Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z pewnoscia te piekne ryby beda sie rownie dobrze czuly (a nawet moze lepiej) w innym towarzystwie ,ale nie mnie to oceniac ....Ja podalem tylko jak ja to widze i w jakim ukldzie chcialbym je u siebie miec .

Jedna mala uwaga praktyczna - Lethrinops sp. "red cap" mozna spotkac ( miejsce odlowu i nie tylko) jako Lethrinops sp. "red cap", Itungi czy Lethrinops sp. "red cap" Taznania to moze byc akurat to samo ,ale spotyka sie

Lethrinops sp. "red cap", Mdoka ktotre sa nieco mniejsze...

Kiedys mialem u siebie rowniez Lethrinops sp. "red cap" XXXL (taka handlowa nazwa) ktore byly naprawde duze , nie jakies 11 cm a 16 czy nawet wiecej ..tak ze wazne by miec rowniez i to na uwadze red cap red capowi nie rowny...

Co do innych Lethrinopsow to mam obecnie jeszcze

http://www.ciklid.org/artregister/artreg_visa_art.php?ID=1317

Lethrinops sp. "nyassae" po prawej stronie tej strony klikajac na miejsce odlowu Nkatha Bay jest kilka dodatkowych zdjec .Trzymam je w ukladzie 2+2 tez brdzo ladna i ciekawa ryba ...

Opublikowano

Bardzo się ucieszyłem z naszych nowych rybek "B", bo tym się "żywi" nasz wątek (copadichromis sp "virginalis gold" i copadichromis trewavasae Lupingu). A teraz z pojawienia się nowej rybki "A" (lethrinops sp."nyassae"). Zwłaszcza, że wszystkie są z linkami do zdjęć. Pytając się, o inne ryby "B", niż zaproponowane przez Ciebie "nie lekceważyłem ich":D. Chciałem tylko zasięgnąć informacji, które na naszym forum są unikalne (patrzenie na inne ryby oczami hodowcy lethrinopsów).

Wnioskuję (przynajmniej tak odczytuję Cię "między wierszami"), że w przypadku lethrinopsów - obsada 2-gatunkowa (A+B lub A+C) i raczej "yellow" jako ryba "C" byłby zbyt ryzykowny.

Nic nie piszę o copadichromis sp "fire-crest mloto" - bo "mogą być zupełnie nie do zdobycia"


PS1: Dla mniej uważnych uczestników wątku - harisimi parę postów wyżej "dorzucił" kilka fajnych linków.


PS2: Chyba jutro wieczorem zrobię następną aktualizację listy.

Opublikowano

"Chciałem tylko zasięgnąć informacji, które na naszym forum są unikalne (patrzenie na inne ryby oczami hodowcy lethrinopsów)"


:) Nie no widze , ze tu mamy doczynienia z jakas koszmarnym nieporozumieniem ... bo ze mnie taki hodowca lethrinopsów i ekspert jak z.... no niewazne ....Ja te ryby po prostu bardzo lubie i preferuje w swoich akwarich i to wszystko .


Inna uwag osobista ... nie laczylbym lethrinopspw z Aulonocara bo te ostatnie potrafia byc agresywne ....

Opublikowano

Panowie spokojnie:)

Jesteśmy na forum hobbystycznym, nikt nie oczekuje, żeby wypowiedzi były poparte badaniami naukowymi i analizą statystyczną, bo post nie jest publikacją naukową.

Chciałem tylko zasięgnąć informacji, które na naszym forum są unikalne (patrzenie na inne ryby oczami hodowcy lethrinopsów).

Użyłem słowa hodowca, uważając je za synonim słów "właściciel", ""trzymacz"" lub "posiadacz". Nie bardzo wiem, jak miałem to inaczej napisać.


Spójrzcie na sprawę z drugiej strony - a kto ma napisać o lethrinopsach jak nie ich hodowca/właściciel/"trzymacz"/posiadacz. A ilu ich jest na naszym forum?

Jeśli nic nie napiszą (nie wiem czy słusznie użyłem liczby mnogiej), to się to nie zmieni.


JJacek, jeśli moje pytania odebrałeś jako "wywoływanie do tablicy" to przepraszam:) i postaram się tego więcej nie robić;)

Opublikowano

Może moja propozycja będzie do trochę większego niż 160cm akwarium(u mnie ten zestaw żył w 205 cm) , ale myślę , że i w o 40cm krótszym zbiorniku da rade:

1. Aulonocara Jacobfreibergi Otter Point

W moim akwarium pływały w zestawie 3+5 , choć w porywach i sześć samców bywało. Jeden dominant , pięknie wybarwiony, cały czas napuszony( choć w praktyce nie był ojcem całej zgrai maluchów), dwa samce mniej dostojne i słabiej wybarwione. Samiczki lekko żółtawe z pięknymi płetwami w kolorze łososiowym

2. Aulonocara Stuartgranti Cobwe. Tutaj jeden samiec i trzy , cztery, szare , niestety samiczki.

3. Tutaj dałbym albo Aulonocara Maleri Maleri , u mnie pięknie wyglądały z powyższymi gatunkami , lub Othopyranxsa Zimbabwe Rock. Ten drugi na pewno w zestawie z jednym samcem. Obsada z dwoma lub trzema się nie sprawdzi. Drugi i trzeci samiec u mnie nigdy się nie wybarwił.

Opublikowano

Przyszła pora na uaktualnienie listy

Króciutko dla przypomnienia o co nam chodzi:

Celujemy w obsadę (gatunki A+B+C lub A+B lub A+C) o jak najmniejszej liczbie brzydkich samic.

Gatunek A – stadny, nieagresywny, wielosamcowy, w jak największej sensownej liczbie

Gatunek B – z superładnym jednym samcem i minimalną liczbą samic

Gatunek C – drobny akcent kolorystyczny (żółty lub czerwony) nie przeszkadzający rybom „A”

Wprowadziłem do listy bardzo przydatne skróty myślowe harisimi (opisane w jego poście): grzebacz (w piasku), toniowiec, skalniak – ułatwi to użytkownikowi trafne zestawienie obsady.


Stan naszej listy na noc z 24 na 25 kwietnia (w nawiasie rejon akwarium, dieta i maksymalny rozmiar wg BTN (z niewielkimi wyjątkami)) – po myślniku aktualny status danej ryby


Ryba A:


1/ lethrinops red cap (grzebacz, mięsożerny, 11cm) – pewniak 2/3+5 („przetrenowany” przez jjacka)

2/ lethrinops marginatus (grzebacz, mięsożerny, 11cm) – pewniak 2/3+5 („przetrenowany” przez Krzyśka S z copadichromis azureus)

3/ lethrinops sp.”nyassae” (grzebacz, mięsożerny, 14cm) – pewniak 2+5 (rekomendacja jjacka)

4/ copadichromis borleyi „Mbenji” (toniowiec, mięsożerny- plankton, 17cm) – pewniak 2+4/5 (rekomendacja harisimi)

5/ aulonocara jacobfreibergi Otter Point (grzebacz, mięsożerny, 14cm) – pewniak 3+5 (rekomendacja danielja)

6/ placidochromis elektra (grzebacz, wszystkożerny - bezkręgowce, glony, 17cm) – pewniak 2+4/5 (rekomendacja harisimi) – musimy dobrać ładną i dostępną odmianę

7/ placidochromis phenochilus white lips Mdoka (toniowiec, mięsożerny, 17cm) – ? , podoba się bardzo autorowi wątku, w dodatku toniowiec, których wśród ryb „A” mamy deficyt

8/, 9/ … ???


Ryba B:


1/ sciaenochromis fryeri (skalniako-toniowiec, mięsożerny- rybki,16cm) – pewniak 1+3/5 (mądrość zbiorowa wątku monograficznego w dziale „chów pyszczaków”) dodatkowo tępiciel narybku

2/ protomelas sp.”steveni taiwan” (skalniako-toniowiec ?, wszystkożerny,16cm) – pewniak 1+4 (mądrość zbiorowa wątku monograficznego w dziale „chów pyszczaków”)

3/ copadichromis azureus (toniowiec ?, mięsożerny, 16cm) – pewniak 1+3 („przetrenowany” przez Krzyśka S z lethrinops marginatus)

4/ protomelas fenestratus (skalniak, wszystkożerny - bezkręgowce, 15cm) – pewniak1+4 (rekomendacja harisimi), dodatkowo niezbyt brzydkie samice

5/ otopharynx lithobates Zimbawe rock (toniowiec blisko podłoża, mięsożerny, odchody ryb, 16cm) – pewniak 1+3 (rekomendacja harisimi i danielja) dodatkowo tępiciel narybku

6/ copadichromis trewavasae Lupingu (toniowiec , mięsożerny - plankton, 11cm) – pewniak 1+? (rekomendacja jjacka jako potencjalnie dobre towarzystwo dla lethrinopsów)

7/ copadichromis sp.”Virginalis gold” (toniowiec, mięsożerny - plankton, 12cm) – pewniak 1+? (rekomendacja jjacka jako potencjalnie dobre towarzystwo dla lethrinopsów)

8/ placidochromis sp.phenochilus Tanzania (grzebacz, wszystkożerny – resztki, 17cm?) – ? (rekomendacja Harisimi), byłby super bo samiec jest bardzo spokojny i ponoć na żywo jeszcze ładniejszy niż na zdjęciach, ale tym razem wydaje mi się, że to BTN zaniża wielkość ryby, kiedyś sam się nim interesowałem i większość źródeł podawała wielkość ponad 20cm, przepraszam za nie ufność ale dobrze byłoby się upewnić

9/, 10/,… ???


Ryba C:


1/ labidochromis caeruleus (skalniak, mięsożerny - bezkręgowce, 10cm) – pewniak 1+3 (rekomendacja harisimi) – jedyny wyjątek od „non-mbunowości" "akcent żółty"

2/ aulonocara sp.stuartgranti maleri „Maleri” (grzebacz, mięsożerny, 13cm) – pewniak 1+3 (rekomendacja harisimi i danielja) "akcent żółty"

3/ mylochromis subocularis (grzebacz?, mięsożerny - bezkręgowce, 17cm) - pewniak 1+3? (rekomendacja jjacka) "akcent czerwony"

4/ protomelas teaniolatus Boadzulu "Red" (toniowiec, wszystkożerny - peryfiton, plankton, 19cm) - pewniak 1+4 (rekomendacja Harisimi) "akcent czerwony"

5/ otopharynx lithobates Zimbawe Rock (toniowiec blisko podłoża, mięsożerny, odchody ryb, 16cm) - prawie pewniak 1+3 (rekomendacja danielja) "akcent żółty"

6/ aulonocara baenschi (grzebacz, mięsożerny, 12cm) – prawie pewniak, (rekomendacja Krzyśka S) jednak ze względu na brzydkie samice tylko 1+2 i tylko w „rezerwie”, bo chyba samiec trochę brzydszy od maleri

7/, 8/,… ???


Ważne uwagi:

1/ Lethrinopsy (ryby A1,A2 i A3) tylko dwugatunkowo z rybą „B”

2/ uwaga o „delikatności” lethrinopsów

3/ ryby "C" większe niż 14cm (C3, C4 i C5) tylko dwugatunkowo z rybą "A" inną niż lethrinops


Jeśli rekomendujący chcą wprowadzić jakieś uściślenia lub zmiany – proszę dać znać. Jeśli o czymś zapomniałem, to też proszę napisać.


Podane przez użytkowników, którzy mieli kontakt z non-mbuna, konkretne propozycje obsad:


1/ A2 + B3 + C6 – Krzyśka S

2/ A4 + B4 + C2 – harisimi z obsadą mięsną (toniowiec + skalniak + grzebacz)

3/ A6 + B5 + C4 – harisimi z obsadą wszystkożerną (grzebacz + toniowiec blisko dna + skalniak)

4/ protomelas sp.spilonotus Tanzania + B8 + C1 – harisimi z obsadą non-mbuna + yellow (toniowiec + grzebacz + skalniak)

5/ A1 + copadichromis sp. „fire-crest mloto” – planowana przez jjacka z drugą rybą raczej niedostępną

6/ A1 + B6 – jjacka

7/ A1 + B7 – jjacka

8/ A5 + aulonocara stuartgranti Cobwe + C2 – danielja (w naszej obsadzie unikamy aulonocar jako ryb „B” jako z wielu względów niewskazanego towarzystwa dla lethrinopsów)


Zapraszam do dyskusji – zgłaszania nowych propozycji i oceny już będących na liście ryb A, B i C, oraz opisów funkcjonowania zbiorników z rybkami z naszej listy. Może jakieś ryby będziemy musieli wyeliminować - zwłaszcza chodzi o ryby mogące męczyć lethrinopsy.

Obiecuję, że nie będę Was męczył swoimi pytaniami:) - zachęcam do pisania;)

PS1. Korekty listy z 25 kwietnia (posty jjacka i harisimi) - kolor zielony

PS2. Korekty listy z 26 i 27 kwietnia (posty Harisimi, jjacka i toma77) - kolor żółty

Opublikowano

http://www.ciklid.org/artregister/artreg_visa_art.php?ID=1340

klikajac po prawej stronie na miejsca odlowu (Fångsplatser) wybierajac Lupingu mozemy przeczytac za ta strona ze wielkosc tych ryb to 11 cm i tego bardziej bym sie trzymal... Ja mialem tego typu ryby z odlowu.

Tak ze Copadichromis trewavasae, Lupingu i Lethrinops Sp. "Cap Red", Itungi

nawet rozmiarami sa bardzo do siebie zblizone ...

Opublikowano

Zapewne jestem najbardziej namolnym uczestnikiem twojego wątku ale przy aktualizacji zgubiłeś troszke copadichromisów powinno być nie 1+3 jak napisałeś tylko 2+4-5 bo układ z 4 sztukami tego gatunku to stanowczo za mało jak na stadną rybę.


Przy aulonocara sp.stuartgranti maleri „Maleri” jednak bezpieczniej 1+3 bo widzę, że tutaj chcesz 1 samca miałem je długi okres w układzie 1+2 i nic złego sie nie działo ale przy większym temperamencie samca mogłoby to zagrozić samcia a jeden śledzik w tą jeden w tą to nie problem bo samice są znacznie mniejsze od samca.

Opublikowano

Harisimi, muszę Cię zmartwić – nie jesteś najbardziej namolnym uczestnikiem wątku. To dopiero Twój trzeci post, ale w elaboratach rzeczywiście jesteś najlepszy:D

To dobrze, że odnalazło się kilka c.borleyi, a c.trewavasae zmalał.

Poprawki naniesione na zielono – patrz: edycja ostatniej listy.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.