eljot Opublikowano 29 Kwietnia 2013 #1 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 OBSADA 112 litrów ( 80x30x35 ) c) Pseudotropheus saulosi 1 samiec x 3 samice; Iodotropheus sprengerae 1 samiec 3 samice; Hari tu się z tobą nie zgodzę, bo nie widzę żadnych dwóch gatunków w 112l, chyba że się pomyliłeś i ten zestaw miał się dostać do 160l
Perez666 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 #2 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 Zdecydowanie popieram przedmówcę. Ja w takim szkle nie widziałbym żadnego z tych gatunków, a co dopiero oba...
harisimi Opublikowano 29 Kwietnia 2013 #3 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 Pisałem tą obsadę w pełni świadomie róznica miedzy 1+6 saulosi jest iluzoryczna w przypadku łączenia 1+3 i 1+3, jako, że widywałem nawet 2 samce na 5 samic u saulosi to układ 1+3 i 1+3 jest lepszy bo samce są z innego gatunku. Co nie zmienia faktu, że macie prawo sie nie zgadzać
Perez666 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 #4 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 Wojtek, różnica jest spora bo 100% przy max. obsadzie 1+3 do takiego szkiełka.
harisimi Opublikowano 29 Kwietnia 2013 #5 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 Ja nie proponuje saulosi 1+3 tylko więcej, wiem że dla ciebie najlepiej aby to była jedna ryba więc możemy się spierać bez końca. Zresztą już w przeszłości parokrotnie miało to miejsce Osobiście jestem umiarkowanym zwolennikiem 112-tek a ty ich przeciwnikiem nie ma miejsce na kompromis . Swoją drogą 8 ryb daje w takim baniaku około 68 cm ryb co daje 0,6 cm/litr jak Twoje bydluny porosną to przelicz jaki będzie współczynnik
Maciek Opublikowano 29 Kwietnia 2013 #6 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 Panowie ja nie wsadził bym żadnego pyszczaka do 112L z uwagi na to że jako młody akwarysta z ograniczonym budżetem często na łasce i niełasce rodzicielskiego portfela nie stać by mnie było na większy zbiornik ale za to z czasem zapragnął bym mieć inne ryby:D więc czytając wątki w których piszemy o możliwości trzymania ryb w 112L a czasami nawet kliku gatunków jest nie w porządku w stosunku do "świeżych" adeptów sztuki akwarystycznej, ponieważ utwierdzają się w przekonaniu że skoro tak można to i oni sobie poradzą a potem legną na tym. Podobnie ma się sprawa z trzymaniem ryb o różnych upodobaniach kulinarnych, nie wątpię że można to jakoś pogodzić ale trzeba już coś w tej dziedzinie wiedzieć... Wyjaśniam drugi człon mojej wypowiedzi bo tez wywołała małe nieporozumienie, chodziło mi o to ze nie wiem jaka wiedzę trzeba mieć i skąd ma ona pochodzić, żeby posiąść umiejętność trzymania ryb mięsożernych i roślinożernych w jednym baniaku. Moim zdaniem jest to nie możliwe ale skoro niektórzy twierdzą że trzymają tak i jest ok, no cóż, musza mieć dużą wiedzę
Perez666 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 #7 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 Ja mam inny przelicznik, moim zdaniem lepszy l/szt. Zakładając, że wody będzie koło 70l i podzielić to przez 8 ryb da nam 8,75l na rybę...czyli welonka czy bojownik w kuli...za to powinni karać
harisimi Opublikowano 29 Kwietnia 2013 #8 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 To policz obsady w większych baniakach np 3 gatunkowy przeciętny 18 szt na 240 litrów brutto też trzeba karać a drapieżniki skupione na maleńkim obszarze takim jak największy baniak w naszym Klubie to tez do ukarnia to wbrew naturze jak tak można . U mnie też będzie za ciasno bo największa ryba będzie stanowiła 15 % długości baniaka a saulosi w takiej łezce to zaledwie 12,5 %. Masz najdłuższy baniak wiec ty tu nie podpadasz ale z tym przelicznikiem to jakiś taki mało wymierny on jest 1 Tyrrano w 70 litrach to super układ 70 litrów na rybę . Dużo lepszy układ niż welonek w kuli to by to chyba nie był .
harisimi Opublikowano 29 Kwietnia 2013 #9 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 Panowie ja nie wsadził bym żadnego pyszczaka do 112L z uwagi na to że jako młody akwarysta z ograniczonym budżetem często na łasce i niełasce rodzicielskiego portfela nie stać by mnie było na większy zbiornik ale za to z czasem zapragnął bym mieć inne ryby:D więc czytając wątki w których piszemy o możliwości trzymania ryb w 112L a czasami nawet kliku gatunków jest nie w porządku w stosunku do "świeżych" adeptów sztuki akwarystycznej, ponieważ utwierdzają się w przekonaniu że skoro tak można to i oni sobie poradzą a potem legną na tym. Podobnie ma się sprawa z trzymaniem ryb o różnych upodobaniach kulinarnych, nie wątpię że można to jakoś pogodzić ale trzeba już coś w tej dziedzinie wiedzieć... A ja wsadzałem i wierz mi nie było im tak dobrze jak w większych baniakach ale nadal będę się pod tym podpisywał. Te kilka gatunków które podałem to raptem 2 gatunki najmniejszych i najłagodniejszych pyszczaków w minimalnych obsadach. Nie boje się tego pisać bo wiem że młody adept który tak postąpi nie zrobi nic złego. Nie będzie im bardziej ciasno niż 3 gatunkom ( 18 szt ) w akwarium 240 litrów. Dążenie do coraz lepszych warunków nie powinno powodować pewnej przesady ... przez dość długi czas miałem a baniaku 1271 litrów tylko 6 ryb ale żeby aż taki luz miały to bym nie powiedział, powinienem więc postulować zakaz chowu pyszczaków w warunkach domowych bo wszystkie te Wasze baniaki są za małe ( poza Damianem, on mógłby se pozwolić na haremik mniejszych mbuna ) skoro u mnie taeniolatus utłukł samca toć też się nie nadaje. Panowie w przeciwieństwie do dużej części z Was miałem akwarium i pomagałem zakładać akwaria kiedy 240ka jeszcze nie była tym czym teraz jest a czymś wyjątkowym i byłbym hipokrytą gdybym teraz napisał, ze się nie da ... skoro się da bez jakiejkolwiek szkody dla ryb. Zawsze na tej linii powstaną spory ale moje doświadczenia są jakie są a ktoś kto to czyta może uwierzyć lub nie. Z czystym sercem podpisuję się pod wcześniej napisanymi obsadami.
Perez666 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 #10 Opublikowano 29 Kwietnia 2013 To policz obsady w większych baniakach np 3 gatunkowy przeciętny 18 szt na 240 litrów No to już przesada, gdzie tam przeciętność...przeciętna to 12 imho. Ja będę miał 25 ryb..dużo?Wiadomo, że do naturalnych warunków się to nie umywa, ale jakiś stosunek jest zachowany. Dysponuję dużym baniakiem(podobnie zresztą jak Ty)i tutaj proporcje rozkładają się inaczej aniżeli w 112l kostce Rubika. Przerabiałem 112l ale na szczęście przez krótki okres.Nie miałem jeszcze wiedzy na temat pyszczaków a tym bardziej nie wiedziałem o istnieniu KM.Ale szybko zorientowałem się, że to nie słoik dla tych ruchliwych terytorialnych ryb(demasoni), i to wszystko jako początkujący akwarysta. Jak widać nasze poglądy jak i podejście różnią się i to diametralnie, ale to wyjdzie na dobre Ja byłem, jestem i będę przeciwnikiem hodowli pyszczaków w tak małych szkłach.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się