6185.jpg

Opublikowano
Tło nie jest z łupka.

Eljot co widzisz na przedostatnim zdjęciu – łupek.

Teraz popatrz na pierwsze zdjęcie. I tu zapewne się różnimy. Ty widzisz tło strukturalne i leżące przed nim kawałki łupka. Ja natomiast widzę całość –„fajne tło”, którego elementem jest łupek. Nigdzie nie napisałem, że tło strukturalne jest z łupka.

Cytat:

Zamieszczone przez tom77

A już nigdy typowe akwarium (czarne tło + serpentynit) nie zostało określone jako kiczowate.


Może dlatego że nieźle się komponuje

Eljot dokonaj prostej analizy logicznej.

1/ Czy można przyjąć, że część akwariów (serpentynit+czarne tło) komponuje się nieźle, a część źle ?

2/ Czy można przyjąć, że część tzw. akwariów z tłem komponuje się nieźle, a część źle ?

3/ Czy faktem jest, że na forum KM przy ocenie tzw. akwariów z tłem pojawiał się przymiotnik „kiczowaty” ?

4/ Czy faktem jest, że na forum KM przy ocenie akwariów (serpentynit+czarne tło) przymiotnik „kiczowaty” nie pojawił się nigdy?

5/ Odpowiedz sobie na pytanie, czy jest to sprawiedliwe.

Pamiętam jak kilka lat temu zostało „zjechane” w galerii akwarium jjacka z tłem BTN – kicz, bezguście, nienaturalność, itd. „Nowszych” forumowiczów informuję, że wtedy ocenianie akwariów w galerii miało zupełnie inną rangę niż dzisiaj. Tak mnie to wtedy wnerwiło (bo akwa mi się podobało, a atak był na niskim poziomie), że chciałem napisać pierwszego posta na forum. Od tamtej pory obserwuję tą „cichą dyskryminację”.

Osobiście wolę usłyszeć niepochlebną ale szczerą opinię, niż chwalenie aby tylko chwalić.

Chyba pomyliłeś adresata.

Napisałem tylko kilka opinii o akwariach które mi się podobają i nigdy nie chwaliłem aby tylko chwalić, staram się znaleźć jakąś słabość. Mogą to potwierdzić stan76, Jarosław Woźniak, nabe i jeszcze ktoś (kogo zapomniałem w tym momencie), w tym wątku też szukałem śladów kiczowatości. Mam wrażenie, że niepotrzebnie tłumaczę, że nie jestem wielbłądem:D .

PS.1 Napisałem swoje zdanie, każdy ma prawo mieć inne.

PS.2 Gdy ktoś wita się lub przedstawia swoje pierwsze akwarium, z zasady nie wypowiadam się na temat akwariów które mi się nie podobają.

PS.3 Przepraszam autora wątku za OT.

PS.4 Eljot - niektóre akwaria ":D oszczędnościowe:D " też są bardzo ładne.;)

Opublikowano
Eljot co widzisz na przedostatnim zdjęciu – łupek.

Teraz popatrz na pierwsze zdjęcie. I tu zapewne się różnimy. Ty widzisz tło strukturalne i leżące przed nim kawałki łupka. Ja natomiast widzę całość –„fajne tło”, którego elementem jest łupek. Nigdzie nie napisałem, że tło strukturalne jest z łupka.


No cóż dla mnie tło to tło a całość to wystrój ;) Napisałeś tak jak cytowałem we wcześniejszym moim poście stąd moja uwaga.

Chyba trochę przesadzasz ze słowem "kicz" i dopatrujesz się go tam gdzie nie padło. Pamiętam akwa jjacka i dyskusje w których nie było mowy "kiczu";) a dyskusja toczyła się o wyższości gotowych rozwiązań do produkcji własnej i odwrotnie :).

W akwarium autora wątku nie widzę żadnego kiczu tylko trochę nienaturalne ułożenie kamieni i problemy związane z nieuniknionym odławianiem ryb, jako przykład dałem fotkę w której IMHO łupek jest wykorzystany znacznie lepiej.

Co do twoich analiz logicznych ;) to osobiście "krytykowałem" każde akwa. które mi się nie do końca podobało, niezależnie jaki kamień i tło było w środku.

Chyba pomyliłeś adresata.

Chyba ty błędnie wziąłeś to do siebie ;)

-----------------------------------------------

Oczywiście autor aranżacji może mieć wszystkie uwagi w głębokim poważaniu ;) Bo to jego akwarium i jemu ma się podobać :)

Opublikowano

Drodzy koledzy jako autor wątku muszę przywołać was do porządku :) Cieszą mnie opinie tych, którym moja szklanka się podoba szanuję zdanie tych, kţórym się nie podoba. Niech tak zostanie. Przedstawiłem swój baniak w celu prezentacji i wysłuchania opinii na jego temat więc oglądajcie i komentujcie. Każdy ma prawo do swojej opinii więc nie sprzeczajmy się.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.