Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam mały problem, po przeprowadzce do nowego domu chce sobie zainstalować akwa problem w tym ze w miejscu gdzie chciałbym żeby stało jest za nisko. Standardowa szafeczka jaka do tej pory używałem jest za wysoka i w związku z tym mam pytanie czy można akwarium 80x35x45 postawić na trzech płytach styropianu położonego na podłodze? wiem ze to tymczasowe rozwiązanie ale zanim znajdę coś na wymiar trochę czasu minie a zależy mi żeby wystartować zbiornik. Obawiam się czy zbiornik nie zacznie się zapadać pod własnym ciężarem. Może ktoś z forumowiczów próbował czegoś podobnego??styropian to elewacyjna 15. dzieki za podpowiedź.

Opublikowano

Mam dostep do xpsa ten fakt twardy jak kamien tyle ze musialbym go docinac a moze mi sie jescze przydac a tej 15 mam sporo

Opublikowano

Witam


Ja bym ze styropianem nie ryzykował a tymbardziej elewacyjnym. On jest za miękki i może być tak, że przy położeniu większego kamienia z jednej strony, właśnie w tą będzie się uginał.

Ja podłożyłem pod swój baniak 1cm styropianu podłogowego i z jednej strony, gdzie mam większego kambula się lekko ugiął.


Myślę, że XPS powinien dać radę. Jak to ten firmy URSA z Leroy Merlin to ma 300 kPa co daje 300kg na m2.


Więc jestem za XPS a styropian sobie odpuść;)

Opublikowano

Jeffik dzięki za cenne uwagi!!!Maciek a czemu nie?akwa jak każde inne, jak z głowa wybiorę obsadę to nic złego rybkom się nie będzie działo, niejeden taki baniak jest opisany na forum

Opublikowano

Nie ma problemu:)


Tak mi teraz do głowy przyszło, że może taniej i estetyczniej wyglądałoby dać na spód beton komórkowy wymiar 12x24x60 (koszt ok 3zł) i na to wtedy mógłbyś dać po arkuszu styropian podłogowy albo ten XPS. Piszę estetyczniej bo zawsze bloczek możesz poszpachlować i pomalować;)


Sam zdecydujesz, a może już Ci do głowy inny pomysł wpadł:)

Opublikowano
Maciek a czemu nie?akwa jak każde inne, jak z głowa wybiorę obsadę to nic złego rybkom się nie będzie działo, niejeden taki baniak jest opisany na forum

Nie jak każde inne bo do malawi zwyczajnie za małe, pewnie że są takie wątki u nas bo czemu miałoby ich nie być, to nie znaczy że tak jest super dobrze. Wszak bojowniki też stoją na sklepowych pułkach w kubeczkach i żyją a welony pływają w kulach i też żyją choć krótko zazwyczaj. Do twojego zbiornika nie trzeba wytężać mózgu tam wejdzie max 1 samiec plus trzy samice a jak podrosną i tak będzie za ciasno...

Opublikowano
wiem ze to tymczasowe rozwiązanie ale zanim znajdę coś na wymiar trochę czasu minie a zależy mi żeby wystartować zbiornik.


Styropian jako tymczasowe rozwiązanie, to nienajlepszy pomysł. Rozumiem, że zależy Ci na czasie i chcesz wystartować zbiornik. Pomyśl jednak o tym, jak później przeniesiesz zalane akwarium z piachem i kamieniami na szafkę. Nawet jak zlejesz wodę do wiader to same kamienie i piach, które pozostaną będą sporo ważyć.


Nie lepiej poczekać te kilka dni i kupić np. taką prostą szafkę?

http://www.diversa.info.pl/prod_203_szafka_budget_80x35x60_ap_.html

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.