Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam forumowiczów ;) Zaobserwowałem u moich samiczek saulosi takie dziwne "wyrostki" pod pyszczkiem.Maja to 3 z 5 u mnie samiczek. Czy jest to choroba jakaś trochę mnie to niepokoi bo nie mają tego wszystkie więc prosiłbym o sprecyzowanie co to może być, czy może coś innego. Poniżej dam fotkę jak to mniej więcej wygląda.Kształtu tak nie widać ale jest koloru takiego jak na zdjęciu i taki jak by z pod pyszczka wychodził "wyrostek"




mt03h0.jpg




[102] Malawi

Opublikowano

Może to być i to , bo nie je i ma taki wypchany ten pyszczek od dołu ten wyrostek właśnie. Co teraz ? zostawić je czy odłowić? Chociaż szczerze to nie mam w co na tą chwile. Na szybko to jedynie mogę kupić taki kotnik do akwa co się wkłada ale nie wiem czy to dobre jest ? Czekam na wasze opinie i propozycje z własnych doświadczeń ;)




[102] Malawi

Opublikowano

Jeżeli chcesz młode to wyłów, ale dopiero za 3 tyg. bo tyle będzie trwała inkubacja. Jak nie potrzebujesz młodych to zostaw je w spokoju, może same się uchowają jeżeli masz dużo kryjówek.

Opublikowano

Ale mogę np użyć takiego kotnika ze sklepu ? Do jednej tylko żeby zobaczyć czy wyjdzie coś z tego. ? Bo nie mam żadnego akwa wolnego o.o I jak długo mogą młode być w takim małym kotniku ?




[102] Malawi

Opublikowano

To jest ich pierwsza inkubacja. Możliwe, że nic z tego nie będzie. Ja bym ich za pierwszym razem nie stresował. Patrzyłem na Twoje akwarium w podpisie i zapewniam Cię, że jeżeli inkubacja przebiegnie pomyślnie to młode się uchowają w kamieniach na tle, jest tam pełno małych zakamarków.


Pewnie, że możesz użyć takiego siatkowego, zawiaszanego kotnika bo kto Ci zabroni;)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ok , może zakupie jeden kotnik i wsadzę tam jedną samicę i zobaczę czy coś z tego wyjdzie. Jest ich to pierwsza inkubacja więc nie są doświadczone czasem może coś nie wyjść ale z ciekawości chyba zobaczę z jedną ;)





[102] Malawi

Opublikowano

Odławiając samicę do kotnika trzeba mieć na uwadze fakt, że po inkubacji i powrocie do zbiornika może mieć ciężko. Nie wszyscy mieszkańcy potraktują jej powrót z otwartymi płetwami.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.